kalina1001
29.08.06, 22:20
Dwa lata po rozwodzie. Po 15 latach szczęścia. Dwoje udanych dzieci, wszelkie
dobra materialne. 41 lat, płacz po nocach z kim dzelić resztę życia. Z kim
jeźdić na nartach, na łódce z kim chodzić na grzyby i w góry. Do kogo
przytulić się w nocy. Były z młodą laską. Zazdrość bezsilność. Lęk przed
znajomościami z internetu. Czy komuś w takim wieku udało się sklecić normalny
związek?