pudeleczko_75
11.09.06, 13:22
Mielismy z eksem przyjaciół, ona najpierw była i jest moją przyjaciółką,
potem - 6 lata temu, kaweł czasu, poznalismy się wszyscy. Bardzo się
lubilismy i lubimy.
wprawdzie na biorą jego strony, bo trudno brać, ale spotykają się z nim i
chca tez spotykac się ze mną... a ja nie umiem. nie umiem być zdystansowana.
nie chcę ich tracic jako przyjaciół ale nie umiem być ponad to - dla mnie ich
spotkania z nim, to jak akceptacja taka czy inna tego co zrobił. nie chcę,
zeby musieli wybierać, w efekcie czego nie spotykam ja się z nimi - mojej
koleżance jest z tego powodu przykro, odczuwa to jako brak zaufania i wiary w
jej lojalność.
a to nie jest brak zaufania - ja wiem, że ona nie zgadza się z tym co zrobił
mój mąż, ale go lubi, po drugie jej mąż chce z nim mieć kontakt.
wiem, że zle robię odsuwajac się, ale po prostu nie pasuje mi ta sytuacja.
ale nie wiem co powinnam zrobic. nie wiem....