alexolo
30.09.06, 12:15
jak widzicie drąże ten temat...
ale jeszcze nikt z was nie udzielił mi odpowiedzi...
kochani liczę na wasze doswiadczenie i obycie z tematem..
jaki 1% winy może spowodować ..iż wyrok możę być niekorzystny dla mnie
"wina obopólna"
proszę o konkrety z którymi się spotkaliście"
załużmy że maz wysówa takie zarzuty"
była bladynką
chodziła do fryzjera 2 razy w roku
gotowała gęste zupy
nosiła buty o rozmiarze 37
pracowała cięzko
lubiła rower i długie spacery...a ja krótkie
była domatorką
za bardzo mnie kochała( taki zarzut mąż wysunoł w kontrpozwie...nie wiem czy
to wada???)
pytała gdzie wychodzę ( a ja wychodziłem się bawić .. czasem trwało to dwa dni)
meczyła mnie abym poszedł do pracy( a ja nie chciałem robić u kogoś za 1200zł)
ciagle mnie upominała " nie pij tyle"( a przecież 5-10 piw dziennie to dla
zdrowia)
była zazdrosna ( w prawdzie mam kochanke ...mieszkam z nią . kochanka jest
naszą przyjaciólka ..ale przecież żona ja lubiała...powinna się pogodzić
z faktem a nie węszyć i dochodzić prawdy)
to wszystko zarzuty mojego męza do mojej osoby!!!!!
jakie mogą być racjonalne zarzuty ze strony męża ...które mogą mi
zaszkodzić i spowodować że sąd jednak orzeknie ten 1% winy!!!!!!!!?????