pomidorowa5
06.10.06, 09:31
Jestem zla !Wsciekla ! I nie wiem jeszcze co... fakt pisze to pod wplywem
emocji ,ale mam potrzebe wywalic to z siebie i chodzi mi o moja matke . Tak o
moja kochana matke,ktora chce rzadzic moim zycie , ma cala jego wizje jak je
powinnam sobie ulozyc i chce mnie od siebie uzaleznic...a moze juz to zrobila?
Mam dosc dyktowania zrob tak tak i tak bo to najlepsze rozwiazanie. Ona nigdy
sie nie myli, bledow nie popelnia poprostu trzeba jej pomnik postawic i
zatytulowac OTO NAJBARDZIEJ IDEALNY I NIEOMYLNY CZLOWIEK NA SWIECIE! Nie
jestem juz dzieckiem a ona ciagle mnie traktuje jak mala dziewczynke ,ktora
trzeba za raczke prowadzic.Kazda moja decyzja w jej oczach jest zla decyzja bo
nie po jej mysli! Ile tak mozna wytrzymac?