kasiar74 05.11.06, 21:48 ochotę go pobić w imieniu kobiet takie oświadczenie złożyła mi dzisiaj moja koleżanka i momentami chyba mam podobnie. Bardzo źle sobie mysle o tym rodzie męskim po tym co przeszłam , ciekawe czy mi przejdzie... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
z_mazur Re: jak widze faceta to mam 06.11.06, 00:23 To dziwne, ja jakoś nigdy nie żywiłem niechęci do kobiet jako takich. Ogólnie przyjmuję, że są takie jakie są i super. Z taką swiadomością mi się lepiej żyje. A przypuszczam, że przejdzie Ci to podejeście. Odpowiedz Link
kasiar74 to mój ulubiony tekst, a juz w szczegolnośc refren 06.11.06, 07:19 Yo, yo Yo, this song, yo This song is for all the women out there That been lied to by their men And I know you all been lied to Over and over again This is for y'all Yo, maybe you didn't break the way you shoulda broke, yo But I break, knowwhatumsaying, so This is how it goes, yo Psss... Damn Yo, yo Last year, Valentine's day You would spoil me and say "Babe, I love you, love you (Yo, he's lying) and I swear" Held you when you were sick, even ... (sucked yo dick) The whole time I think to myself, this isn't fair What is this I see (No) You don't come home to me (Oh, no) When you don't come home to me (Man) Can't deal, can't bear You keep tellin' me lies But to your surprise Look, I found her red coat And you're (Bitch) caught out there [1] - I hate you so much right now I hate you so much right now Ahhhhh... I hate you so much right now I hate you so much right now I hate you so much right now Ahhhhh... I hate you so much right now So sick of your games, I'll set your truck to flames And watch it blow up, blow up, (ha-ha-ha) tell me How you gonna see it now So far from sincere (I love you) Fabrications in my ear Drive me so far up the wall I come slidin' down What is this I see (I don't believe this) You don't come home to me When you don't come home to me I can't deal, can't bear (I won't) You keep tellin' me lies But to your surprise Look, I hope you're happy Since you're caught out there (Yeah, you've been caught) Yo', come on Come on [Repeat 1] (She's so) Raunchy, so vulgar, not me, why the hell her Look, she dresses (Look at her) A mess, what do you see (I don't know) It's not all about cash (Hell, no) Not how much you flash How I dress is a reflection of me What is this I see You don't come home to me (Uh-uh) When you don't come home to me Can't deal, can't bear (Told you I won't) You keep tellin' me lies But to your surprise Look, I got somethin' for y'all Since you're caught out there Odpowiedz Link
z_mazur Re: to mój ulubiony tekst, a juz w szczegolnośc r 06.11.06, 08:24 Hmm, a czyja to piosenka, bo jakoś nie kojarzę? Odpowiedz Link
kasiar74 to jest kawałek Kellis 06.11.06, 08:42 a w ogóle chodi mi po głowie mnóstwo tekstów ostatnio To chyba mój ostatni taniec Za chwilę już opuszczę Was Wyruszam tam, gdzie nikt nie kłamie I gdzie przyjaciół każdy ma Już nigdy więcej w środku nocy Nie będę stukał w Wasze drzwi Nie będę bitew z Wami toczył Powodów nie dam Wam do kpin Wierzyłem w Was Ostatni raz Znam na pamięć Wszystkie Wasze kłamstwa Więcej nabrać nie dam się Od lat wierzyłem Waszym słowom Choć mało prawdy było w nich I często odwracałem głowę By nie być świadkiem rzeczy złych Zostańcie sam na sam ze sobą Ja nie wierzę już w nic Zaraz wyruszam w długą drogę Co wiedzie na mych marzeń szczyt Wierzyłem w Was Ostatni raz Znam na pamięć Wszystkie Wasze kłamstwa Więcej nabrać nie dam się Jakoś mi ten tekst samoistnie się zmienia na : wierzyłam w nas ostatni raz, znam na pamięć wszystkie twoje kłamstwa, więcej nabrac nie dam się ale to jest juz tylko moja złośc, on tego juz nie usłyszy Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: to jest kawałek Alanis 06.11.06, 08:49 Zawsze lubiłem ten kawałek, wyraża podobne kobiece uczucia. "You Oughta Know" I want you to know, that I'm happy for you I wish nothing but the best for you both An older version of me Is she perverted like me Would she go down on you in a theatre Does she speak eloquently And would she have your baby I'm sure she'd make a really excellent mother Cause the love that you gave that we made wasn't able To make it enough for you to be open wide, no And every time you speak her name Does she know how you told me you'd hold me Until you died, till you died But you're still alive And I'm here to remind you Of the mess you left when you went away It's not fair to deny me Of the cross I bear that you gave to me You, you, you oughta know You seem very well, things look peaceful I'm not quite as well, I thought you should know Did you forget about me Mr. Duplicity I hate to bug you in the middle of dinner It was a slap in the face how quickly I was replaced Are you thinking of me when you fuck her Cause the love that you gave that we made wasn't able To make it enough for you to be open wide, no And every time you speak her name Does she know how you told me you'd hold me Until you died, til you died But you're still alive And I'm here to remind you Of the mess you left when you went away It's not fair to deny me Of the cross I bear that you gave to me You, you, you oughta know Cause the joke that you laid on the bed that was me And I'm not gonna fade As soon as you close your eyes and you know it And every time I scratch my nails down someone else's back I hope you feel it...well can you feel it And I'm here to remind you Of the mess you left when you went away It's not fair to deny me Of the cross I bear that you gave to me You, you, you oughta know Odpowiedz Link
kasiar74 Re: to jest kawałek Alanis 06.11.06, 08:57 misabaskerwill ale hardcorowy tekst, zawsze lubiłam Allanis Odpowiedz Link
z_mazur Re: to jest kawałek Kellis 06.11.06, 08:56 > Jakoś mi ten tekst samoistnie się zmienia na : wierzyłam w nas ostatni raz, > znam na pamięć wszystkie twoje kłamstwa, więcej nabrac nie dam się A mnie się własnie wydaje, że tak jest w oryginale. Odpowiedz Link
kasiar74 Lombard-ostatni taniec 06.11.06, 09:04 wyglada na to że masz racje, czyli internet kłamie, tekst powyższy znalazłam na jakies innej stonce Odpowiedz Link
kasiar74 Antitodum Kowalskiej 06.11.06, 08:52 Już nie czekam Już nie trwonię mych dni na żal Jestem pewna Trzeźwym okiem dziś widzę jak Każdy z nas robi błąd Czeka aż przyjdzie ktoś Kto wypełni nam świat Każdy z nas cierpi, bo Wierzy, że przyjdzie ktoś Kto ukoi nasz strach Co może przyjść tego nigdy nie wiesz Za całe zło przestań winić siebie Wiarę masz, siłę masz by zmienić to Zrzucę ciężar twych kłamstw Powtarzanych co dnia Zacznę wierzyć w to Że żyć bez ciebie się da Obiecam otrzeć swe łzy Już wiem nie po to mam być By się zadręczać Do wnętrza swój krzyk chować Nie tego chcę Dziś nie tego chcę Już nie czekam Nie odpowiem, że sił mi brak Jestem wdzięczna Antidotum dziś w sobie mam Co może przyjść tego nigdy nie wiesz Za całe zło przestań winić siebie Wiarę masz, siłę masz by zmienić to Zrzucę ciężar twych kłamstw Powtarzanych co dnia Zacznę wierzyć w to Że żyć bez ciebie się da Obiecam otrzeć swe łzy Już wiem nie po to mam być By się zadręczać Do wnętrza swój krzyk chować Nie tego chcę Dziś nie tego chcę Zrzucę ciężar twych kłamstw Powtarzanych co dnia Zacznę wierzyć w to Że żyć bez ciebie się da Obiecam otrzeć swe łzy Już wiem nie po to mam być By się zadręczać Pamiętaj, dziś nie tego chcę Odpowiedz Link
mamba234 Przejdzie ;-) 06.11.06, 08:55 Mnie przeszło, po ostatnim weekendzie w Krakowie )) Mamba Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 08:58 kurde ja jakas jestem dziwna chyba, wszystko u mnie długo trwa, za długo Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:07 kasiar74 napisała: > kurde ja jakas jestem dziwna chyba, wszystko u mnie długo trwa, za długo Kasiu, bo Ty przeżyłaś kilka rozstań i powrotów, to dlatego u Ciebie trwa dłużej, długo nie wiedziałaś, co dalej. Ale przejdzie. U mnie stan alergii na płeć przeciwną trwał kilka miesięcy, potem zrozumiałam, że mój eks zalicza się do niechlubnych wyjątków rodzaju męskiego, i takie typy wcale nie są normą. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:24 chyba trzeba będzie to z czasem zracjonalizowa, choć jak trafiam na czatach na 90 % żonatych facetów to się zaczynam zastanaiwać czy ja nie jestem przypadkiem z innej bajki Odpowiedz Link
z_mazur Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:32 No tak, ja w sumie tez jeszcze jestem zonaty Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:45 ee tam takich zonatych to ja nie licze, a co powiesz że gosciu wysyła mi swoje zdjęcie, skóra, motor, a ja sie pytam: a to dziecko obok to nie twoj syn przypadkiem? Aaaa, tak faktycznie, a ta kobieta na motorze obok to nie twoja zona przypadkiem? Tak, o kurcze to moja żona. Normalnie ręce opodają Odpowiedz Link
z_mazur Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 08:59 > Mnie przeszło, po ostatnim weekendzie w Krakowie )) Wychodzi na to, że Kraków to kuracyjne miasto, może powinien się ubiegać o dodanie Zdrój po nazwie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:04 No cos z tym Krakowem jest na rzeczy ))) Mi tez przeszło, a ZARZEKAŁAM sie po moim ex mezu ze w zyciu faceta,a jak ich widziałam to mną rzucało.... Wiec mysle, ze przejdzie Odpowiedz Link
mamba234 Re: Przejdzie ;-) 06.11.06, 09:44 crazysoma napisała: > Mamba, to jak ten 3 x tak ma na imie Bardzo ładnie )) Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: antytekst 06.11.06, 09:33 Я девчонка правил, если слово дала То значит будет он моим как обещала тогда Навсегда, навсегда Я вся в белом - чудесная девочка И фата и под глазами две стрелочки Ну, спортсмен мой, я теперь твоя Ласковый и нежный у меня носорог Его я так люблю, что просто меня напрочь несёт Никуда, никуда Буду ему верной, очень честной женой И никаких шагов налево - я же буду собой Для тебя, для тебя Я вся в белом - чудесная девочка И фата и под глазами две стрелочки Ну, спортсмен мой, я теперь твоя Припев: Свадьба, свадьба, кольца, кольца Я люблю тебя любить, моё солнце Свадьба, свадьба - всё будет хорошо Свадьба, свадьба, кольца, кольца Я люблю тебя, моё солнце Свадьба, свадьба - всё будет хорошо Всё будет хорошо... Był jeszcze lepszy tekst tej samej autorki o tym, pt. "жениха захотела" (вот и залетела. Wiem, że język a zwłaszcza czcionka nieprawidłowa, ale koledzy zadbali, by te disco-kawałki się mnie trzymały. W skrócie - teksty są o "złapaniu" (wiadomo "na co") narzeczonego. I oczywiście, o wielce nieskończonej miłości do niego Odpowiedz Link
kasiar74 Re: antytekst 06.11.06, 09:53 a gdzie jarkoni sie podział? on by piał z zachwytu Odpowiedz Link
13monique_n Re: antytekst 06.11.06, 09:54 Misiu, dzieki wielkie. Bo przy tej pogodzie za oknem, to teksty wpedzaly w lekka depresje )) Ten jest nieco zbyt optymistyczny, ale co tam. Taki lepszy. Zwlaszcza, ze zawsze jest nadzieja. Odpowiedz Link
crazysoma Re: antytekst 06.11.06, 09:57 Moni naprawde cokolwiek moze Cie wpedzic w nawet lekka depresje? )) Buziaki, podwojne, za sobote tez Odpowiedz Link
13monique_n Re: antytekst 06.11.06, 10:15 crazysoma napisała: > Moni naprawde cokolwiek moze Cie wpedzic w nawet lekka depresje? )) Eeeeeeeeeee, no wiesz... pogoda, migrena PPP Zadzwon, to sie dowiesz > Buziaki, podwojne, za sobote tez Sobota rozumiem byla baaaaardzo udana. No, czasem jednak zaluje, ze nie mieszkam w tej Waszej Warszawie Odpowiedz Link
kasiar74 ładny wiersz Kofty znalazłam przypadkiem 06.11.06, 09:58 -------------------------------------------------------------------------------- "Świt." - Kofta Jonasz Miliard piosenek o miłości Nudzi, dosładza, ziewa A ja wyśpiewać chcę najprościej Tych kilka lirycznych zniewag Każdy z nas miewał poranne mdłości Nie mamy po co się łudzić Nieważne z kim się kładziesz w pościel Ważne jest z kim się budzisz Kiedy kochanków oczy uśpione Otworzy tani budzik Czy się rozejdą w swoje strony, Czy razem będą się nudzić, Czy, Kiedy ruszą za czasem w pościg, Zechcą do siebie wrócić? Na całej ziemi Noc nas łączy A świt A świt Oddala Ufajmy tylko rannej miłości Miłości dorosłych ludzi ...Tobie, Ja Odpowiedz Link
west gazeta 06.11.06, 10:10 No tak, zrobiło się poetycko, a ja tu z prozą życia. I w dodatku jestem facetem, co w tym wątku chyba nie jest mile widziane... Przygotowuję reportaż do Gazety Wyborczej (Wysokie Obcasy) o ludziach po rozwodzie. Chciałbym dotrzeć do kobiet i mężczyzn, do takich, którzy są z rozwodu bardzo zadowoleni, do takich którzy żałują i do takich - zapewne to większość - którzy są gdzieś między jedną a drugą postawą. Zależy mi na prawdziwych historiach z życia, widzę tu dużo takich na forum. W Gazecie nie muszę podawać imion, nazwisk, miejscowości (możemy się umówić na zmianę danych). Proszę o kontakt osoby, które chciałyby porozmawiać ze mną o życiu po rozwodzie. Moje namiary: wojciech.staszewski@agora.pl GG: 2553788 Odpowiedz Link
crazysoma A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 10:10 Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć, Tęskność zawrotna przybliża nas. Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet, Cudnie spokrewnią się ciała nam. Jest już za późno! Nie jest za późno! Jest już za późno! Nie jest za późno! Jeszcze zdążymy tanio wynająć małą mansardę Z oknem na rzekę lub też na park, Z łożem szerokim, piecem wysokim, ściennym zegarem, Schodzić będziemy codziennie w świat. Jest już za późno! Nie jest za późno! Jest już za późno! Nie jest za późno! Jeszcze zdążymy naszą miłością siebie zachwycić, Siebie zachwycić i wszystko w krąg. Wojna to będzie straszna, bo Bóg nas będzie chciał zniszczyć, Lecz nam się uda zachwycić go. Już jest za późno! Nie jest za późno! Nie jest za późno! Nie jest za późno! Odpowiedz Link
13monique_n Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 10:20 tez chcialam ten wiersz wkleic. mam go u siebie od nowa juz od lutego DDD Odpowiedz Link
crazysoma Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 10:40 Widzisz, niby jestes we Wroclawiu, a okazuje sie, ze bardzo blisko Zadzwonie albo wieczorem do domu Twojego albo kolo 14.00. Spotkanie sobotnie zaskoczylo pozytywnie nawet nas, uczestniczki. Buziaki. Odpowiedz Link
13monique_n Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 10:44 Jestem bardzo ciekawa opiwiesci Odpowiedz Link
libra22 Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 15:03 Jako "niejęzykowa" mam ochotę pobić Was, jak wklejacie teksty w obcych językach Jka mnie eks rzucał to często pętał mi się po głowie moty ze Stachury "rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy jest smutek człowieczy.." (choć mogłam pokęcić słowa, bo z pamięci piszę) Odpowiedz Link
marcepanna Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 15:17 Cos w tym stylu Zeby bylo smieszniej spiewal to zespol STare Dobre Malzenstwo naprawde jestes smieszna libra Odpowiedz Link
crazysoma Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 19:36 > naprawde jestes smieszna libra a ty naprawde zalosnie zle wychowana. Odpowiedz Link
13monique_n Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 20:37 crazysoma napisała: > > naprawde jestes smieszna libra > > a ty naprawde zalosnie zle wychowana. Wiesz, Crazy, marcepanna jakoś chyba nie odbiera tak delikatnych przekazów. Tricolour jest nam tu szybko potrzebny. Tylko zwiezłe cięcie przy samym nosie może pomoże Odpowiedz Link
libra22 Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 21:11 Zaboleć mnie mogą słowa od kogoś, kto mnie zna lub kogo lubię. Od obcego, który po prostu lubi dokopywać każdemu, nie boli, bo nie ma takiej mocy. Najlepszą metodą wg mnie jest totalne ignorowanie. Każde podejmowanie dyskusji jest tzw "wodą na młyn" takiej osoby. Choć wiem, że kusi, szczególnie, że jest to czasem wygodny wentyl na różne negatywne emocje, których nie możemy wyrazić gdzie indziej. Czasem np mam ochotę się z kimś pokłócić, a nie mam z kim, bo wszystkich z otoczenia za bardzo lubię, a tu proszę: taki ktoś na forum i już mam powody Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 21:13 libra co tam czesem można) byle wiedzieć kiedy przestać Odpowiedz Link
13monique_n Re: A ja Stachury nie_przypadkiem :-) 06.11.06, 21:13 Uffff, libra. Niby racjonalnie podchodzisz, ale przykro mi się zrobiło. PS w temacie "obcojęzycznych" przynajmniej niektórych, dawaj znać - może coś da się zrobić dla Pomorzanki Odpowiedz Link
marcepanna bingo 06.11.06, 21:13 to jest wlasnie powod dla ktorego wpadam na forum od czasu do czasu Odpowiedz Link
libra22 Re: Moniq 06.11.06, 21:19 I dziękuję za chęć pomocy w mojej indolencji językowej Odpowiedz Link
kasiar74 libra 06.11.06, 21:22 robisz tak: wrzuczasz w google tytuł piosenk i ewentualnie wykonawcę, pojawiają sie stronki z tekstami piosenek z tłumaczeniami) dzisiaj dowiedziałam sie jak jest po angielsku robienie laski Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: libra 06.11.06, 21:24 kasia jak obejrzysz - tak jak ja- wszystkie sezony seksu w wielkim mieście w oryginale, to takie slownictwo same wejdzie do głowy))))) Odpowiedz Link
libra22 :-) 06.11.06, 21:26 Czyli jak jestem żądna wiedzy to jest na wszystko sposób dzięki Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: :-) 06.11.06, 21:26 pewnie, że jest, czasem tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Moniq 06.11.06, 21:44 libra22 napisała: > masz maila Buuuuuuuuuuuu, nie ma!!!!! Odpowiedz Link
crazysoma Re: Moniq 06.11.06, 21:46 Moni, "badz cierpliwy a trawa zamieni sie w mleko", a telefon stacjonarny masz gdzies pod reka? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Moniq 06.11.06, 21:48 crazysoma napisała: > Moni, "badz cierpliwy a trawa zamieni sie w mleko", Hahahhaha, chyba taka cierpliwa nie jestem DD a telefon stacjonarny masz > gdzies pod reka? mam Odpowiedz Link
crazysoma Re: bingo 06.11.06, 21:35 > od czasu do czasu wlasnie teraz, 6 listopada, o 21.35 wyczerpalas limit obecnego "od czasu do czas", az do nastepnego nigdy. papapa Odpowiedz Link
13monique_n Re: bingo 06.11.06, 21:45 crazysoma napisała: > > od czasu do czasu > > wlasnie teraz, 6 listopada, o 21.35 wyczerpalas limit obecnego "od czasu do > czas", az do nastepnego nigdy. > papapa Crazy, Slonko )) Ty mi lepiej dzwon tu do mnie, a nie kolezanke frustratke dolujesz. przeciez ona jest.... (lista superlatywow - zlosliwych ofc. PP) Odpowiedz Link
crazysoma Re: bingo 06.11.06, 21:48 Moni, "Ksiezycowa panienko" czytasz w moich myslach????? Odpowiedz Link
13monique_n Re: bingo 06.11.06, 21:49 crazysoma napisała: > Moni, "Ksiezycowa panienko" czytasz w moich myslach????? ostatnio robie specjalizacje z telepatii )) Mam postepy Odpowiedz Link
crazysoma Re: bingo 06.11.06, 21:50 To juz normalnie habilitacja za 3 minuty zadzwonie Odpowiedz Link
west Rozwód po polsku w Gazecie Wyborczej 28.11.06, 14:45 Cześć Jakieś trzy tygodnie temu szukałem na tym forum chętnych do rozmowy o rozwodach - do reportażu w Gazecie Wyborczej. Dziękuję za odwagę. Efekt był w poniedziałkowym dodatku Gazety Duży Format. A w sieci tu: www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3754713.html A TERAZ PROŚBA. Chciałbym wrócić do tego tematu w trochę innej formie. Porozmawiać z oboma stronami. Porównać, jak była żona z byłym mężem widzą przyczyny rozpadu małżeństwa. Mam nadzieję, że powstanie w ten sposób nie tylko efektowny tekst. Ale że kobiety więcej dowiedzą się dzięki temu o mężczyznach i ich sposobach myślenia, a mężczyźni o kobietach. Wiem, że to trudne. Sam (jako rozwiedziony) nie wiem, czy zdecydowałbym się na taką rozmowę. Ale może są wśród was osoby, które rozwiodły się w taki sposób, że teraz mogą spytać swojego byłego/byłą, czy nie zgodziłyby się na udział w takim reportażu? Będę wdzięczny za kontakt. Gwarantuję anonimowość. Niezdecydowanym mogę doprecyzować, jak sobie to wyobrażam. Przypominam moje namiary: mail: wojciech.staszewski@agora.pl numer gadu gadu 2553788 Odpowiedz Link
pudeleczko_75 do pana redaktora 28.11.06, 14:47 ponownie proszę o wklejanie takich informacji w wątkach, które dotyczą tej sprawy - jest watek od redakcji, jest wątek o artyykule!!! ułatwi to nam uczestnikom forum odnajdywanie informacji. dziękuję, pudełeczko Odpowiedz Link
z_mazur Re: Rozwód po polsku w Gazecie Wyborczej 28.11.06, 14:48 No właśnie w wątku na temat tego artykułu napisałem, że dobrze byłoby poznać punkt widzenia obu stron. Odpowiedz Link
55555p Re: Rozwód po polsku w Gazecie Wyborczej 02.12.06, 14:52 przeczytałam artykuł o polskich rozwodach.było tam dużo ciekawych informacji. Z jedną tylko się nie zgadzam,mianowicie tą,że odbierają dzieci i ograniczają prawa rodzicielskie tylko matkom alkoholiczkom,narkomankom,psychicznie chorym. Jestem matką siedmio letniego syna,nie piję,nie biore narkotyków,nie palę,mam stałą pracę,według opini psychologa i pedagoga jestem dobrą matką,syn jest bardzo ze mną związany uczuciowo,mieszkamy z moimi rodzicami,tu syn chodzi do szkoły ,dobrze się uczy.najważniejsze jednak,że chce ze mna mieszkać i jest szczęśliwy.mimo to sąd odebrał mi syna i przyznał go ojcu,który wedłóg opinii ośrodka diagnostycznego jest porywczy,syn boi się go,jego charakter i sposób traktowania syna,nie będzie sprzyjał jego prawidłowemu rozwojowi. gdzie tu sprawiedliwość,bo napewno nie w sądzie.nie wiem co teraz robić.gdzie szukać pomocy? milena Odpowiedz Link
tricolour To jeszcze zacytuj uzsadnienie wyroku... 02.12.06, 15:04 ... bo diabeł tkwi w szczegółach... Odpowiedz Link
meg303 Re: jak widze faceta to mam 02.12.06, 21:59 Oczywiscie,ze przejdzieJa miałam ochotę kopnąć każdego faceta który na mnie patrzył po rozwodzie.Minęło trochę czasu i znalazłam kogoś ...jest diametralnie inny niż mój były.Jesteśmy razem już dwa latoa jest ok Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: jak widze faceta to mam 03.12.06, 21:42 > ochotę go pobić w imieniu kobiet Jak mnie spotkasz, dobrze celuj... Odpowiedz Link
meg303 Re: jak widze faceta to mam 03.12.06, 22:05 Ale to juz byłoTeraz już nie mam takich pomysłow. Pozdrowionka Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: jak widze faceta to mam 03.12.06, 22:28 Ja tak nie mam. A niektórych facetów nawet lubię Może dlatego , że mój prawie_ex jakoś strasznie mnie nie skrzywdził. Ot , po prostu nam nie wyszło... Odpowiedz Link
13monique_n Re: jak widze faceta to mam 03.12.06, 22:33 crazyrabbit napisała: > Ja tak nie mam. A niektórych facetów nawet lubię > Może dlatego , że mój prawie_ex jakoś strasznie mnie nie skrzywdził. Ot , po > prostu nam nie wyszło... Króliczku )) No sama widzisz, ile w Tobie odporności. Uszy (sic!!!) do góry Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: jak widze faceta to mam 03.12.06, 23:51 ... i ogonkiem jeszcze pomerdam... Odpowiedz Link