gotyma
14.11.06, 14:21
tak nazywa swoja konkubine moj kolega z za biurka. i chyba taka jest, bo kocha ja okropnie.
dzis spytalam sie mojego kolegi, dlaczego w pracy nic nie je, bo u nas wszyscy jak wygladniale ...
rzucamy sie na zarcie, tylko on nie. odpowiedzial, ze on jak tylko wejdzie do domu, to mu
Najwspanialsza Kobieta na swiecie zaraz podaje cieplutki obiadek na stol. prawdopodobnie dlatego,
by zaraz nabral dobrego humoru, po stresach calodziennych. i to dziala. tak twierdzi.
i straaaaaaasznie mu pozazdroscilam tej Najwspanialsza Kobieta na swiecie. chcialabym tak dostac
cieplutki obiadek zaraz po wejsciu do domu i w dodatku ugotowany nie przeze mnie, marzenie....