kajka27
20.11.06, 09:16
Cześć.Mam takie pytanie

oznałam przez internet mężczyznę,szukałam kogoś kto
jest wolny.On powiedział, że "miał żonę".Ale dopytywałam się o szczegóły i
przyznał, że z żoną+dziećmi nie mieszka i mają od kilku lat separację sądową a
rozwód im nie był do niczego potrzebny.Mężczyzna przekonuje mnie,że "papierek
nie jest ważny",że co innego jest cenne w związku i chce się spotykać.Mam
mieszane uczucia co do braku "nieważnego papierka" jakim jest
rozwód...Separacja to przecież coś innego...Jakie są Wasze doświadczenia w tym
temacie?Separacja wystarczy by traktować go jak wolnego?Czy ktoś komu
niepotrzebny jest rozwód z prawieex-żoną nadaje się na odpowiedzalnego
partnera w nowym związku i warto w to wchodzić?