Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać?

20.11.06, 09:16
Cześć.Mam takie pytanietongue_outoznałam przez internet mężczyznę,szukałam kogoś kto
jest wolny.On powiedział, że "miał żonę".Ale dopytywałam się o szczegóły i
przyznał, że z żoną+dziećmi nie mieszka i mają od kilku lat separację sądową a
rozwód im nie był do niczego potrzebny.Mężczyzna przekonuje mnie,że "papierek
nie jest ważny",że co innego jest cenne w związku i chce się spotykać.Mam
mieszane uczucia co do braku "nieważnego papierka" jakim jest
rozwód...Separacja to przecież coś innego...Jakie są Wasze doświadczenia w tym
temacie?Separacja wystarczy by traktować go jak wolnego?Czy ktoś komu
niepotrzebny jest rozwód z prawieex-żoną nadaje się na odpowiedzalnego
partnera w nowym związku i warto w to wchodzić?

    • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:33
      No to odpowiem Ci z własnego punktu widzenia.
      Jeśli ma sądową separację to jego sprawy osobiste można uznać za uregulowane.
      Potrfię zrozumieć faceta, że w takiej sytuacji nie spieszy się z rozwodem bo to
      nie jest mu w tej chwili do niczego potrzebne. Rozwód to wydane kolejne paręset
      złotych i konieczność stawienia się w sądzie, co nigdy nie należy do
      przyjemności. Dla mnie najistotniejsze jest to, że nie mieszka z żoną od kilku
      lat.
      Znasz przyczyny ich rozstania? Wiesz jak wyglądają teraz ich relacje????

      Poza tym co rozumiesz przez "wchodzić". Dla mnie to trochę krojenie skóry na
      niedźwiedziu, który jeszcze biega po lesie. Może jednak warto byłoby się
      spotkać z tym kimś, żeby go lepiej poznać. Dla mnie już samo to, że facet jasno
      i bez owijania w bawełnę przedstawił swoją sytuacje, świadczy na jego korzyść.
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:53
        Nie przedstawił swojej sytuacji jasno od początku.Popwiedział,że "miał
        żonę".Kilka razy pytałam czy mają rozwód,za każdym razem nie odpowiadał wprost
        zmieniając temat,o tym że mają separacje dowiedziałam się dlatego,że uparcie o
        to pytałam.
        • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:57
          > Nie przedstawił swojej sytuacji jasno od początku.Popwiedział,że "miał
          > żonę".Kilka razy pytałam czy mają rozwód,za każdym razem nie odpowiadał wprost
          > zmieniając temat,o tym że mają separacje dowiedziałam się dlatego,że uparcie o
          > to pytałam.


          Po tym opisie to zacząłbym się poważnie zastanawiać, czy on rzeczywiście ma
          nawet tą formalną separację i czy te parę lat to nie jest czasem parę tygodni.
          Nie wiem, ja o pewnych rzeczach mówię wprost i nie lubię gdy ktoś coś ściemnia.
    • marek_gazeta Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:34
      Separacja oznacza, że - formalnie - jest żonaty, choć niewątpliwie małżeństwo jest na krawędzi.

      Jeśli Ci to przeszkadza, że jest w separacji, to mu to powiedz. Niech weźmie rozwód, jeśli mu na Tobie zależy.
    • naemi Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:34
      Klasyka.
      tia, papierek nie jest wazny dla faceta, ktory chce sobie przygruchac panienkę,
      a gdy panienka się zaangazuje to okaze się, ze papierek wiąze go z zoną , jak
      najtrwalszy klej.
      • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:40
        > Klasyka.
        > tia, papierek nie jest wazny dla faceta, ktory chce sobie przygruchac
        panienkę,
        >
        > a gdy panienka się zaangazuje to okaze się, ze papierek wiąze go z zoną , jak
        > najtrwalszy klej.


        Klasyka to jest gdy facet zapewnie laskę, że "żona go nie rozumie, i że razem
        ze sobą nie śpią", ale nadal ze sobą mieszkają i jakoś nie ma zamiaru od żony
        odejść.
        W tym przypadku facet ma orzeczoną formalną separację i nie mieszka z żoną od
        paru lat. Ja jednak widzę różnicę. Z żoną wiąże go w tej chwili
        najprawdopodobniej już tylko nazwisko. Na co mu w tej chwili był potrzebny
        rozwód????
        • naemi Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:59
          kazdy facet stosuje taktyke dostosowana do zwierzyny łownej,
          dziewczyna wyraźnie szuka WOLNEGO, więc ściemnia jej , ze jest
          prawie_wolny....hahaha
        • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:00
          W tym przypadku facet ma orzeczoną formalną separację i nie mieszka z żoną od
          > paru lat. Ja jednak widzę różnicę. Z żoną wiąże go w tej chwili
          > najprawdopodobniej już tylko nazwisko. Na co mu w tej chwili był potrzebny
          > rozwód????
          >

          Rozwód po co? własnie po to by być wolnym i móc związać się z kimś na zdrowych
          zasadach. Po co separacja, skoro mozna wziąc rozwód? Moim zdaniem separacja
          świadczy o tym, że jakiś więzy jeszcze są, skoro zdecydowali się na ten krok a
          nie na definitywne zakończenie małżeństwa.
          Co nie znaczy, że facet jest skreslony do czasu rozwodu.
          Nie mniej jdnak, znam pary które zeszły się już w trakcie sprawy rozwodowej -
          zalezy co było jego przyczyną.
          Kazdy musi sam zadecydować - np. dla mnie separacja to coś zupelnie innego niż
          rozwód...
          • chalsia Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:13
            > zasadach. Po co separacja, skoro mozna wziąc rozwód? Moim zdaniem separacja
            > świadczy o tym, że jakiś więzy jeszcze są, skoro zdecydowali się na ten krok
            a
            > nie na definitywne zakończenie małżeństwa.

            niekoniecznie.
            Łatwiej przy małych dzieciach uzyskać separację niż rozwód. Mając już
            separacje, po jakimś jej czasie uzyskać rozwód jest bardzo łatwo i prosto.
            Chalsia
            • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:17
              > niekoniecznie.
              > Łatwiej przy małych dzieciach uzyskać separację niż rozwód. Mając już
              > separacje, po jakimś jej czasie uzyskać rozwód jest bardzo łatwo i prosto.
              > Chalsia

              nie do końca sie zgadzam, nawet przy małych dzieciach rozwod nie jest taką
              trudnością, gdy obie strony na niego się zgadzają... co widać również na tym
              forum. A separację tez trzeba uzgodnić.
              Pomijam sytuacje, gdy separacja jest własnie dla dobra dzieci - bez oceniania
              tego, czym jest to dobro dzieci.
              • chalsia Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:40
                > nie do końca sie zgadzam, nawet przy małych dzieciach rozwod nie jest taką
                > trudnością, gdy obie strony na niego się zgadzają... co widać również na tym
                > forum. A separację tez trzeba uzgodnić

                mój rozwód był bez orzekania o winie a jego jedynym powodem wymienionym w
                pozwie była niezgodnośc charakterów i wartości/priorytetów, dziecko miało ok.
                roku. W takiej sytuacji było bardzo prawdopodobne, że sąd nie udzieli rozwodu.

                Gdyby rzeczywiscie jedynym powodem rozwodu miało być to co stało w pozwie -
                dużo skuteczniejszy byłby wniosek o separację.

                Rozwód został udzielony ponieważ na rozprawie poinformowałam sąd iż jeszcze-
                wtedy-mąż spodziewa się dziecka z inną kobietą.
                Chalsia
                • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:47
                  >
                  > Gdyby rzeczywiscie jedynym powodem rozwodu miało być to co stało w pozwie -
                  > dużo skuteczniejszy byłby wniosek o separację.

                  Chalsiu, pewnie tak.. a może nie...
                  wiemy dobrze jak nie z własnego to z "okolicznego" doświadczenia, ze co sad to
                  obyczaj.
                  Ja raz jeszcze powiem, każdy decyduje sam - czy chce rozwodu, czy tylko
                  rostania bez formalności czy jeszcze separacji. I nie nam oceniać co jest
                  lepsze.
                  Ja wiem, co ja chcę i chciałabym też, aby mój przyszły facet to wiedział. a co
                  będzie zobaczymy. Wiem tez, że wolalabym spotykac się z kims w trakcie rozwodu
                  niz separacji. Tyle ja.
          • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:18
            > Rozwód po co? własnie po to by być wolnym i móc związać się z kimś na
            zdrowych
            > zasadach. Po co separacja, skoro mozna wziąc rozwód? Moim zdaniem separacja
            > świadczy o tym, że jakiś więzy jeszcze są, skoro zdecydowali się na ten krok
            a
            > nie na definitywne zakończenie małżeństwa.
            > Co nie znaczy, że facet jest skreslony do czasu rozwodu.
            > Nie mniej jdnak, znam pary które zeszły się już w trakcie sprawy rozwodowej -
            > zalezy co było jego przyczyną.
            > Kazdy musi sam zadecydować - np. dla mnie separacja to coś zupelnie innego
            niż
            > rozwód...

            No bo teoretycznie to coś innego, jednak jak się spojrzy na te różnice prawne
            racjonalnie to w zasadzie sprowadzają się do kosmetyki. Wiele par separuje się
            po to żeby potem rozwód był mniej bolesny. Dla mnie w rozstaniu są istotniejsze
            inne rzeczy niż papierki.
            Jeśli ktoś demonizuje znaczenie formalnego rozwodu w swoim związku to IMHO nie
            uporał się z rozstaniem na poziomie emocjonalnym.
            Rozwód najlepiej przeprowadzać właśnie wtedy kiedy jest już tylko formalnością.

            Oczywiście pewne rzeczy trzeba wcześniej czy później jakoś uregulować, ale znam
            pary, które rozwodziły się w parę lat po faktycznym rozstaniu.

            Znam przypadek pary, która zeszła się po rozwodzie, czy to ma oznaczać, że na
            wszelki wypadek lepiej nie wiązać się z rozwódką czy rozwiedzionym bo a nuż
            przyjdzie mu ochota wrócić do swojej eks. Ze związkami i to zarówno formalnymi
            jak i nieformalnymi jest tak, że zostawiają w nas ślad.
            • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:23
              Z_Mazur czytaj proszę ze zrozumieniem!

              Nie napisalam, że nie warto wiązac sie z rozwódką czy z rozwodnikiem. napisałam
              tylko, ze znam pary, ktore zeszły się w trakcie rozwodu. Ale napisałam też, ze
              każdy sam decyduje. Ja jestem w trakcie rozwodu i to nei znaczy, ze do czasu
              otrzymania papierwka nei spojrze na faceta. patrzęsmile

              Nie chodzi tez o demonizowanie formalnego rozwodu - ale po to jest taka
              instytucja prawna, żeby z niej korzystać. A co do uprania się emocjonalnego z
              rozstaniem - to raczej nie chęć formalnego zakonczenia związku jest tego
              przejawem. Dla mnie chęc formalnego zakończenia oznacza własnie definitywne
              zamknięcie. i tyle.
              • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:32
                Też mi się tak wydaje.Jeśli jest pewien,że to koniec związku z żoną to co za
                problem się rozwieźć po paru latach separacji?Tym bardziej,gdy szuka się już
                nowej konkretnej osoby i ciągle wspomina o potrzebie lojalności i koniecznym
                zaufaniu...
              • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:33
                Ależ czytam ze zrozumieniem smile

                Chodzi mi o to że dla pewnych ludzi formalne papierki nie mają wcale dużego
                znaczenia.

                Czyżbyś nie znała w swoim otoczeniu par które są ze sobą mimo, że formalnie nie
                zawarły małżeństwa????
                Czy uważasz, że ich związki nie istnieją bo nie chcą oficjalnie zawrzeć
                małżeństwa??? I nie mają ochoty korzystać z takiej instytucji prawnej z jakichś
                ważnych dla nich przyczyn.
                Chęć przprowadzenia rozwodu jest czasem chęcią odegrania się na drugiej stronie
                własnie dlatego, że nie uporało się jeszcze emocjonalnie z rozstaniem i w
                takich przypadkach nie ma nic wspólnego z zamykaniem czegokolwiek.
                • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:37
                  > Czyżbyś nie znała w swoim otoczeniu par które są ze sobą mimo, że formalnie ni
                  > zawarły małżeństwa????
                  > Czy uważasz, że ich związki nie istnieją bo nie chcą oficjalnie zawrzeć
                  > małżeństwa??? I nie mają ochoty korzystać z takiej instytucji prawnej z jakichś


                  Ale to zupełnie inna sytuacja.Gdy dwoje wolnych ludzi jest ze sobą bo tak chcą
                  bez "papierka"...
                  • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:44
                    > Ale to zupełnie inna sytuacja.Gdy dwoje wolnych ludzi jest ze sobą bo tak chcą
                    > bez "papierka"...


                    No to czym się różni taka sytuacja od opisanej przez Ciebie. "Dwoje ludzi nie
                    są ze sobą bo tak chcą bez papierka"???? Mało tego, nawet pewne formalne sprawy
                    mają uporządkowane papierkiem czyli - separacją, to wytłumacz mi do czego mu
                    ten rozwód ma być potrzebny????? Poza możliwością powiedzenia kolejnej poznanej
                    kobiecie, że jest wolny.
                    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:52
                      Tym,że oboje są wolni,tym,że jego małżeństwo jest formalnie zakończone.Tym,że na
                      mnie nikt nie ma"papierka" i tego samego oczekiwałabym od mężczyzny z którym
                      chcę się związać na coś poważniejszego niż kilka upojnych nocy.A na niego
                      "papierek" ma jego żona.Rozwód dopiero anuluje papierek.A ja nie mam ochoty
                      będąc z nim uczestniczyć w jego rozwodzie(a może praniu jakichś formalnych
                      brudów)z żoną.
                      • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:01
                        > Tym,że oboje są wolni,tym,że jego małżeństwo jest formalnie zakończone.Tym,że
                        n
                        > a
                        > mnie nikt nie ma"papierka" i tego samego oczekiwałabym od mężczyzny z którym
                        > chcę się związać na coś poważniejszego niż kilka upojnych nocy.A na niego
                        > "papierek" ma jego żona.Rozwód dopiero anuluje papierek.A ja nie mam ochoty
                        > będąc z nim uczestniczyć w jego rozwodzie(a może praniu jakichś formalnych
                        > brudów)z żoną.

                        Ok no to pobawimy się dalej.
                        Czyli mogłabyś być z facetem, który rozstał się miesiąc temu ze swoją kobietą
                        matką jego dwójki dzieci, z którą był w nieformalnym związku, bo ona nie ma na
                        niego papierka??????
                        Ale nie możesz być z facetem który ma orzeczoną parę lat temu oficjalną
                        separację i od tego czasu nie mieszka z żoną, a rozwodu nie załatwił bo mu nie
                        był do niczego potrzebny (bo np. nie trafił do tej pory na partnerkę, której by
                        na tym zależało)???
                        W jego przypadku rozwód może być formalnością załatwioną w czasie krótszym niż
                        3 miesiące bez prania żadnych brudów. Jedyny problem to kwestia wyłożenia 600
                        zł na pozew (moze to dla niego spory wydatek i dopóki nie był mu potrzebny to
                        go unikał).
                        • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:17
                          Wybacz,ale nie dawaj skrajnych przykładów,bo każdy wie,że osoba miesiąc po
                          rozstaniu z długoletnim partnerem do następnego związku się jeszcze nie nadaje.
                          Jeśli miałbyś porównywać to dwóch facetów,po +/-równej długości czasu od
                          rozstania,w tym jeden bez ślubu z byłą,drugi w trakcie separacji. I tu sprawa
                          jest oczywista.
                          A dla kogoś kto ma firmę i dwa mieszkania600zł to na pewno nie jest spory wydatek.
                          • chalsia Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:51
                            > Wybacz,ale nie dawaj skrajnych przykładów,bo każdy wie,że osoba miesiąc po
                            > rozstaniu z długoletnim partnerem do następnego związku się jeszcze nie
                            nadaje.

                            Czyżby???? To czym w takim razie jest odejście faceta by nadal kontynuować
                            romans? Czy taki facet rozstając się z żoną/partnerką robi sobie
                            również "break" od kochanki? Raczej nie często.
                            Chalsia
                            • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:15
                              Zdrada i romans w trakcie jednego związku by się wygodnie przenieść do drugiego
                              to nie wydarzenie w którym chciałabym uczestniczyć,ani wiązać się z kimś tak
                              postępującym.
                • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:38
                  ależ nie czytaszsmile
                  bo cały czas piszesz o czymś innym niż jasmile)

                  ja piszę o rozwodzie jako zakończeniu małżeństwa. Orzeczeniu formaplnoprawnym
                  kończącym zobowiązanie. nie rozwodzie jako grze emocjonalnej, odgrywaniu się
                  itp.
                  dla mnie rozwód to formalność zamykające etap małżeński. a rozstanie jest
                  kompletnie niezależne, poniewaz odbywała się właśnie w sferze psychiki i
                  emocji.

                  • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:47
                    pudeleczko_75 napisała:

                    > ależ nie czytaszsmile
                    > bo cały czas piszesz o czymś innym niż jasmile)

                    Czytam czytam. smile
                    Piszemy po prostu o dwóch końcach tego samego kija. smile
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:42
        Właśnie tego się boję.Nie uśmiecha mi się zaangażować w kogoś,kto za dwa lata
        stwierdzi,że nadal tego rozwodu do niczego nie potrzebuje,ale mogę z nim zostać
        jako ta "do drugiego mieszkania"...Dość się naczytałam takich histori w necie.
        • to.ja.kas Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 09:45
          A u mojej siostry mieli speparacje kilka lat zanim sie rozwiedli i rzeczywiscie
          rozwod był papierkiem.
          Na dwoje babka wróżyła.
          I tak jak pisał chłopak Z_Mazur....dzielisz skore na niedziwedziu smile))
          • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:29
            On twierdzi,że również od paru lat ma separację i drogi jego i żony się
            rozeszły.Ale nie mówi,że robi cokolwiek w sprawie rozwodu.Szuka nowych kobiet a
            jakby czekał,żeby jakikolwiek ruch w kierunku rozwodu wykonać może dopiero wtedy
            gdy "będzie miał się dla kogo rozwieźć".On bardzo chce mnie przekonać do tego,że
            fakt braku rozwodu naprawdę nie jest ważny.Uważa się za człowieka wolnego.Nie
            wiem dokładnie czym się różni separacja od rozwodu,ale dla mnie wolny
            człowiek,to kawaler,wdowiec i rozwodnik.
            • to.ja.kas Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:33
              Moja siostra miała cholerna awersje do rozwodu...i nie dlatego, ze łaczyło ją
              cos z mezem (no poza przyjaznia, zreszta przyjaznia sie mocno do tej pory)....
              Ona własnie miała traume na Sądy i urzedy i sprawy....zabrało jej to ilka
              lat....ale skoro dla faceta separacja i rozwod to zadna roznica....niech sie
              rozwiedzie...kiedys...ale nie szantazuj go tym na samym poczatku znajomosci.
              A co oza brakiem rozwodu Ty wiesz o nim?
              Bo to jest ważne.
            • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:52
              kajka27 napisała:

              > On twierdzi,że również od paru lat ma separację i drogi jego i żony się
              > rozeszły.Ale nie mówi,że robi cokolwiek w sprawie rozwodu.Szuka nowych kobiet
              a
              > jakby czekał,żeby jakikolwiek ruch w kierunku rozwodu wykonać może dopiero
              wted
              > y
              > gdy "będzie miał się dla kogo rozwieźć".

              A może właśnie to jest powód!
              To wielka próba. Albo chcesz mnie jako człowieka dla mnie jako takiego, albo
              ważne są dla Ciebie "papierki".
              Facet jest wolny w sensie emocjonalnym, uczuciowym. Jeśli jest separacja to
              musiał nastapić rozkład pożycia. Nie ma go po prostu i już. Nieważne dlaczego
              właśnie takie ma orzeczenie. Może żona nalegała, bo jest bardzo wierzącą
              katoloczką? Tego nie wiesz przecież. Szufladkowanie kogoś do "be" czy "cacy" na
              podstawie papierów jest śmieszne.
              Bardziej wartościowy i godny uwagi będzie dla Ciebie facet, który ma rozwód z
              własnej winy bo pił, bił i chodził na dziwki?
              Czy może ten co ma separację, ale ta separacja nastapiła z winy żony, albo
              dlatego, że najnormalniej w świecie im nie wyszło?
              A może on czeka na taką, która będzie potrafiła pomóc mu psychicznie przejśc
              przez to, bo sam nie ma odwagi. I może to taki jego "sprawdzian" na sam
              poczatek.
              Podział na babki, które myślą sercem a nie trzymają się twardo jakiś pryncypiów?
              A może jego żona była właśnie taką "formalistka"?
              Może przed ślubem nie dawała się nawet dotknąć i on teraz ma uraz?
              Nie wiem... ja parę lat temu nie przekreśliłam faceta tylko dlatego, że nie do
              końca miał rozwiazane sprawy formalno-prawne, choć identyczne uczucia mną
              targały. Dzisiaj tego nie żałuję. Co dzień powtarza mi, że to ja jestem jego
              żoną, choć papierka na to nie mam.
              • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:33
                I jak,rozwiódł się dla Ciebie?Macie razem dzieci?

                To nie moja rola oceniać dlaczego jeszcze nie ma rozwodu, dywagować nad
                religijnością jego żony itd. Jego wybory,jego rodzina.
                Ale bycie wolnym jest to warunek by chciec się spotkać i angażować.
                I nie wartościuję go czy jest lepszym czy gorszym człowiekiem.Przykład z
                pijakiem jest nie na miejscu bo nie o taką "wartość" tu chodzi.
                Mówię,że jest żonatym w separacji- czyli nie jest człowiekiem wolnym, a dla mnie
                na dzień dobry musi być.
                I co to w ogóle mają być za "testy sprawdzające"?? Jeśli tak na to patrzeć, to
                moich "testów" nie przeszedł, bo nie dośc że formalnie żonaty to jeszcze chciał
                to przemilczec przede mną.
                • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:44
                  Ach, a propo's testów, to dlaczego uważasz,że on ma prawo do testu "zobaczymy
                  czy jej zależy aż tak, że będzie ze mną mimo,że nie mam rozwodu" a ja nie mam
                  prawa do testu "zobaczymy,czy mu zależy aż tak,że złoży jutro pozew rozwodowy"?
                  Nie wiem czemu pokutuje taki schemat,ze to kobieta ma wchodzić w rolę matki
                  teresy bo inaczej "nie wykazuje człowieczeństwa".
                  • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:54
                    kajka27 napisała:

                    > Ach, a propo's testów, to dlaczego uważasz,że on ma prawo do testu "zobaczymy
                    > czy jej zależy aż tak, że będzie ze mną mimo,że nie mam rozwodu" a ja nie mam
                    > prawa do testu "zobaczymy,czy mu zależy aż tak,że złoży jutro pozew
                    rozwodowy"?

                    JA Tobie prawa do "testów" nie odmawiam.
                    Jak go "przetestujesz" to oczywiście Twoja sprawa. Możesz mu oczywiście dać
                    warunek: "Albo załatwiasz sprawę do końca, albo nie ma o czym mówić".
                    To bardzo dobry "test" na to czy facet powaznie traktuje związek. Jesli nie
                    zrobił tego przez lat parę, a zrobi do właśnie dla Ciebie, to tym bardziej
                    cenne.
                    Ja odebrałam jednak, że jesteście na poczatku znajomośći.
                    A mówienie czegoś takiego facetowi, którego dopiero co się poznało to jakieś
                    nieporozumienie, nie sadzisz?
                    Choć powiedzenie: Słuchaj, ja się chcę spotykac tylko i wyłącznie z facetami
                    którzy mają uregulowany stan formalno-prawny, bo takie ma zasady, bo nie
                    zamierzam współuczestniczyć w Twoich rozwodowych sprawach i chce aby to było na
                    popczątku samym jasne jest jak najbardziej fair.
                    A jeśli po takiej wypowiedzi facet powie Ci, że złożył te nieszczęsne papiery
                    rozwodowe, bo tamto skończyło się dawno a on chce spróbować właśnie dla Ciebie,
                    to tym bardziej będzie to miłe.
                    Ale jak facet "sparzył się wcześniej boleśnie może uciec, bo taki potrzebuje
                    czasu. Czasu na to, aby kobieta, z którą będzie potrafiła być też z nim dla
                    samego Niego, a za takimi ultimatum, w tle właśnie widzi się przyszłe dzieci,
                    sukienki, śluby itp.
                    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:05
                      Tak Nataszo, ale wszyscy potrzebujemy na coś czasu.Ja też mam różne przejścia za
                      sobą i ostatnie co chcę to wiązać się z facetem, który sam nie potrafi ani nie
                      chce zamknąć za sobą przeszłości.Sugestie na temat rozwodu sa odrzucane i
                      podkreslane "to nie jest ważne".Jeśli z góry mam wejść w tryby "nie jest ważne
                      to co jest dla ciebie ważne", to przepraszam ale nie moja bajka.
                      • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:13
                        kajka27 napisała:

                        >Sugestie na temat rozwodu sa odrzucane i
                        > podkreslane "to nie jest ważne"

                        W takim razie, powiedz mu, że dla Ciebie to jest BARDZO WAŻNE, i teraz kwestia
                        co dla niego jest ważniejsze. Czy wasz związek, czy jednak uporządkowanie
                        ostateczne własnych spraw.
                        I bardzo dobrze Cię rozumiem. Też miałabym takie same wątpliwości.
                        Tyle tylko, że ja dłużej dojrzewałam do tego, czy dla mnie to jest również
                        ważne, bo nie od początku było. Po prostu nie zakładałam związku na trwałe,
                        więc nie był mi do niczego potrzebny jego rozwód.
                        Ale jak mnie to zaczęło "uwierać", to nie usłyszałam "że dla niego to jest
                        nieważne". Dla niego zaczęło nagle być ważne też.
                        Gdybym jednak usłyszała "to nie jest ważne", pewnie miałabym identyczne
                        dylematy i podziękowała "za współpracę".
                        Pozdrawiamsmile
                        • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:20
                          Nie znamy się długo, ale ja szukam kogoś konkretnego do związku On deklaruje
                          się,że też.Ale jeśli równocześnie usiłuje mnie przekonać,że brak rozwodu jest
                          zupełnie nieistotny i to ja jestem dziwna bo się czepiam tego faktu,to moim
                          zdaniem należy podziękować już teraz a nie badać dalej czy jest dobrym
                          człowiekiem czy nie.smile
                          • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:26
                            kajka27 napisała:

                            > Nie znamy się długo, ale ja szukam kogoś konkretnego do związku On deklaruje
                            > się,że też.Ale jeśli równocześnie usiłuje mnie przekonać,że brak rozwodu jest
                            > zupełnie nieistotny i to ja jestem dziwna bo się czepiam tego faktu,to moim
                            > zdaniem należy podziękować już teraz a nie badać dalej czy jest dobrym
                            > człowiekiem czy nie.smile


                            Jeżeli na początku drogi rozmijacie się w kwestiach co dla kogo jest wazne, to
                            faktycznie może daj sobie spokój.
                            Ja patrzyłam inaczej, bo nie myslałam o zakładaniu rodziny następnej. Kiedy de
                            facto taka "rodzina" powstała stało się to dla nas ważne obojga.
                            Myślę jednak, że gdybym to ja dojrzała do tego wcześniej niż on pewnie też nie
                            bylibyśmy teraz razem.
                        • bet66 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:22
                          ucz sie kajka, ucz.....jak rozbić czyjąś rodzinę , nawet bez uprzedniej
                          separacji.....
                          Jak to niektórym..... cudze nie smierdzi i nie brzydzi się z cudzym....
                          alkohol wczesniej wytrawił ?
                          • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:28
                            bet66 napisała:

                            > ucz sie kajka, ucz.....jak rozbić czyjąś rodzinę , nawet bez uprzedniej
                            > separacji.....
                            > Jak to niektórym..... cudze nie smierdzi i nie brzydzi się z cudzym....
                            > alkohol wczesniej wytrawił ?

                            Bet uspokój się. Ja wiem, że tobie to z trudem przychodzi, ale twoja chora
                            nienawiść do wszystkich wraźnie spatrza twoje postreganie świata i wytrawiła ci
                            mózg chyba gorzej niż wóda niektórym.
                            • neinka Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:32
                              Ja TYLKO nie trawię fałszu i obłudy w twoim wykonaniu.....
                              Kobiety z twoimi zyciowymi SUKCESAMI powinny miec sądowy zakaz udzielania rad
                              innym.
                              • to.ja.kas Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:35
                                A to co?smile))
                                I do kogo?
                                Nie gadajcie z trollem to znow sobie pojdzie.

                                Nati oj ona Cie kocha....jak mnie....ma sie tych fanów smile
                                • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 20:20
                                  to.ja.kas napisała:

                                  > Nati oj ona Cie kocha....jak mnie....ma sie tych fanów smile

                                  Hehehe, kas, dobrze jest! Gorzej jakby sie z czyms zgadzała z nami. Wtedy od
                                  razu pobiegłabym sie przebadać czy ze mna coś jest nie taksmile
                    • bet66 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 16:07
                      lepiej raz za duzo sprawdzic , niz sie obudzić z reką w nocniku, bo po fakcie
                      żal i pretensje mozna miec tylko do samej siebie.
                      Nikt zmarnowanego czasu , straconych złudzeń nie zwróci.
                • natasza39 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:46
                  kajka27 napisała:

                  > I jak,rozwiódł się dla Ciebie?

                  Tak

                  Macie razem dzieci?

                  Nie, ja juz mam dziecko. Nie mam potrzeby i nie te lata już.


                  Co do reszty...
                  Widzisz, starałam Ci się wytłumaczyć, że nie zawsze jest tak, że ktoś na
                  wejściu do związku jest oszustem, bo nie ma do końca uregulowanych spraw
                  związanych z formalnymi rzeczami.
                  Jesli szukasz poważnych związków, ojca dla wspólnych dzieci i marzysz o
                  następnym małżeńtwie i to jest dla Ciebie celem, to faktycznie facet nie dla
                  Ciebie.
                  Inne macie cele po prostu.
                  W takim układzie najlepszy będzie "kawaler".
                  • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:53
                    Też tak myślę,ale od początku stawiałam sprawę jasno, więc nie wiem czemu On się
                    uparł udowodnić mi,że jest wolny choć wolny nie jest.
                • bet66 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:47
                  kajka , dobrze rozumujesz i tego sie trzymaj....
                  nie daj sobie wmówic, jak twierdza niektóre, ze separacja moze być winą jego
                  zony, tylko miej swiadomośc jego wad, bo to z nim sie spotykasz, a nie z jego
                  zoną .

                  kombinatorzy tacy , jak ten facet podobaja się samotnym według
                  zasady..."lepszy rydz , niz nic", czyli
                  lepiej mieć zonatego kochanka, niż być samotna wdową po alkoholiku...
                  • natasza39 Ależ ty mnie bet kochasz... 20.11.06, 15:56
                    Aż specjalnie dla mnie pod tym swoim starym, ulubionym przez wszystkich nikiem.
                    Miło, miło.
                    Nawet nie wiesz jak fajna jest świadomość, że dla mnie wylazłaś z norysmile
          • anula36 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:35
            jesli faktycznie ma ta separacje ( bo to tez jest znak zapytania) to mozna
            sprobowac - choc podejrzewam ze bez nadziei na slubny kobierzec - bo skoro nie
            jest mu potrzeby rozwod z kobieta z ktora latami nie mieszka, po co mu slub z
            taka z ktora latami mieszkasmile
            Poogladaj go sobie blizej i dopiero bedziesz sie mogla zastanowic co dalej.
            • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:19
              > - bo skoro nie
              > jest mu potrzeby rozwod z kobieta z ktora latami nie mieszka, po co mu slub z
              > taka z ktora latami mieszkasmile

              Dobrze to ujęłaś.I chyba taki typ dla mnie nie jest atrakcyjny.smile
              • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:26
                > Dobrze to ujęłaś.I chyba taki typ dla mnie nie jest atrakcyjny.smile

                O gustach się nie dyskutuje. smile
                Rozumiem Twoje zastrzeżenia, ale sposób w jaki je przedstawiłaś wydał mi się
                trochę infantylny.

                Chyba jednak nie będzie jakimś specjalnym odkryciem ameryki jeśli napiszę, że
                osoby które mają za sobą rozpad małżeństwa są o wiele mniej skłonne do
                formalizowania swoich kolejnych związków. Więc jeśli bardzo Ci zależy na białej
                sukience i ślubie w kościele to jednak rzeczywiście w przypadku rozwodnika może
                być z tym problem.
                • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:38
                  Upraszczasz sprawę do "białej sukienki".A ja mówie o pilnowaniu porządku w swoim
                  życiu i odpowiedzialności za przeszłość i przyszłość.Zależy mi na czystości
                  relacji,nie na przyczepkę,nie jako ta trzecia bo zony niby nie ma a jednak
                  jest,nie na próbę z innymi,itd.Uważam,że jeśli facet nie dba o czystość relacji
                  z byłą kobietą to i ze mną dbać o to nie będzie.Nie podoba mi się facet,któremu
                  dopiero następna kobieta ma czyścić jego zaległe historie i ciągnące się za nim
                  ogony,albo taki który z tymi ogonami wchodzi w życie następnej z mglistymi
                  obietnicami a nie zamierzając nic zmieniać.Jemu z tym wygodnie(chyba wielu
                  facetów tak ma)ale dla mnie taki typ faceta traci na atrakcyjności,to nie Facet.smile
                  • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:48
                    > Uważam,że jeśli facet nie dba o czystość relacji
                    > z byłą kobietą to i ze mną dbać o to nie będzie.

                    Powtarzam jeszcze raz, nie wiem ile się znacie. Może jesteś pierwszą kobietą,
                    która znaczy coś dla niego po rozstaniu z eks. Może do tej pory rzeczywiście
                    nie miał potrzeby rozwodzić się. Separacja załatwia większość formalnych spraw,
                    poza możliwością wchodzenia w inne oficjalne związki. Uwierz mi, sprawa
                    rozwodowa, nawet jeśli jest tylko formalnością nie należy do przyjemnych
                    przeżyć i potrafię zrozumieć kogoś, kto jeśli tego nie potrzebował, to nie
                    spieszył się z tym specjalnie.


                    > Nie podoba mi się facet,któremu
                    > dopiero następna kobieta ma czyścić jego zaległe historie i ciągnące się za
                    nim
                    > ogony,albo taki który z tymi ogonami wchodzi w życie następnej z mglistymi
                    > obietnicami a nie zamierzając nic zmieniać.Jemu z tym wygodnie(chyba wielu
                    > facetów tak ma)ale dla mnie taki typ faceta traci na atrakcyjności,to nie
                    Facet
                    > .smile

                    No to odpowiedziałaś sobie sama na zadane w temacie pytanie. Jeśli ma to dla
                    Ciebie aż takie znaczenie to nie spotykaj się z nim.
                    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:54
                      z_mazur napisał:

                      > Uwierz mi, sprawa
                      > rozwodowa, nawet jeśli jest tylko formalnością nie należy do przyjemnych
                      > przeżyć i potrafię zrozumieć kogoś, kto jeśli tego nie potrzebował, to nie
                      > spieszył się z tym specjalnie.

                      Tym bardziej się dziwię,że mężczyzna chce składać kiedyś to wszystko na barki
                      jakiejś "ukochanej kobiety nr 2"...
                      • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:02
                        > Tym bardziej się dziwię,że mężczyzna chce składać kiedyś to wszystko na barki
                        > jakiejś "ukochanej kobiety nr 2"...

                        Chyba bardzo różnimy się postawami życiowymi. smile
                        Przeważnie staram się robić tylko to co niezbędne. Taki minimalizm.
                        Ja osobiście mając formalną separację wcale nie spieszyłbym się z pozwem
                        rozwodowym. Co oczywiście nie oznacza, że nie zrobiłbym tego w momencie gdyby
                        zaczęło to mieć dla mnie znaczenie (np. po poznaniu kobiety, z którą chciałbym
                        być i dla której miałoby to znaczenie)


                        Nigdy nie zrzucam niczego na barki ukochanej kobiety. Myślisz, że będziesz
                        musiała napisać za niego pozew rozwodowy i stawić się z nim w sądzie??????
                        • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:12
                          Myślisz,że rozwodząc się w trakcie nowego związku nic z tego rozwodu nie dotknie
                          nowej kobiety?Wyjedzie w tym czasie na Marsa?
                          • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:19
                            > Myślisz,że rozwodząc się w trakcie nowego związku nic z tego rozwodu nie
                            dotkni
                            > e
                            > nowej kobiety?Wyjedzie w tym czasie na Marsa?

                            Zakładam, że chodzi o sytaucję gdy rozwód jest rzeczywiście tylko formalnością.
                            W tym przypadku jeśli facet jest rzeczywiście facetem to kobiety nie powinno to
                            w żaden sposób dotknąć.

                            BTW
                            Chyba zgodzisz się, że każdy mając za sobą kilkadziesiąt lat życia ma jakiś
                            bagaż ze sobą i chyba nie zakładasz, że zwiążesz się z kimś kto nie ma żadnych
                            obciązeń z przeszłości, które w jakiś sposób jednak będą Ciebie też dotyczyć w
                            momencie gdy zdecydujesz się być z tym kimś.
                            • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:30
                              Oczywiście,że zakładam,że może mieć z przeszłości dzieci którymi się ma
                              obowiązek opiekować,starych rodziców,chorą siostrę itd. Ale nie formalną żonę
                              która wg prawa jest "uprzywilejowana" co do niego,a na rozwód może się nie
                              zgadzać,lub postawić jakieś abstrakcyjne warunki,lub odbyć go w karczemnym stylu.
                              • zaphod.beeblebrox Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 28.11.06, 15:31
                                Kajka,
                                przecież ty juz masz odpowiedź na swój problem. od wielu postów to widać. po co
                                drążysz? tobie trzeba kawalera lub uregulowanego rozwodnika bez 'ogonów'.
                                powodzenia życzę, jeszcze kilku takich jest.
    • nieide Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:31
      Fakty "praktyczne" (nie piszę o teorii prawno-moralno-społecznej):
      separacja to to samo co rozwód z tą różnicą, że osoba będąca w separacji nie
      może zawrzeć kolejnego formalnego związku i separację można znieść na zgodny
      wniosek obu małżonków. Poza tym osoba w sepatracji to to samo co rozwodnik.

      Ja Ci poradzę tak: jeżeli ogólnie wierzysz facetowi too nie ma znaczenia, czy to
      separacja czy rozwód i inwestuj w ten związek. Jeżeli jednak uważasz, że "facet
      coś kręci" to po prostu zakończ.

      Uważam, że to, że osoba jest w separacji a nie ma rozwodu to niczego nie zmienia
      w mojej relacji z nią. Ja mam rozwód gdyż rzeczywiście taki stan rzeczy jest
      znacznie bardziej "jasny i prosty" jeżeli ma się pewność, że to koniec związku.

      A dlaczego On nie ma rozwodu tylko separację?
      Rzeczywiście może to być sytuacja taka, że z żoną mu nie wyszło i jedno z nich
      odeszło od partnera i wniosło o separację a nie rozwód by zrobić mu dość silny
      "zimny prysznic". I możliwe, że to ich małżeństwo nie jest zupełnie zakończone a
      On chce sobie tymczasowo przygruchać jakąś panienkę na chłodne, grudniowe noce.

      Ale sytuacja może być inna. Możliwe, że ich związek już umarł i rzeczywiście nic
      z tego nie będzie. Możliwe, że facet szuka na poważnie kogoś na stałe i liczy na
      "drugą szansę" w życiu, a nie ma rozwodu lecz jedynie separację bo np. ex
      Twojego faceta jest jakąś bardzo "wierzącą" dewotką i stwierdziła, że
      "małżeństwo to świętość", że "przysięgali przed bogiem" itp. i że nie da mu
      rozwodu (będzie robiła mu problemy) i jedynie może się zgodzić na separację, bo
      małżeństwem pozostaną do śmierci.

      Więc ja nie oceniałbym go tylko po samym suchym fakcie, że "ma separację a nie
      rozwód" i nie uważam, że ktokolwiek z postronnych nie znających osobiście Was
      obojga może cokolwiek doradzić. Ty musisz sama "przebadać" swoje stosunki z nim
      i zweryfikować swoje zaufanie do niego.

      Powodzenia.
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 10:43
        Dziękuję.Mam dziwne wrażenie,że On chce mnie "urobić",pod swoje potrzeby.A tą
        potrzebą na pewno nie jest rozwód z żoną.Na żonatych z netu mam chroniczne
        uczulenie,Ten twierdzi,że nie jest żonaty tylko wolny.Ale żonę jednak ma.Tak czy
        siak,mnie się to nie podoba i chyba wolę dmuchać na zimne,niż wchodzić w rolę
        panienki pytającej po 4 latach "kochanie czy w tym roku to juz się z żoną
        rozwiedziesz"?uncertain
    • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:32
      > nie wiem ile sie
      > znacie i jak długo ale facet sie troche asekuruje.

      No własnie mnie się wydaje, że to jest sedno problemu.
      Bo gdy taka sytuacja trwa miesiącami to wygląda trochę inaczej niż zaraz po
      poznaniu się.

      Zgadzam się też, że jeśli ktoś w dłuższej perspektywie myśli poważnie o jakiejś
      relacji to zasłanianie się tym "że rozwód jest mi do niczego nie potrzebny"
      jest rzeczywiście infantylne.
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:45
        z_mazur napisał:

        > Zgadzam się też, że jeśli ktoś w dłuższej perspektywie myśli poważnie o jakiejś>
        > relacji to zasłanianie się tym "że rozwód jest mi do niczego nie potrzebny"
        > jest rzeczywiście infantylne.

        Ale jak to sobie wyobrażasz?Że będzie testował różne kandydatki po kilka
        miesięcy aż uzna,że dla tej warto śię rozwieźć?
        On szuka w necie kogoś już od co najmniej roku albo więcej.Nie natchnęło go nic
        do sfinalizowania rozwodu,natomiast powołuje się na zaufanie,bliskość,i ma dość
        sporo wymagań co do kobiety,sprawę rozwodu bagatelizuje.Wydaje mi się,że po
        prostu rozwodu nie ma w żadnych planach.Dlatego pytam jak to jest z tą
        separacją.Bo wiązać się z kimś kto ma i mieć będzie tylko separację?uncertain
        Niekoniecznie.
        • anula36 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:50
          z takich praktycznych rowniez rzeczy, a propos separacji - na przyklad jesli
          twoj ukochany bedzie mial wypadek to jego ( separacyjna) zona informacje nt
          jego stanu uzyska, ty jako dziewczyna czy konkubina nie.
          Niby nic ale pokazuje jaka jest hierarchia kobiet w zyciu separowanegosmile
          • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:51
            No właśnie... Taki "nieistotny" drobiażdżek... uncertain
        • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:53
          > Ale jak to sobie wyobrażasz?Że będzie testował różne kandydatki po kilka
          > miesięcy aż uzna,że dla tej warto śię rozwieźć?
          > On szuka w necie kogoś już od co najmniej roku albo więcej.Nie natchnęło go
          nic
          > do sfinalizowania rozwodu,natomiast powołuje się na zaufanie,bliskość,i ma
          dość
          > sporo wymagań co do kobiety,sprawę rozwodu bagatelizuje.Wydaje mi się,że po
          > prostu rozwodu nie ma w żadnych planach.Dlatego pytam jak to jest z tą
          > separacją.Bo wiązać się z kimś kto ma i mieć będzie tylko separację?uncertain
          > Niekoniecznie.

          Ze sposobu w jaki opisujesz tego faceta to zastanawiam się w ogóle po co
          bierzesz pod uwagę jakikolwiek związek z nim. Ty mu przecież z gruntu nie
          ufasz. Wydaje mi się, że niezależnie od jego podejścia (które teraz po
          dokładniejszym Twoim opisie coraz mniej mi się podoba) to sposób w jaki Ty go
          postrzegasz raczej kiepsko rokuje na przyszłość tej ewentualnej relacji.
          • czekolada72 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:55
            Kajko!
            Dorzuceswoje 3 grosze.
            Jezeli zakladasz, ze facet wolny, z jaki chcialabys sie zwiazac, to kawaler,
            wdowiec lub rozwodnik - to znaczy, ze facet bedacy w separacji nie miesci sie w
            tej kategorii i nie powinien byc w ogole brany pod uwage w rozwazaniach - wiec
            w czym tak naprawde jest problem??
          • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 11:59
            Trudno zaufać komuś,kto nie wyjaśnia na początku,że określenie "miałem żonę" w
            jego przypadku znaczy "z zoną mamy separację". Nie znamy się zbyt dobrze,ale
            skłaniam się do tego by bardziej go już nie poznawać,ale tak intensywnie mnie do
            siebie przekonywał i do tego,że formalności nic nie znaczą,że aż przyszłam o tę
            separację zapytać,bo może ja jakaś głupia jestem i powinnam łyknąć tę separację
            bez słowa...
            • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:08
              > Trudno zaufać komuś,kto nie wyjaśnia na początku,że określenie "miałem żonę" w
              > jego przypadku znaczy "z zoną mamy separację". Nie znamy się zbyt dobrze,ale
              > skłaniam się do tego by bardziej go już nie poznawać,ale tak intensywnie mnie
              d
              > o
              > siebie przekonywał i do tego,że formalności nic nie znaczą,że aż przyszłam o

              > separację zapytać,bo może ja jakaś głupia jestem i powinnam łyknąć tę
              separację
              > bez słowa...

              Nie jesteś głupia i dobrze, że tu trafiłaś. Szkoda, że w pierwszym poście nie
              opisałaś dokładniej sytuacji. Dla mnie facet który pisze o sobie "miałem żonę"
              i dopiero po naciskach informuje, że jest w separacji (czyli formalnie w
              zasadzie jest nadal żonaty) sprawia napewno wrażenie nieszczerego, a to już
              jest dzwonek alarmowy.
          • nieide Popieram - Ty mu nie ufasz... 20.11.06, 12:05
            ... i właśnie dlatego taki sposób jego opisu w Twoich postach.
            A skoro mu njie ufasz to, niezależnie od tego, dlaczego ma tylko separację
            (możliwe, że wcale nie jest "kombinatorem" czy "łajdakiem" i intencje ma
            szczere) nie powinnaś dłużej się nad nim zastanawiać. Po prostu Twój brak
            zaufania względem niego nie pozwoli Wam zbudować nic trwałego. (To tylko moja
            opinia, nie fakt wink )
            • kajka27 Re: Popieram - Ty mu nie ufasz... 20.11.06, 12:21
              Może z niego nie łajdak a tylko mała kombinująca d..wołowa bojąca się żony.smile)
              Ja nie wiem.Żonatym nie ufam co do zasady,oczywiście w sferze bliskich
              znajomości a nie np.naprawy komputera.smile
    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:18
      Wiem,ja tez szukam bliskości przede wszystkim,Ale nie szukam trzeciego dla
      siebie, ani nie chcę być trzecią dla kogokolwiek.Proste jest "dobrze się
      prowadzić" nawet formalnie,bo dla chcącego nie ma nic trudnego.Dlatego dziwię
      się,że niektórzy bardzo często czekają aż przyjdzie jakaś następna
      zdeterminowana i za nich pozamiata.
    • czekolada72 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:19
      Ja poprostu uwazam, ze jezeli dziewczyna ustala sobie jakies priorytety +
      istnieje pewna nieufnosc, to nie ma co dywagowac. Bo idac ta droga, moze sie np
      okazac, ze trafi na kogos, kto ja zafascynuje, ona sie zaangazuje, a tu
      wyjdzie, ze np facet w ogole zonaty, i tylko w >>nieformalnej separacji<< wink
      Wiec lepiej niech wybiera tylko i wylacznie (szuka, wybiera) z tych kandydatów
      z gory uwzglednianych, bedzie miala wtedy mniej problemow.
      Sorry Kajka za obcesowosc.
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:26
        Wiem o tym,specjalnie tak ustaliłam swoje priorytety,żeby nie wpaść w coś czego
        nie chcę(w ten sposób 90%znajomości internetowych kończy się na starciesmile) ).Ten
        Pan jednak bardzo mocno podkreślał swoją "wolność", bo ja upierałam się przy
        "wolnym".Więc zaczęłam się zastanawiać ile "wolności" jest w separacji i czym mi
        to grozi jeśli dam się złapać.smile
        • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:32
          Czyli znajomość ze mną też skończyłaby się na starcie. smile
          Ja nawet formalnej separacji nie mam. smile
          Co nie zmienia faktu, że czuję się wolny.
          Zresztą niedługo mam zamiar uporządkować swoje sprawy.
          Ale jakoś tak sobie myślę, co by było gdybym teraz trafił na kobietę swojego
          życia, dla której mógłbym być mężczyzną jej życia, która odstrzeliłaby mnie z
          góry z tego powodu, że jestem jeszcze żonaty. To dopiero byłaby tragedia. smile
          • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:34
            Tak.Bardzo mi przykro.Zgłoś się po rozwodzie.smile
            • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:37
              kajka27 napisała:

              > Tak.Bardzo mi przykro.Zgłoś się po rozwodzie.smile

              Moja męska duma pozwala mi odpowiedzieć tylko w jeden sposób: zgłoś się za
              jakiś czas i sprawdź czy jestem wolny. smile
              • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:43
                smile)))

                Ale wiesz:zawsze możesz się związać z mężatką i liczyć,że może się dla Ciebie
                rozwiedzie.smile Jeśli się w trakcie rozmyśli,to powinieneś zrozumieć,zdarza się.smile
                • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:45
                  > Ale wiesz:zawsze możesz się związać z mężatką i liczyć,że może się dla Ciebie
                  > rozwiedzie.smile Jeśli się w trakcie rozmyśli,to powinieneś zrozumieć,zdarza
                  się. smile

                  No widzisz zdarzyło się.
                  Przez kilkanaście lat byłem związany z mężatką, dziwnym zbiegiem okoliczności
                  to była moja żona. Potem się rozmyśliła, zrozumiałem, zdarza się. smile
                  • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:47
                    Nie,nie!Z cudzą mężatką,nie ze swoją.smile)Swoja to zupełnie co innego.smile
          • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:36
            > Ale jakoś tak sobie myślę, co by było gdybym teraz trafił na kobietę swojego
            > życia, dla której mógłbym być mężczyzną jej życia, która odstrzeliłaby mnie z
            > góry z tego powodu, że jestem jeszcze żonaty. To dopiero byłaby tragedia. smile
            >
            więc uporządkuj, żeby Cię jakaś nie odstrzeliła na starcie lub w trakciesmile) -
            nie chcąc/nie umiejąc w takiej sytuacji czuć się bezpiecznie.
            • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:41
              > więc uporządkuj, żeby Cię jakaś nie odstrzeliła na starcie lub w trakciesmile) -
              > nie chcąc/nie umiejąc w takiej sytuacji czuć się bezpiecznie.

              Yes sir

              Pozew przygotowany i gotowy do złożenia.
              Wystarczy już tego emocjonalnego dojrzewania.
              • pudeleczko_75 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:03
                > Pozew przygotowany i gotowy do złożenia.

                to bierz te 600 zł i SKŁADAJsmile)
                • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:07
                  No własnie z tym jest największy problem, muszę poczekać na premię. smile
                  Zrobię sobie wcześniejszy prezent gwiazdkowy.
    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:33
      Z tą mądrością to bym nie przesadzała,smile)) Ale jak się dostanie po łbie to i
      mądrość się szybko objawia.Pozdrawiam.smile
    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:46
      brzoza75 napisała:

      > Kajka za chłopaka moge poświadczyć i zarekomendować , spoko gość smile


      Ale żonaty!smile "fajnych" żonatych znam wielu,z wolnymi tylko problemsmile))
    • anula36 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:52
      a ja ciekawa jestem czy tej kobiecie zycia powiedzialbys szczerze ze masz zonewink
      Czy tez wymyslilbys jakas zgrabna separacjewink
      • z_mazur Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:05
        anula36 napisała:

        > a ja ciekawa jestem czy tej kobiecie zycia powiedzialbys szczerze ze masz zone
        > wink
        > Czy tez wymyslilbys jakas zgrabna separacjewink

        To nie jest kwestia czy powiedziałbym, przed nikim nie ukrywam swojej aktualnej
        sytuacji. Na pytanie wprost odpowiadam zgodnie z prawdą, "jestem żonaty i od
        ponad roku nie mieszkam z żoną". Jakoś żadnej kobiety to nie odstraszyło, może
        to po prostu kwestia tego, że mówię to zawsze szczerze i bez owijania w bawełnę
        i da się wyczuć moje intencje. Tylko 30 % przekazu to, to co mówimy, równie
        ważne jest to, jak to mówimy.
    • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 12:53
      To te parę miesięcy spokojnie poczekamy. smile))
    • anja_pl Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 13:45
      a ja się cały czas zastanawiam czy separacja jest formalna czy tylko na gębę,
      na odczepnego?

      mi sie facet nie podoba, nie budzi mojego zaufania (z twojego opisu)
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 14:14
        Ja tez mu nie ufam więc przekaz nie może być pewnie inny.
        Ale przypomniało mi się teraz,że jak na początku nalegałam na konkretną
        odpowiedź,czy jest rozwiedziony, to "zażartował" hasłem w rodzaju "czy mam ci
        pokazać wyrok sądu"?... Prawie uwierzyłam.smile A może faktycznie ta "separacja
        sądowa" to tylko na odczepne dla naiwnych kobietek.
    • scriptus Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 14:55
      Jeżeli szukasz partnera do założenia rodziny, posiadania z nim dzieci,
      wspólnego domu, itd, szukaj człowieka formalnie wolnego. Czyli nie w separacji,
      takiego, który nie zyje z żoną bo go żona nie rozumie, itd, tylko kawalera,
      wdowca, rozwiedzionego. Nawet, jeżeli byście nie zamierzali formalizować
      Waszego związku, czy też wspólnych dzieci, tworzenie rodziny z kimś, kto nie
      jest wolny, jest niemoralne i może prowadzić do przykrych następstw.

      Inna sprawa, kiedy masz już dorosłe dzieci, potencjalny partner też, byłe
      związki małżeńskie Was obojga z jakichkolwiek przyczyn faktycznie nie istnieją,
      macie uregulowane statusy materialne w stosunku do byłych rodzin, nie
      planujecie dzieci i szukacie tylko przyjaciela do wspólnego życia, chodzenia do
      kina, po górach, itd, czy też realizowania innych potrzeb dorosłych ludzi, jak
      pokonanie samotności i seks. Chociaż nawet wtedy możecie się spotkać z jakimś
      ostracyzmem ze strony byłych partnerów i dzieci byłych partnerów, to jednak w
      tej sytuacji bardziej prawdopodobne, że wszyscy Was potraktują życzliwie. To
      taka para "trzeciego wieku", czy raczej "dwa i pół", bo dotyczyć to może
      czterdziestoparolatków.
      • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:09
        Również doszłam do takich wniosków, dlatego staram się ograniczyć do tych którzy
        mają takie potrzeby na przyszłość jak i ja.
      • marek_gazeta Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:16
        > Jeżeli szukasz partnera do założenia rodziny, posiadania z nim dzieci,
        > wspólnego domu, itd, szukaj człowieka formalnie wolnego. Czyli nie w separacji,
        >[...]
        > jest wolny, jest niemoralne i może prowadzić do przykrych następstw.
        Bardzo słusznie to napisałeś.

        Ja bym tylko dodał, że rozpoczynanie związku od kręcenia źle wróży na przyszłość.
        • scriptus Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:31
          marek_gazeta napisał:

          ...
          > Ja bym tylko dodał, że rozpoczynanie związku od kręcenia źle wróży na
          przyszłość.

          To też oczywiste. Cóż, jednak powszechna jest jednak praktyka ściemniania.
          Uczciwiej(choć nieuczciwie w stosunku do własnej żony) jest powiedzieć po
          imprezie do wyrwanej panienki... "Słuchaj, kochanie, mam ochotę się z tobą
          przespać, a jutro wracam do żony, co ty na to??", może dodać, dla uspokojenia
          swojego, czy jej sumienia, że żona go nie rozumie, śpi z nim za rzadko, itp...
          Zastanawiam się, ile procent Pań preferuje takich "uczciwych" facetów nad
          ściemniaczami....

          Już jednak słyszę te głosy oburzenia... hmmm, nic nie powiedziałem smile))))
          • marek_gazeta Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 15:41
            "Wyrwanej panience" mówi się, że jest ekstra i fascynuje, potem się patrzy jej głęboko w oczy, potem w dekolt, a potem przechodzi do czynów; ona zbędnych pytań nie zadaje.

            A tutaj... Z wypowiedzi autorki wątku wnioskuję, że myśli o czymś stałym, o związku na dłużej. Dlatego kłamstwo na podstawowy temat niestety dyskwalifikuje. Taka moja opinia skromna...
            • scriptus Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 18:47
              marek_gazeta napisał:

              > "Wyrwanej panience" mówi się, że jest ekstra i fascynuje,potem się patrzy jej
              > głęboko w oczy, potem w dekolt,a potem przechodzi do czynów;ona zbędnych pyta
              > ń nie zadaje.

              W sumie też prawda smile))), jednak nie rozumiem, po co są te głodne kawałki o
              tym, że żona nie rozumie, że ktoś jest w separacji, jak nie jest, itd.
              Logicznie, jak ktoś chce założyć związek, rozwiązuje stary, jak ktoś chce
              tylko "stuknąć panienkę", to ani dla jednej, ani dla drugiej strony stan
              cywilny chyba nie powinien mieć wielkiego znaczenia... nie wiem, może jestem w
              błędzie. Po co więc faceci opowiadają dyrdymały i potem są różne dziwne
              konsekwencje??

              Zatem, wygląda na to, że wsszyscy tu jesteśmy zgodni, kłamstwo na temat stanu
              cywilnego dyskwalifikuje zawodnika w przedbiegach.
            • akacjax Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 20.11.06, 21:04
              Poczytałam pobieżnie wątek.
              Pomijam uczciwość faceta-może poproś o wyrok do obejrzenia.
              Ja mam separacje i mogę coś na temat powiedzieć.(wypowiem się również za mojego m. bo go świetnie znamsmile (hahaha)
              Otóż ja wystapiłam o separację bo nie zamierzam ponownie brać ślubu-przynajmniej teraz-i ta separacja to taki sygnał. A do tego jeszcze do marca 2006 separacja była szybsza i tańsza niż rozwód. Ja mam bez orzekania winy.
              Z punktu mojego nibyexm.-czemu nie wniosłaś o rozwód?-to było jedno z pytań(zamiast samemu o to wnieść na sprawie, gdy mu zależało....pomijam, że nie głosił-"dzięki, że nie -za orzeczeniem winy".

              Może facet nie tenteges (totalnie)..a może tylko niezręcznie się wypowiada co do swojego stanu?

              • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 21.11.06, 09:45
                Facet mnie wkurzył chyba przede wszystkim tym,że chciał przemilczeć tę
                "separację", w tym momencie stracił szansę na to,żebym chciała sie w niego
                wgłębiać,bo nie znoszę krętaczy.Zastanawiałam się jak to jest z tą separacją i
                porozmawiałam wczoraj z kolegą-kolegi który się niedawno rozwiódł a wcześniej
                przez 3 lata był w separacji.Otóż kolega był zdegustowany,że dziewczyny
                poznawane przez internet gdy dowiadywały się,że nie ma jeszcze rozwodu to nie
                chciały kontynuować znajomości(czyli coś tak jak ja) i nie mógł zrozumieć
                dlaczego nie chciały nawet wysłuchać jego "nierozwiedzionej historii".Aż
                stwierdził,że nie będzie się przyznawał do tego.Na moje argumenty,że przecież
                jeśli skłamie a pozna super dziewczynę w której się zakocha i chciałby z nią
                być,a sprawa kłamstwa się potem wyda,to bardzo prawdopodobnie straci tę
                dziewczynę bo ona może stracić do niego zupełnie zaufanie i odejść.Na co ten
                kolega odpowiedział mi: "niby tak, ale co sobie do tego czasu poużywam to
                moje"...Buuuueeee. uncertain
                Dzięki wszystkim za odpowiedzi.Nie przeszkadzam Wam dłużej na tym forum,bo macie
                ważniejsze tematy.PaPa!Lece szukać miłego i wolnego Faceta(tylko gdzie oni są?)smile))
                • marek_gazeta Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 21.11.06, 09:51
                  > ważniejsze tematy.PaPa!Lece szukać miłego i wolnego Faceta(tylko gdzie oni są?)
                  No, na tym forum jacyś są, ale ze sporym przebiegiem i po kapitalnym remoncie silnika smile
                  • crazysoma Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 21.11.06, 09:57
                    Zawsze im mozna tunning jakis zrobic. Dodac jedna rure, podrasowac silnik i jak
                    rykna to...
                    smile
                    • nieide Nawet nie chcę sobie wyobrażać.... 21.11.06, 10:07
                      ... czym miałoby zaowocować dodawanie rury confused


                      • crazysoma Re: Nawet nie chcę sobie wyobrażać.... 21.11.06, 10:11
                        Wpisem do ksiegi giunessa?
                        smile
                        • crazysoma Re: Nawet nie chcę sobie wyobrażać.... 21.11.06, 10:13
                          ui - paluszek mi sie omsknal smile
                  • kajka27 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 21.11.06, 10:19
                    marek_gazeta napisał:

                    > No, na tym forum jacyś są, ale ze sporym przebiegiem i po kapitalnym remoncie s
                    > ilnika smile

                    Lepiej po remoncie niż tuż przed.smile))))) A ja za to młodo wyglądam.big_grinDDDD
                • akacjax Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 21.11.06, 11:03
                  Ciekawe jak wypadłaby ankieta-przyzwolenie sobie (+przyznanie sie do sytuacji) na spotkania:
                  osoby jeszcze w związku(bez oficjalnych śladów rozpadu związku);
                  osoby jeszcze w związku( z oficjalnymi śladami rozpadu zwiazku);
                  itd.
                  Być może wielu mężczyzn nie zwracałoby uwagi na swój status. Wręcz dziwiłoby ich dlaczego kobiety są tak czułe na tym punkie(oczywiście nie wszystkie, wiadomo).

                  A ja mysle, że oni nawet woleliby mówić, że są jeszcze uwikłani formalnie-chociaż z tego powodu by chronić swoją nieograniczoną wolność.
          • crazyrabbit Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 22.11.06, 03:19
            Ja preferuję takich "uczciwych" smile
            Jak słyszę: żona mnie nie rozumie, nie śpimy ze sobą ble ble ble to mi się od
            razu lampka ostrzegawcza zapala smile

            A wracając do tematu, kłamstwo na poczatku znajomości źle rokuje na przyszłość.
            Ja mówię dokładnie to, co z_mazur: nie mieszkam z mężem, nie mam jeszcze
            rozwodu , ale czuję sie wolna.
            Pozdrawiam i gratuluję zdrowego rozsądku.
    • nangaparbat3 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 28.11.06, 16:04
      Jeśli chcialabyś wyjść za niego za maż, to zalecalabym ostrozność.
      Jeśli szukasz przyjaciela (w najpelniejszym i najlepszym znaczeniu tego slowa) -
      probuj.
      A gwarancji nie ma nigdy na nic.
    • leeloo2002 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 28.11.06, 16:06
      Hmm.
      Separacja czy rozwod to jedna sprawa, ale odziwim Cie, ze decydujesz sie na
      wejscie w zycie czlowieka ktory ma juz dzieci. Ulozenie sobie z nimi relcji to
      prawdziwe wyzwanie
    • margareta03 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 29.11.06, 17:02
      Papier i tak niczego nie zmienia. Mam ślub, nawet kościelny, miałam cudowne
      małżeństwo, trochę się posypało, ale mąż nie chce walczyć o nas.
      I jeśli będę chciała kiedyś z kimś się związać-to po co mi kolejny papier,
      który w moim przypadku być może nie ocali związku?
      Męża będę mieć całe życie jednego, bo z nim chciałam być do śmierci.
      Ale jest druga strona medalu- jeśli sie nie rozwiedli, to przynajmniej jedna ze
      stron nie godzi się z rozstaniem, to taka furtka, szansa powrotu.
      Ja bym w ten związek nie weszła.
    • aleksa35 Re: Mężczyzna w separacji. Czy się z nim spotykać 29.11.06, 22:51
      Daj sobie na spokój!! Facet w separacji to tak jak żonaty!!
Pełna wersja