Młodziutka kobieta...

20.12.06, 21:32
... zażyczyła sobie J'adore Diora. Starsze kobiety wykupiły wszystkie mniejsze
flaszki więc nie pozostało mi nic innego jak kupić duży flakon.

Niech się młodziutka kobieta uczy skubać przyszłych swoich facetów.

smile)
    • marek_gazeta Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 21:38
      No to się nieźle zareklamowałeś. Pocieszę Cię: naprawdę są droższe perfumy.
      • tricolour Widziałem. Te droższe. 20.12.06, 21:40
        Na szczęście jeszcze nie chciała...

        smile)
      • crazysoma Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 21:48
        Np. Amouage Gold Flask ladies parfum za bagatela $ 2.675. Za flakon. Chyba 50
        ml. Taki kompaktowy rozmiar, mieszczacy sie w damskiej torebeczce.
        • tricolour A co z torebką? 20.12.06, 21:55
          Szkoda taki drogi zapach nosić w torebce po cukrze. Jedno musi pasować do
          drugiego. Do tego spojrzenie, makijaż, bizuteria. Całość będzie baaardzo droga.

          smile)
          • marek_gazeta Re: A co z torebką? 20.12.06, 21:57
            No i kobieta musi byc odpowiednia. Taka z importu najlepiej.
            • crazysoma Re: A co z torebką? 20.12.06, 21:59
              Zza wschodniej granicy najlepiej. tongue_out
          • crazysoma Re: A co z torebką? 20.12.06, 22:02
            Dlaczego po cukrze? Wlasnie na tym caly smaczek polega - niby
            wszystko "normalne" i standard a tu nagle bach, kobieta wyciaga TAKI flakonik.
            Ciekawe ile osob pomyslaloby, ze to jeden z "6" egzemplarzy na swiecie.
    • nangaparbat3 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:05
      Wy tam sie na cenie spupiacie, a mnie rozbroiła refleksja ojca obdarpwujacego
      corkę:

      Niech się młodziutka kobieta uczy skubać przyszłych swoich facetów.

      No miód.
      • marek_gazeta Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:07
        Facet, którego nie stać na przyzwoite perfumy dla ukochanej kobiety, to marny facet.

        Koniecznie należy rozważyć rozwód.
        • crazysoma Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:12
          No ja bym poszla dalej, marny ten, ktorego nie stac rowniez na przyzwoity
          samochod, futro, bizuterie, belizne, kolacje w niebanalnych miejscach, wakacje
          i Spa, tak na deser. Nic dziwnego, ze "sie" rozwodzimy na potege.
          • nangaparbat3 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:45
            Tacy tez sie rozwodzą.
            a ja byłam dzisiaj u znajomych, ktorych nie stac na nic (doslownie), za chwile
            urodzi im sie dziesiate dziecko, i sie kochają.
            • crazysoma Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:56
              Wiesz co, ja bym ze strachu codziennie mdlala, ze jakby cos to moje dzieci pod
              mostem zamieszkaja, ale ja to ja smile A tak w ogole, to jakiej plci to dziesiate
              dziecko bedzie i przy okazji czy maja jakies dziewczynki w rozmiarze do 140 cm,
              bo mnie dzis takie jedno pudlo w moim mieszkaniu zainteresowalo, ktore przy
              wyciaganiu o malo mnie nie unicestwilo, a to co zobaczylam wprawilo mnie w
              zdumienie, ile ciuchow miala moja Starsza. I ja bym to chciala komus oddac.
              • nangaparbat3 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 23:02
                dzieci: Roksana (duza kobieta) 15, Jasmina (szczupla kobieta) 14, Fatima (9),
                Samanta (4). I pieciu synów, (13- 5)
                USG bylo w zeszłym tygodniu, ale dziecię sie wypięło i nie wiadomo, co to
                takiego.

                Wiesz, oni przez cale lata zyli prawie jak pod mostem, a miomo to wydaja się
                szczęśliwsi niz wiekszość (znakomita) znanych mi ludzi. Jak od nich wychodzę,
                to jakbym z ciepłych krajow wrociła.
      • crazysoma Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:09
        Hehe. My mamy corki, wiec mnie pasuje takie myslenie, ale posiadacze synow
        powinni sie zastanowic smile
        • mja-1 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:25
          Śmiać się, płakać czy obrażać?
          Co to znaczy "skubać przyszłych facetów"?
          A może to oni ją będą niemiłosiernie skubać, gdy ona będzie im prać skarpetki?
          Myślę, że życzyłbyś sobie, by Twoja córka związała się z facetem, który będzie
          dla niej znaczył znacznie więcej niż sponsor do skubania.
          PS. Bardzo mnie dzisiaj mąż oskubał, bo mu kawę podałam.Toż to chamstwo czyste,
          co ja kelnerka jestem, kuchta jakaś? No emocjonalnie to mnie tą kawą
          wykastrował,przepraszam "wyjajnikował" No całe jego szczęście, że pod choinkę mi
          też perfumy kupił; jakie perfumy , co ja brędzę toż to preparat na porost piórek.
      • tricolour Ale Wy nadęte jesteście.... 20.12.06, 22:36
        ... skubać znaczy skubać. Czyli zaglądać do męskiej kieszeni i wykorzystywać
        zgromadzone tam walory pieniężne. Facet robi przy tym groźna minę i potulnie sięga.

        Już pozapominałyście?
    • fiducia_32 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:32
      Moja corenka skubie matke wlasna.Na pampersach! Chcialam tansze, odparzyla sie
      cholera. Flakon, postoi, pouzywa sie troche. Papmersy-na tydzien....uuuusmile
    • julka1800 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 22:36
      jesli przez lata nie kupowales jej wiele lub nic, to masz jak w banku: bedzie
      chciala duzo i drogich.

      ps i tak uwazam ze lagodnie zaczyna
      • tricolour Mam inne obserwacje. 20.12.06, 22:41
        Kobiety z natury rzeczy chcą dużo i drogich bez względu na to ile dostawały
        wcześniej...

        smile)
        • julka1800 Re: Masz inne obserwacje ja inne. 20.12.06, 22:45
          kobieta dopieszczana na co dzien nie teskni za jednorazowym /jednorocznym/
          aktem uwielbienia
          • tricolour Tęskni? 20.12.06, 22:51
            Za aktem uwielbienia? Ja pisałem o perfumach. Moża nazwa Cię zmyliła...

            tongue_out
            • julka1800 Re: Tęskni? 20.12.06, 22:53
              chcesz moge zmienic na "adoracje"
              teraz ok?
            • marek_gazeta Re: Tęskni? 20.12.06, 22:55
              Daj spokój. Wydałeś pińcet, a ile zyskałeś?
              - córka stwierdzi, że ma fajnego ojca, szarpnął się
              - koleżanki córki pobledną z wrażenia, kto wie, może coś z tego będzie?
              - eks zobaczy, jakiego hojnego gościa straciła
              Ego rośnie jak na drożdżach.
              • julka1800 Re: Tęskni? 20.12.06, 22:57
                normalnie placek drozdzowy da sie zroibic i to na 3 blachy
                big_grin
                tongue_out
              • tricolour Ty chory jesteś? 20.12.06, 22:57
                Przecież jest Boże Narodzenie i czas na prezenty takie jakie sobie dzieci
                zażyczą. Co ma eks, ego, koleżanki do rzeczy?
                • z_mazur Re: Ty chory jesteś? 21.12.06, 08:02
                  > Przecież jest Boże Narodzenie i czas na prezenty takie jakie sobie dzieci
                  > zażyczą. Co ma eks, ego, koleżanki do rzeczy?

                  Przypuszczam, że to dziecko jest już w takim wieku, że mogłoby sobie zażyczyć
                  np. urocze futerko z norek, albo nie mniej urocze Audi TT cabrio.
                • pudeleczko_75 Re: Ty chory jesteś? 21.12.06, 09:59
                  tricolour napisał:

                  > Przecież jest Boże Narodzenie i czas na prezenty takie jakie sobie dzieci
                  > zażyczą. Co ma eks, ego, koleżanki do rzeczy?

                  I SUPERsmile będzie miała to co chciała, będzie jej miłosmile)
                  a nawet jak przy tym ego miałoby poczuć się lepiej to co z tego - kolejny plus
                  prezentu.
                  Prezenty sa po to, by obdarowany i obdarowuijacy się cieszyli.
        • fiducia_32 Re: Mam inne obserwacje. 20.12.06, 22:46
          to oznacza kobiecosc 100%. Wspaniale,zadnych zaburzen plciowosci,seksualnosci.
          Radosc powinna byc. Ogromna dla rodzicow.
    • kurka_wodna2 Re: Młodziutka kobieta... 20.12.06, 23:13
      Zaprowadź tę młodą damę do strefy wolnocłowej na lotnisku i niech się tam chocby
      wykąpie w perfumach-bo wziąć sobie nawet maciupkiej próbki perfum nie wolno...
      • tricolour To ta strefa wolnocłowa... 20.12.06, 23:16
        ... musiałaby byc wielga strasznie. Jedni by sie kapali w perfumach wszelkiej
        maści, inni w szampanach, jeszcze inni w winie, wódkach i likierach...

        Gdzie jest taka strefa?

        smile)
    • kruszynka301 Re: Młodziutka kobieta... 21.12.06, 10:01
      och, po prostu młodziutka kobieta wie, na ile Cię staćwink)))). A tu zaraz o
      skubaniuwink)).

      Moja kobietka (6 lat) zażyczyła sobie PRAWDZIWY (z akcentem na prawdziwy) domek
      Barbii (cena porównywalna do w/w perfumwink, na szczęście zadziałał argument, że
      taki domek trzeba sprzątać, więc zgodziła się na gry edukacyjne do swojego
      laptopawink))......
    • der1974 Re: Młodziutka kobieta... 22.12.06, 02:05
      Ja nie mam nic przeciwko żeby moje córki się nauczyły skubać facetów ile się
      da smile Jak to pięknie Tri określił - odnajdować walory pieniężne i pobierać je
      przy potulnie gapiącym się panu. Życzę im tego z całego serca.
      • wiewiorka29 Re: Młodziutka kobieta... 22.12.06, 10:34
        Ciekawe, jeśli tak, to nie miejcie nigdy pretensji, ze zony, czy ex żony
        Was "skubią" z kasy. jak nie ma uczuc zostanie na pewno "walor pieniężny".
        Ale to wszystko dlatego, że ojcowie ich tego nauczylismile wiec rozumiecie.... ?
        Mnie nikt niestety nie nauczył "skubania facetów" i widać szkoda jeśli to taka
        zaleta, ale poprawie się. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja