Bardzo szybki rozwód..

27.12.06, 11:49
witam,
słyszałam, że jak się napisze pozew o rozwód bez orzekania o winie, z
zaniechaniem sprawy pojednawczej a dodatkowo jak się pozwany podpisze na
pozwie, że zapoznał się z pozwem - to jest szansa na szybszą sprawę to raz, a
dwa że na pierwszej sprawie można dostać rozwód.

czy to jest możliwe - słyszeliście o tym?

ps' może to głupi przykład, ale w filmie 'Złotopolscy' adwokat radziła
Marcie, aby się jej mąż podpisał na jej pozwie - to szybciej sprawa będzie smile

czy jest tak w rzeczywistości? można dostać rozwód na pierwszej sprawie?
dodam, że jest nastoletnie dziecko i będzie świadek, obie strony są zgodne co
do rozwodu, nie jesteśmy ze sobą ładnych parę lat, więc rozwód to tylko
formalnośc.
    • kruszynka301 Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 12:25
      Jeśli będziecie zgodni na sali sądowej (w przypadku nieorzekania o winie
      świadek jest niepotrzebny), nie mieszkacie razem, to nie widzę powodów, dla
      którego rozwód miałaby się przeciągać.

      Ja dostałam rozwód bez problemów na pierwszej rozprawie (mieliśmy wtedy
      kilkunastomiesięczne dziecko) - sędzina orzekła, że nie widzi żadnych rokowań
      co do przyszłości naszego związku, no i wydała wyrok po raptem półgodzinnej
      rozprawie.
      • z_mazur Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 12:34
        Kruszynko, tak w kwestii formalnej (pisał już o tym też majkel) to w przypadku
        nieletniego dziecka zgodnie z prawem powinien być przesłuchany świadek (osoba
        trzecia) na okoliczność tego w jaki sposób jest sprawowana opieka nad
        dzieckiem. Czasem sędziowie odstępują od tego, ale lepiej tego świadka od razu
        wskazać niż spotkać się potem z sytuacją,gdy sąd sobie jednak takiego świadka
        zażyczy i tylko z tego powodu konieczna będzie kolejna rozprawa.
        • kruszynka301 Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 12:41
          ja zamiast świadka miałam 10-minutową wizytę kuratora w domu, (brałam rozwód
          kilka lat temu), teraz może przepisy się zmieniły, dzięki za czujnośćwink
    • z_mazur Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 12:30
      W tej chwili nie ma rozpraw pojednawczych.
      Jeśli obie strony zgadzają się we wszystkich punktach pozwu tzn: sam rozwód,
      opieka nad dzieckiem, alimenty. Jest wskazany świadek, który zezna na
      okoliczność opieki nad dzieckiem. To istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskania
      rozwodu na pierwszej rozprawie. W tej chwili słyszy się o tym bardzo często.

      Termin pierwszej rozprawy (i w tym przypadku możliwe, że ostatniej) jest
      uzależniony od ilości spraw w danym sądzie okręgowym (są czasami spore różnice)
      i od obciążenia sprawami konkretnego sędziego.
      Sędziowie to też ludzie, niektórzy jeśli spodziewają się trudnej sprawy to nie
      spieszą się z wyznaczaniem terminów. Jeśli sprawa zapowiada się na szybką i
      standardową to można liczyć na szybki termin pierwszej rozprawy. Podpis strony
      pozwanej i oświadczenie o zapoznaniu się z pozwem nie jest żadnym wymogiem
      proceduralnym, ale jest sygnałem dla sędziego, że może się spodziewać sprawy
      krótkiej łatwej i przyjemnej.
      Nawet na naszym forum jest ostatnio sporo przypadków gdy sprawa rozwodowa
      zakończyła się już po pierwszej rozprawie.
    • biedroneczka33 Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 12:36
      Moj znajomy skladal do sadu pozew o rozwod , bez orzekania o winie .NW poziwe nic nie pisal o tym zeby odbylo sie bez sprawy pojednawczej itd. Gdy strona przeciwna ostala pismo z sadu zlozyla nania odpowiedz, ze zgadza sie z tym co jest tam napisane i ze rozpad malzenstwa jest trwaly .Rozwod dostali na 1 sprawie , mimo iz najmłodszy syn miał 10 lat .
    • majkel01 Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 17:55
      > ps' może to głupi przykład, ale w filmie 'Złotopolscy' adwokat radziła
      > Marcie, aby się jej mąż podpisał na jej pozwie - to szybciej sprawa będzie smile

      prawde mowiac to jak zaczalem czytac twoj post to juz wiedzialem ze chodzi o
      Zlotopolskich bo akurat widzialem ten fragment.
      Powyzsza scenka dowodzi szkodliwosci ogladania seriali smile)
      NIestety osoby piszace scenariusze nie maja bladego pojecia o prawie wiec
      powstaja tego typu kwiatki. Pozew druga strona podpisac a i owszem moze ale i
      tak Sad musi mu doreczyc odpis bowiem doreczenie pozwu rozpoczyna faktyczny
      proces i z tym terminem wiaza sie okreslone skutki prawne.
      Pojednawczych nie ma od roku. Pozatym tak jak napisal to Mazur, Sedziowie latwe
      sprawy wyznaczaja szybciej zeby je zalatwic (statystyka statystyka) i miec ja
      jako zalatwiona.
      • z_mazur Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 18:06
        Majkel to może mnie jeszcze w jednej sprawie oświecisz? smile

        Złozyłem swój pozew jakieś 2 tygodnie temu (przesłałem go pocztą z dołączonym dowodem przelewu opłaty) dzisiaj dzwoniłem do sądu i dowiedziałem się jaka jest sygnatura akt i że 22 grudnia do mojej żony został wysłany pozew.
        Co się dalej dzieje? Jakie są terminy?
        Żona ma napewno jakiś czas na ewentualne ustosunkowanie się do pozwu? Co w przypadku gdy odpowie i co w przypadku gdy nie odpowie?
        • chalsia Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 18:18
          ona ma 16 dni do odebrania awizowanej przesyłki na poczcie, a potem 14 dni od
          dnia następnego po odebraniu pozwu na napisanie i dostarczenie do sądu
          odpowiedzi na pozew. Czyli w najdłuzszym przypadku 29 stycznia jej odpowiedź
          powinna dotrzeć do sądu.
          Gdyby nie zamierzała odpowiedzieć, to sąd i tak przez 14 dni od dnia nastepnego
          od daty doręczenia jej pozwu nic nie zrobi, bo "ustawowo" musi jej dać czas na
          potencjalną odpowiedź.
          Chalsia
        • majkel01 Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 22:56
          Zasadniczo niektorzy Sedziowie przesylaja odpis pozwu i czekaja na odpowiedz by
          wyrobic sobie zdanie co do sprawy i miec pierwsza rozprawe merytorycznie
          przygotowna bo do tego czasu czasami strony wymienia miedzy soba kilka pisemek
          tak ze odrazu wiadomo co i jak. Inni najpierw wyznaczaja termin rozprawy i odpis
          pozwu doreczaja wraz z pierwszym wezwaniem. Tak jest szybciej bo sprawa nie lezy
          ale za to czasami sprawa ma pusty termin bowiem na rozprawie okazuje sie ze
          oczekiwania stron sa odmienne.
          W twoim przypadku chodzi zapewne o pierwszy wariant... czyli przeslanie odpisu
          pozwu, zobowiazanie do zlozenia odpowiedzi na pozew, wyznaczenie terminu itd. To
          czy zlozy odpowiedz na pozew czy nie zlozy nie ma znaczenia poniewaz nie jest to
          obowiazek. Terminow kodeksowych tez nie ma na to. Po prostu jesli nie zlozy to
          swoje stanowisko wypowie na rozprawie.
    • marek_gazeta Re: Bardzo szybki rozwód.. 27.12.06, 23:55
      A zwłaszcza z Leoncio smile
Pełna wersja