aykaa
27.12.06, 19:32
Witam,
kilkanascie dobrych lat małżenstwa. Nagle info ze "na razie" i "do pewnego
czasu" jest inna, kilkanascie lat mlodsza ode mnie (kontakt z pracy, zawsze
pod ręką... no i nie tylko). Poprosiłam o wyprowadzenie się z domu. Obecnie
mieszka z nią od 2 lat, mają dziecko. Rozwodu nie chciał, (ona się rozwiodła
ze swoim mężem). Ja dopiero teraz powoli doszłam do siebie. Nie chcę od niego
nic. Nie chcę tez jego nazwiska. Proszę mi powiedzieć jak wygląda sprawa z
nazwiskiem po rozwodzie? tzn chcę wrócic do nazwiska swojego ojca. Wszystkie
jednak dokumenty (w tym dyplom) mam na nazwisko męża. Czy w pozwie rozwodowym
trzeba to uwzględnic? Jak to w ogóle wygląda? Nie potrzebny mi adwokat, bo
mimo ewidentnej winy męża nie zależy mi na orzekaniu. Niech żyje sobie dalej
jak chce. Dzieci niestety nie mamy.