Piękne słowa na poczatek ZNR :)

30.12.06, 00:43
Bywam tam czasami i przed chwilą przeczytałam:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=54645607
ładne smile

A poza tym fajnie Admin tam wymyślił i tylko dzisiaj zmienił tytuł tamtego
forum chyba ze trzy razy smile

ps.: ZNR: zupełnie nowy rok
    • 0lana Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 30.12.06, 01:17
      Bardzo piekna mysl...Ten,kto potrafi tak podejsc zycia jest pewnie szczesliwszy,bo nie traci czasu i energii na czekanie...
    • 13monique_n Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 30.12.06, 13:07
      Fakt, weekendo big_grin piekne słowa i sama prawda w nich smile
      • blue_a Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 30.12.06, 14:25

        to ja dopiszę, że to powiedział Krzysztof Krauze.
        i rozwinięcie tej myśli będzie w lutowym numerze Zwierciadła

        i pozdrawiam Wasze forum, poczytam sobie, dobra? smile
        • bursztynowe Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 30.12.06, 15:06
          Piękne.
          • julka1800 Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 30.12.06, 15:13
            popieram, bardzo ladnesmile

            ps weekenda jak nocka? spalas czy buszowalaś?
            • weekenda Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 31.12.06, 00:16
              W końcu poszłam spać Julciu... na szczęście...
        • weekenda Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 31.12.06, 00:15
          a se buszuj buszuj smile

          fajne Ludki tu są wiesz?
          • blue_a Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 31.12.06, 01:14

            jestem tu sobie trochę przypadkiem, a trochę dzięki Tobie smile
            przeczytałam na razie drugi, długi wątek. mądrzy jesteście.
            i dzięki, że jesteście.

            jestem wolnym ptakiem, mam za sobą dwa poważne rozstania.
            czytam dalej smile
            • weekenda Re: Piękne słowa na poczatek ZNR :) 31.12.06, 01:17
              czytej czytej...

              za nami sporo... i nie zostawiamy w pojedynkę. Nie ma. Chyba, że "troll"
              jakowyś się przypałętał (bywa) albo inna jakowas "chimera".

              smile
              • blue_a nie, spokojnie... 31.12.06, 01:23

                nie trolluję i żem nie chimera (co za diabeł?)
                "dotknięcie pustki" już wrzuciłam do swojej przechowalni w merlinie
                za mną rozstanie 3 m-ce temu, bolało, czasem jeszcze boli,
                kochać nie przestałam, ale wychodzę z założenia, że czasem lepiej
                bliskiego w końcu człowieka zostawić w spokoju i nie dobijać się do niego,
                jeśli sam nie wie, czego chce. zawinęłam swoje zabawki w tobołek i idę.
                czasem cholernie smutno, bo smak pocałunków choćby ot tak nie wywietrzał.
                cholera. kurde, łzy.
                • weekenda Tyle smaków ile kubków smakowych ;) 31.12.06, 12:39
                  jak nie ten smak to inny. Bywa. Zdarza się. Powaga wiesz?

                  Dobrze, że teraz i tak, a nie po po xx lat kiedy młode kwila u stóp i pytają o
                  tatusia...

                  A łzy dobrze robią. Jakiś mądry człek rzekł, że oczyszczają. To powinnaś być
                  wdzięczna exowi, że zafundował Tobie SPA za darmochę wink

                  A jak przeczytałam wyżej :dotknięcie pustki" to aż mi się ciepło w kręgosłupie
                  zrobiło... smile Lubisz Góry?
                  • blue_a kurde, wy mi się podobacie 31.12.06, 12:57
                    smile chociaż ja nigdy męża ani żony nie miałam smile
                    Lubię góry, weekenda, ale ogrom wody (Morze) też jest piękny.
                    Góry grzmią, morze szumi, liże stopy.

                    no, dobra...obawy, że "ex" (jeszcze nie umiem o nim tak mówić) czyta,
                    co ja tu, ale napiszę, odważę się. on chodzi po górach, jeździ na nartach.
                    k...., gdy chcesz odejść łapiesz się wszystkiego, prawda? ale usłyszeć,
                    że prowadzę inny tryb życia niż on, k...., jak to zabolało.

                    wiesz? chciałabym kiedyś być z kimś, kto powie "Mała, nauczę Cię jeździć
                    na nartach, przecież to żadna filozofia, POTRAFISZ!". strasznie pojechał
                    po ambicji tym, co powiedział. będę śmigać z gór choćby jemu na złość.
                    jeszcze nie teraz. może już za rok?

                    jak to boli, gdy ktoś jednym zdaniem Cię przekreśla, niszczy.
                    jak to boli, gdy jednocześnie wiesz, że dla swojej poprzedniej ciągle jest podnóżkiem. na każde wezwanie. (musiałam to z siebie wyrzucić sad

                    ciężko uwierzyć, że kochał.
                    • weekenda Re: kurde, wy mi się podobacie 31.12.06, 13:06
                      > wiesz? chciałabym kiedyś być z kimś, kto powie "Mała, nauczę Cię jeździć
                      > na nartach, przecież to żadna filozofia, POTRAFISZ!". strasznie pojechał
                      > po ambicji tym, co powiedział. będę śmigać z gór choćby jemu na złość.
                      > jeszcze nie teraz. może już za rok?


                      he he szkoda, że Pho (to jeden z filarów tego forum) jest na kuligu...
                      napisałaby Tobie o takim co to ją uczył jeździć po śniegu... Jego słowa
                      zacytowałaś! O! a może to on?!?! ex Pho! o! no to by były jaja wink))

                      Boli bo ma boleć! Masz uczucia duszę i rozum - dlatego boli. Jakbyś była wyzuta
                      z uczuć larwą to by spłynęło. A tak? Najważniejsze, że z tego się wychodzi.
                      Zobaczysz. smile
                      • blue_a Re: kurde, wy mi się podobacie 31.12.06, 13:09
                        Pho chociaż "była uczona", we mnie widać nie uwierzono, że
                        potrafię odróżnić nartę od kijka smile niee, to nie "łoon" smile

                        Zobaczę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja