Statystyk ciąg dalszy...

25.01.07, 15:30
Z portalu tata.pl kopiuję. Żeby oberwac jak Scri...

63% młodzieży popełniającej samobójstwa wychowało się bez kontaktu z ojcem
(wg. U.S.D.H.H.S Bureau of the Census),

90% bezdomnych i uciekających z domu dzieci pochodzi z rodzin bez ojca
(źródło: Criminal Justice & Behavior Vol 14, p. 403-26, 1978),

80% młodych mężczyzn popełniających gwałty nie miało kontaktu z ojcem
(źródło: Criminal Justice & Behavior Vol 14, p. 403-26, 1978),

85% dzieci, które sprawiają problemy wychowawcze wychowało się bez ojca
(źródło: Center of Disease Control),

71% młodzieży, która porzuca szkołę pochodzi z takich rodzin
(źródło: National Principals Assotiation Report on the State of High School),

75% młodzieży ulegającej zatruciu chemicznymi środkami wychowało się bez ojca
(źródło: Rainbow for all God’s Children),

85% młodzieży trafiającej do więzień wychowało się w domu bez ojca
(źródło: Fulton Co. Georgia Jail population, Texas Dept. Of Corrections 1992).


Za powierzaniem opieki nad dziećmi matkom przemawia interes społeczny, gdyż:

79,6% samotnych matek otrzymuje alimenty wobec 29,6% samotnych ojców
66,2% samotnych matek nie pracuje na pełen etat wobec 10,2% samotnych ojców
46,2% samotnych matek otrzymuje pomoc finansową od państwa wobec 20,8%
samotnych ojców


O tym, że sędziowie sądów rodzinnych są uczciwi i bezstronni świadczy to, że:

97% mężczyzn, którzy mieli kontakt z sądami rodzinnymi oczekuje zmiany w
nastawieniu władzy sądowniczej
(źródło: ksiądz profesor Jan Śledzianowski, „Zranione ojcostwo”, Kuria
Diecezjalna w Kielcach, Kielce 1999)

76% spraw rozwodowych z orzekaniem o winie kończy się przypisaniem jej
mężczyźnie (wobec 8,5% winnych kobiet)
(źródło: GUS)

95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie utrudniają
dziecku kontakt z drugim rodzicem.
(źródło: profesor prawa
Wanda Stojanowska, „Ojcostwo w aspekcie prawnym”, Wyższa Szkoła Pedagogiki,
Warszawa 2000)

65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwetu na
mężu za nieudane małżeństwo.
(źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, „Ojcostwo w aspekcie prawnym”,
Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)

5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez ojców
(źródło: GUS)
    • brzoza75 Re: Statystyk ciąg dalszy... 25.01.07, 15:44
      Napisze z doświadczenia Tri,

      czytałam niedawno opis pani psycholog pewnej rodziny , jak to mówią pełnej,
      tylko, że oni się nie rozumieją, jak to bywa czesto , mało rozmawiają w tej
      rodzinie, opis sytuacji i ocena przez pryzmat dziecka i wiesz co? ucieszyłam
      się, że jestem samotną matką, serio, wolę tak żyć, a nie jak to określono w
      raporcie, ze mama jest nikim dla dziecka, zdominował ją ojciec i dziecko go
      nasladuje.
      • tricolour Może być... 25.01.07, 15:58
        ... że w jakiejś rodzinie jest, jak opisujesz. To oczywiste.

        I też najzwyczjniej rozumiem, że rozwód bywa wybawieniem dla matki i dziecka.
        Wcale nie neguje tego i statystyki też tego nie negują...
    • crazysoma brawo dla tego Pana... 25.01.07, 16:03
      Odwaliles niezla robote Tri. Za gazete.
      Moze jakies wynagrodzenie dostaniesz? smile
      • tricolour Nie za gazetę tylko za Bursztynowe... 25.01.07, 16:17
        ... który podał link do portalu www.tata.pl jako pomocnego dla ojców. Ja tylko
        skopiowałem tam znalezione informacje.

        Wszystkie splendory i kasa dla Kolegi.
    • bursztynowe O co biega??? 25.01.07, 16:12
      Tri, ale jaka jest Twoja teza?

      Bo ja nie widzę, poza tym że chcesz wzbudzić zainteresowanie swoją skromną (?)
      osobą...
      • tricolour Tezy niet. 25.01.07, 16:14
        Oczywite jest, że chcę wzbudzić zainteresowanie swoją nieskromną osobą. Tezy
        mają ci, co wiersze piszą...

        tongue_outP
        • phokara Re: Tezy niet. 25.01.07, 16:17
          >Tezy maja˛ ci, co wiersze pisza˛...

          Bieprawda. Bzdury wypisujesz.
          Proza. Tez bez tezy.
          haha.

          • tricolour Nie paniamała... 25.01.07, 16:18
            ... trudno. Cienkiej skóry nie mam...
    • nangaparbat3 Spokojnie 25.01.07, 18:50
      Byc moze cos by te dane mowiły, gdyby porownac je z danymi dotyczacymi dzieci
      wychowywanych bez matki. Czyli - jakie procent dzieci wychowywanych bez matki
      trafia do wiezien, a jaki - bez ojców.
      Ale to tez o kant d. rozbic, bo trzeba by wziać pod uwage, w jakim wieku
      zostały rozłączone z ojcem/matką, na przyklad. I cała masę innych danych.

      Teza jest jedna - ze dziecku najlepiej sluzy para szanujacych się i
      wspierających, madrych i czułych rodzicow. I nie trzeba statystyki, zeby
      wiedzieć, ze słuszna.
      I co z tego?
      Kiedy zaczynałam prace w szkole, powiedziała mi jedna z dziewcząt o swojej
      klasie: u nas tylko X ma w domu spokoj, bo mieszka w piwnicy, i Z., bo jest
      sama z mamą.
      • tricolour To jest przykład z portalu dla ojców. 25.01.07, 19:05
        Cały ten portal jest guzik warty juz z samych linków typu "W imię ojca" - i
        podobnych bredni. Przekracza granice tendencji aż nadto...

        Właśnie dlatego przekopiowałem te suche dane (z pomocą Bursztynowe) by pokazać
        jak bzdurnie można pojmować ojcostwo - jak coś, co MUSI być na wierzchu. I w tym
        celu przeszkody są ZMOWĄ żon, sądów, okoliczności itp...

        Nie napisamo tam, ile rozwodów bierze się z alkoholizmu, przemocy, pracoholizmu
        itp, które dyskwalifikuja tatusia na opiekuna.
        • betuana Re: To jest przykład z portalu dla ojców. 25.01.07, 19:40
          Wiesz Tri, ja nie lubię suchych danych, zwłaszcza że są one jakby z lekka
          tendencyjne. Mam taki ciekawy przykład znajomej rodziny. Na pierwszy rzut oka
          świetni ludzie, inteligentne dzieciaki. Tylko jak się bliżej i częściej z nimi
          pobędzie to widać, że mąż poniża żone na każdym kroku, traktuje ją jak służącą,
          a wszystko co ona robi jest robione źle bo on by zrobił inaczej, ale oczywiście
          nie robi. Ich relacji raczej już się nie da zmienić, a ja z przerażeniem patrzę
          na ich synów, którzy zachowują się dokładnie tak jak ojciec i mają dokładnie
          taką samą postawę roszczeniową w stosunku do matki i do całego świata. Raczej
          nie wyrosną z nich kryminaliści, ale szczerze współczuję im przyszłym wybrankom...
          • tricolour Ale też zauważ o czym mówisz... 25.01.07, 19:44
            ... bo właśnie sama niejako potwierdzasz słuszność tych statystyk: piszesz, że
            synowie powielają zachowania ojca.

            Więc matka samotnie wychowująca dziecko może utrwalać w dziecku standard
            samotnego macierzyństwa...

            sad
            • gastaira Re: Ale też zauważ o czym mówisz... 25.01.07, 19:58
              Lepiej miec utrwalone w dziecinstwie, ze da się samotnie i w miłości wychowywać
              dziecko a rozwód to nie koniec świata, niż mieć utrwalone że mąż ma prawo
              stosować przemoc, dręczenie psychiczne, poniżanie, itd.
              • tricolour A ja bym tego w ogóle nie wartościował... 25.01.07, 20:23
                ... nie mówił, że jedno zło jest lepsze od drugiego zła - a takie myslenie
                towarzyszy wielu osobom z forum, kiedy czytają chłodne statystyki, które
                przeciez ich nie dotyczą. Ale sa pouczające.
                • gastaira Re: A ja bym tego w ogóle nie wartościował... 25.01.07, 20:38
                  A ja bym wartosciowała bo zły ojciec jest gorszy od lepszego. Sam fakt
                  statystycznego istnienia ojca niewiele znaczy, nie rozwiazuje zadnego problemu
                  a często te problemy kumuluje na kilka pokolen.
                  Pouczanie pouczaniem, zabawa w tabelki i zestawienia jest fajna jak ktos ma na
                  to czas, ale gdybyś był lesbijka to tez byś chodził na manify dopominajac się
                  większego procenta w słupku.
                  • tricolour Mówimy chyba o różnych rzeczach. 25.01.07, 20:48
                    ... a na pewno z róznych punktów widzenia. Podejrzewam, że te wątki (o
                    statystykach) mocno podziałałay na Was, jako na matki samotnie wychowujące, bo
                    wyobraziłyście siebie jako te matki, których dzieci sadzają do więzien itp.
                    Rozumiem ten punkt widzenia i podzielam obawy. Są to realne lęki, o których
                    pisałem z Pho.

                    Dla mnie są to suche liczby, bo akurat te statystyki mnie w ogóle nie dotyczą.
                    Ani przez sekundę nie pomyślałem, że mogą dotyczyc mojej córki, która też nie ma
                    żadnego faceta w domu...
                    • gastaira Właśnie o tym mówię. 25.01.07, 21:09
                      Jak ktoś nie czuje się (nie znaczy ze nie jest) w środku tematu to może go
                      sucho roztrząsać. Gdybyś teraz miał dwójke dzieciaków na pojedynczej głowie i
                      niespłacony kredyt na mieszkanie to punkt widzenia też by Ci się od razu
                      zmienił czytajac takie procenty. Ponadto nie miał byś czasu na delektowanie się
                      statystykami by z nich robić studium pouczajacego spojrzenia z boku.
                      Znam samotne matki z fajnymi dziećmi do których powyzsze statystyki ani
                      przypiął ani przyłatał. W zyciu bym im nie wciskała takich statystyk do
                      relaksujacego poczytania. A zresztą to mniej więcej tak jak twierdzic , ze
                      zdecydowana wiakszośc jedynaków to egoiści a wiekszośc rodzin wielodzietnych
                      to patologia.
            • betuana Re: Ale też zauważ o czym mówisz... 26.01.07, 07:49
              Właśnie dlatego napisałam, że nie lubie suchych danych, które twierdzą, że ileś
              tam procent wychowywanych bez ojca, to... Bo chciałabym znać odpowiedź na
              pytanie, na które nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, co by było gdyby te
              rodziny były pełne. Całkowicie zgadzam się z tym, że ojciec jest potrzebny dla
              prawidłowego rozwoju, ale ma to byc ojciec a nie wyrób ojcopodobny (jaki sama
              miałam).
    • akacjax Re: Statystyk ciąg dalszy... 25.01.07, 20:16
      Oj brakuje mi bezecnego...on na pewno poparłby mnie-że takie cytaty, to najlepszy dowód, że matematyki powinni się uczyć wszyscy-do matury włącznie!

      rozliczenie przykładowe
      > 63% młodzieży popełniającej samobójstwa wychowało się bez kontaktu z ojcem

      a jaki to jest % całej młodzieży wychowującej się bez ojca?

      a z drugiej strony jak to o ojcach świadczy-tacy potrzebni, a ich nie ma....bo przecież nie chodzi tylko by mieszkać pod jednym dachem
    • sbelatka Nie bardzo wiem po co 26.01.07, 08:59
      ktos z nas udowadnia nam, że życie dzieci ( bo do tego chyba sprowadzaja sie te
      posty Scri i teraz Tri) jest lepsze gdy wychowuja sie w pelnych rodzinach.
      Dobrych na dodatek rodzinach,
      w których rodzice kochaja sie wzajemnie i kochaja dzieci.
      w których nie ma przemocy, agresji, uzależnienia i współuzależnienia.
      w których panuje dostatek.
      w których ludzie sie ze soba naprawde komunikują
      w których jest po prostu dobrze, bezpiecznie i ciepło - ciepłotą uczuć i
      dobrych emocji...

      My tutaj możemy juz tylko minimalizować straty.
      Jakie ponoszą nasze dzieci.

      chyba, ze panowie wszczęsli jakąś akcję uświadamiania nam- kobietom, ze mamy
      Wam nie utrudniac kontaktów z dziecmi. Dla dobra dzieci.

      Jesli tak - to sorry.

      Mnie do tego przekonywac nie musicie.
      i mam nadzije, że ojca moich dzieci tez nie... ale tego dopiero sie dowiem.
      za jakis czas.

      • tricolour Przeczytaj cały wątek... 26.01.07, 09:21
        ... to zobaczysz po co... Po to, by nie dawać linków do durnowatych,
        tendencyjnych portali "ojców", gdzie pokrzywdzeni i płaczący tatusiowie żalą
        się na wszystko oprócz... siebie.

        To tak ogólnie i w uproszczeniu...
        • sbelatka Re: Przeczytaj cały wątek... 26.01.07, 09:39
          OK Tri...
          chyba jestem dzisiaj lekko rozchwiana.
          Wlasnie wysłalam pozew...
Pełna wersja