Obrażający się panowie

26.01.07, 15:06

Autopsja. I zastanawiam się, dlaczego. Bo przyznaję, że widzę wtedy 3-latka i
to bardzo niedobrze świadczy o danym mężczyźnie. A sama nie chcę widzieć w
dorosłym człowieku chłopca, ale siłą rzeczy pojawia się myśl "chłopiec w
krótkich spodenkach". Chcę zrozumieć. Więc - dlaczego?

Nie zamierzam być dla faceta psychoterapeutą, bo zwariuję wtedy, nie zamierzam
bawić się w sister of mercy ani jego mamę.
Znajomy facet, gdy ja "nie chcę się bawić w Twoją mamę" - "a myślisz, że ja
potrzebuję w Tobie mamy?". Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Punkt dla tego pana.
    • akacjax Re: Obrażający się panowie 26.01.07, 17:48
      Ciekawe tylko, czy Twój obraz "jego mamy", albo Ciebie jako jego mamy, jest taki sam jak jego obraz?
      A pytanie : "a myślisz, że ja
      > potrzebuję w Tobie mamy?" no może w zależności od intonacji...brzmieć różnie-czyżbyś dostrzegła, że on Ciebie taką lubi? a może ukrywał to, a jednak wyszło...


      Z tym obrażaniem się facetów na chłopczyka-to bywa dobrym znakiem-temu panu dziekujemy. Chyba, że robi to wyjątkowo, w formie gry...i dla zabawy obopólnej.
    • weekenda HA! 26.01.07, 21:06
      dla mnie jakby standard... obrażają się, dąsają się... jak panienki z pensji
      pani Latter...

      Jak dotychczas, to spotkałam w swoim życiu Faceta, któremu obce było takie
      zachowanie... i od razu piszę, że ten Facet jest poza moim zasięgiem... poza
      zasięgiem każdej Laski... dla Niego, jego Żona jest ponad wszystkimi samicami-
      homo sapiens na tej planecie...

      szit..........!!!!
      • blue_a1 pocieszyłaś 26.01.07, 21:40
        bo już myślałam, że dąsają się tylko na mnie. a to jakaś bardziej
        rozpowszechniona choroba, powiedziałabym wręcz, że epidemia.

        pomijam ojca, mojego, obraził się dziś. on juz raczej odporny na wychowanie.
        mogę się "na sucho" pozastanawiać "dlaczego" i wiem, że moi dziadkowie nieba mu
        chcieli uchylić, a ja nie mam w zwyczaju. jestem tylko córką, ale wymagam.
        śmieję się z jego fukania, czasem trzasnę drzwiami...

        ale ja dziękuję spotkać kogoś obrażającego się i pokochać

        daje się wtedy łopatki, wiaderko i nawozi na stół piasku, gdy się obrazi?

        właśnie: shit
        • weekenda Jasne! 26.01.07, 22:09
          daje sie lopatke, grabki, wiaderko, lopatke cyasami samochodzik i heja! niech
          se radzi sam...
          • blue_a1 Re: Jasne! 26.01.07, 22:15

            ...samochodek zakopie się w piasku. trza będzie wzywać pomoc.
            weekie, koniec picia na dziś tongue_out
            Twoją mamusią mogę być smile

            pewnie juz o tym tu było, że każda kobieta powinna mieć żonę?
            tylko ten seks...
Pełna wersja