pomimo1
03.02.07, 10:35
Macie takie jedno (a moze wiecej) marzenie, ktore jakby sie spełnilo, to
byście chyba pękli ze szcześcia?
moje marzenie, to mały domek. Taki nawet 80-100 m kwadratowych z
mikroskopijnym ogródkiem. miałabym w ogródko grządkę z ziołami, piłabym kawę
na tarasie, zawiesiłabym w kuchni firankę robioną na szydełku (nie przeze
mnie

)))
marzenie to jest nierealne. za mało zaramian, wynajmuję mieszkanie.
A najzabawniejsze jest to,ze jako mezatka bylam ciagle namawiana na dom i
budowe i wcale tego nie chciałam!!!!!! Chciałabym dom teraz. Dom dla mnie,
mojego syna ...
Ale sie rozmarzyłam. A Wasze marzenia jakie są?