mira_pb
04.02.07, 14:34
mam trójkę, najstarsze 5,5 lat i bliżniaki 2,2 latka. tatuś interesuje się
tylko najstarszą, maluszków nie bierze. właściwie
jego rodzina w ten sposób postępuje, jego matka i siostra tak samo.
no i mam problem, maluchy jak to dzieci są rozgarnięte i pytają się, gdzie
najstarsze?, wyraźnie mówią, że chcą też do babci i do tatusia.
jak pozwole zabierać najstarszą, to źle odbije się na malcach, jak będę
robiła problemy nieszcześliwa będzie najstarsza? jestem w kropce, boję się,
że w przyszłości to poróżni moje dzieci, za wszystko pewnie obarczą winą
mnie. powinnam pewnie poradzić się psychologa dziecięcego, ale niestety na
razie brak gotówki.
mnie samą stresuje to koszmarnie i pewnie dlatego jestem znowu w dołku, może
macie sensowne wyjście z tej sytuacji?
on teraz ma nowe małe - 3 miesięczne, wiem że to utrudnia życie, ale moje też
są jego i nawet jak jeszcze kolejnego dziecka nie było na świecie zachowywał
się tak samo, chyba tylko mogę się łudzić, że on coś sam zmieni.
gdy pytam kiedy weźmie nasze maluchy odpowiada - myślimy nad tym. ja powoloi
zaczynam wpadać w panikę, ale może za wcześnie, może dać mu jeszcze czas?