jagoda4444
16.02.07, 10:04
Wczoraj dostałam telefon z banku o następnym kredycie do spłacenia a
zaciągniętym przez jeszcze męża. Cóż nowa laska widać jest kosztowna bo i
młoda i fajnie się ubiera a to kosztuje. W nerwach zadzwoniłam na komórę do
męża o dziwo odebrał z pytaniem jak zamierza to spłacić. W odpowiedzi
usłyszałam, że po połowie ze mną. Mam dzisiaj nerw na niego. Poinformował
mnie, że ma przygotowany pozew za obopólną zgodą. Ja go poinformowałam, że
mam także przygotowany pozew ale z orzeczeniem o winie. Odłożyłam słuchawkę.
Przez cały wieczór wysyłał mi sms z pytaniem :przemyśl co da ci rozwód z
orzekaniem o winie? Do tej pory miałam wrażenie, że wiem co mi da rozwód z
orzekaniem, ale teraz zwątpiłam ? cholera o co mu chodzi i co tak naprawdę da
mi orzekanie o winie? mam doła