Zapomijmy o kłopotach

23.02.07, 09:44
Jest piękna pogoda, słonko swieci, obok kochający nas ludzie... Chce sie
życ..(objawy nadchodzącej wiosny)
    • fammoni Re: Zapomijmy o kłopotach 23.02.07, 09:48
      ...nie da się zarazić optymizmem sad
      tylko dlatego, że "słonko świeci"
      jakoś nie widzę tych kochających ludzi obok .......

    • nanga.nanga Re: Zapomijmy o kłopotach 23.02.07, 10:04
      Kiedyś w Bieszczadach. Ola wyszła rano ze stodoły, w której nocowaliśmy.
      Wróciła. Zawołała: Jak pięknie! Wszystko jest takie równomiernie szare!
      Wrocław jest dzisiaj równomiernie szary.
      Jak pięknie.
      Uśmiecham się.
      Od środka.
      • jacekplacek66 a tu jest pieknie, słonecznie, i żadnej szarości.. 23.02.07, 10:11
        wyszedłem rano i zaciągnąłem sie czystym, mroźnym powietrzem i pomyslałem sobie,
        że to bedzie piekny dzień i taki jest. Wszystkim życzę pogody ducha. Nic złego
        nie może się dzis stać.
        • 374.4w Re: a tu jest pieknie, słonecznie, i żadnej szaro 23.02.07, 10:22
          jacekplacek66 napisał:

          Nic złego
          > nie może się dzis stać.


          pewnie. dziecko zachorowało już wczoraj, poprzednio w grudniu i styczniu.
          rozwalają mnie jego choroby


          • grzanka23 Re: a tu jest pieknie, słonecznie, i żadnej szaro 23.02.07, 10:46
            a ja id z corcia na sanki.
          • brzoza75 374.4 23.02.07, 10:53
            ile latek ma? może to przejściowe ?
    • jacekplacek66 ale pesymistki... 23.02.07, 10:52
      • brzoza75 optymisto 23.02.07, 10:55
        try harder !
        wiesz może jednak spróbował być bardziej zarazić
        optymizmem niż oceniać?wink
        • jacekplacek66 nie oceniam 23.02.07, 11:31
          ale czy naprawdę w waszym otoczeniu nie dzieje sie nic co napawało by
          optymizmem, nie ma nic co przynosi radośc i cheć do zycia. Mnie wystarczyło
          dzisiejsze słoneczko, kilka ciepłych słówek, uśmiech, coraz bardziej widzę, że
          życie ma jeszcze inne kolory, nie tylko szarość. EEEEHHH jest pięknie- dziś ,
          teraz- a co bedzie jutro? zobaczę jutro.


          Jutro to dziś... tyle, ze jutro
          • brzoza75 jasne;-) 23.02.07, 11:41
            ale czy naprawdę w waszym otoczeniu (...)

            w moim otoczeniu dzieja się same takie rzeczy smile)))))
            więc nie uogólniaj proszę , faceci ehhh .


            Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie
            osioł i ją zeżre
          • anja_pl dobro 23.02.07, 11:58
            jest dookoła,
            fajni ludzie w pracy, weekend juz własciwie się zaczął wink,
            byle do lunchu, a potem z górki,
            haerbatke poranną wirtualnie z Wami wypiłam,
            żyć nie umierać,

            smile)))
          • nanga.nanga Re: nie oceniam 23.02.07, 12:05
            jacekplacek66 napisał:

            > ale czy naprawdę w waszym otoczeniu nie dzieje sie nic co napawało by
            > optymizmem, nie ma nic co przynosi radośc i cheć do zycia. Mnie wystarczyło
            > dzisiejsze słoneczko, kilka ciepłych słówek, uśmiech, coraz bardziej widzę, że
            > życie ma jeszcze inne kolory, nie tylko szarość. EEEEHHH jest pięknie- dziś ,
            > teraz- a co bedzie jutro? zobaczę jutro.
            >

            Próbowałam właśnie napisać, że szarość też bywa piekna i można byc szczęsliwym,
            kiedy szaro.

            I własnie dlatego jest fajnie - żyć.
            • amflandia Re: nie oceniam 23.02.07, 12:21
              Tak Placku, jest fajnie, mam nowy cel w życiu, pobijam rekordy w spaniu.Właśnie
              niedawno się obudziłam smile).POzdrawiam wszystkich pracujących smile))).
    • crazyrabbit Re: Zapomijmy o kłopotach 23.02.07, 18:40
      Jak zawsze zaspałam. Wyszłam z domu i od razu mną porządnie zatelepało , bo z
      braku termometru na oknie nie wiedziałam , że jest tak obrzydliwie zimno!
      W pracy bryndza , nie wyrobiłam się z tym czym chciałam , szef zadzwonił i
      zimnym głosem prosił o wyjaśnienie pewnej sprawy.
      Ktoś Bardzo Fajny też miał znowu zawirowania i w sumie cały dobry humor , który
      trzymał od wczoraj poszedł w p...u.
      Znowu przyjechałam do domu późno , po drodze wszyscy jak na złość się wlekli -
      cholera na drodze się nie relaksujemy , tylko jedziemy z punktu A do punktu B!
      Jak jest szarówa to widoczków nie ma do oglądania!
      Dojechałam do domu w takim stanie , że myślałam iż eksploduję. Dobrze , że
      młoda posprzątała , co jej się radko zdarza smile
      Mam PMS-a.... jak stąd na Ural albo jeszcze dalej....
      A jak się nawcinam słodyczy dla poprawy humoru (endorfiny się ponoć wydzielają)
      to będę wściekła na swoje obżarstwo...
      Idę sobie kupić szałową , drogą i krótką spódniczkę... a co!
    • crazyrabbit Re: Zapomijmy o kłopotach 23.02.07, 18:41
      Acha , a "kochający" i migdalący się do siebie na ulicy i w innych miejscach
      ludzie mnie tylko wkurzają sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja