Nie mogę spać...

26.02.07, 23:57
Nie mogę spać, nie chce mi się, przewracam się z boku na bok. Jutro będzie
ciężko wstać. Kot w nogach się rozpycha, a ja rozmawiam w myślach sama ze
sobą. Małżonek w drugim pokoju. Tak trwamy. Jaki absurd, że trzeba w myślach
rozmawiać ze sobą, bo nie ma z kim. Takie wielkie pytanie, co będzie dalej.
Tak tragedia, którą przeżywamy wszyscy, lecz każdy z osobna i samotnie. Jakoś
już wierzę, ale może nie do końca, że to się staje i mam komu nawet
wykrzyczeć, ale czy szeptem, czy głośno nadal pozostaje już bez znaczenia.
Czy to mój koniec świata? Nie kochamy, kiedy nie jesteśmy zdolni do miłości
(Fromm). A co się dzieje, kiedy nas przestaje się kochać, czy my nadal
kochamy? A jeśli kochamy, tylko się nie godzimy, żeby życie nas równało aż
tak bardzo... Pozdrawiam niemogących spać smile
    • crazyrabbit Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:05
      Skoro ten kot się tak rozpycha to pogadaj z kotem smile
      Ja gadałam z moimi (teraz już nie_moimi) kotami , tuliłam je a one coś tam
      pomiałkując odpowiadały.
      Co do bezsennych nocy... niestety... chyba się przyzwyczaiłam... z czasem
      potrzeba mi coraz mniej snu...
      Tylko , że ja już z prawie_ex na szczęście nie mieszkam. Oszczędza mi to wielu
      stresów smile
      Pozdrawiam tak forumowo , cieplutko smile
      • pocketgirl Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:08
        Dziękuję, ale coś nie mam sumienia obarczać Bogu ducha winnego kota, za dobrze
        mu z oczu patrzy. smile
        • crazyrabbit Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:09
          Eeeeee.... Kot jak Terminator - wiele zniesie smile
          • pocketgirl Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:12
            Jak Terminator to chyba jestem ja wink i chyba każdy z nas...
    • alexolo Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:15
      a moż e zapukaj do pokoju obok...
      • bureta Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:43
        Sen nie chce przyjść,jak w życiu się nie układa ..smutne.
        • crazyrabbit Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 00:54
          Sad but true...
          Kurcze czasem myślę , że zaczynam przemianę , taką jak w filmie "Mucha"... On
          też spać nie mógł. Tylko , że ja wolałabym się zamienić w coś ładniejszego smile
    • panda_zielona Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 01:18
      witam wśród nocnej ciszy.też nie mam komu wykrzyczeć swojego żalu.Wszystko sie
      rwie.Miało być miło i przyjemnie,a tu czytam rano smsa,który z całą pewnością
      nie był przeznaczony dla mnie.Ot drobna pomyłka w numerze.Nie mam kota,to
      przytulę się i pogadam ze swoją psicą.Ta przynajmniej kocha mnie bezwarunkowo.
    • jacekplacek66 pozdrawiam nie mogących spać 27.02.07, 01:50
      Ja pewnie bym mógł ale mam pracę do zrobienia (bardzo tego nie lubię)i odkładam
      jak tylko mozliwe a teraz termin goni.
      byłem sobie w lesie na polowaniu, upolowałem dzika, troszkę się dotleniłem i
      gdyby nie cholerne papiery pewnie bym już spał.
      na polowaniu kiedy jestem sam to sobie rozmawiam ze sobą - ten dobry z tym złym,
      smutny z wesołym... i szukam rozwiązań, często coś sobie wyjaśnię, zrozumie.
      w zasadzie gdyby nie ciągnące się sprawy rozwodowe mógłbym powiedzieć, że jestem
      szczęśliwy.
      pozdrawiam. smile
      • panda_zielona Re: pozdrawiam nie mogących spać 27.02.07, 03:14
        na sarenki też polujesz sad((
      • panda_zielona Re: pozdrawiam nie mogących spać 27.02.07, 03:14
        na sarenki też polujesz sad((
        • z_mazur Re: pozdrawiam nie mogących spać 27.02.07, 07:35
          > na sarenki też polujesz sad((

          Nie ma się co oburzać. W Polsce nie ma w tej chwili praktycznie drapieżników
          (poza wilkami w Bieszczadach), więc myśliwi robią naturalną selekcję.
          • jacekplacek66 Na sarenki :) 27.02.07, 12:56
            poluję i na "sarenki" i na "łanie" ale czasem trafi sie też jakaś "klępa"
            i dzięki z obrone myśliwych- bo większa część społeczeństwa ma nas za
            pozbawionych uczuć degeneratów (chyba taki nie jestem...)
    • nanga.nanga Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 16:06
      >>>Nie kochamy, kiedy nie jesteśmy zdolni do miłości
      (Fromm). A co się dzieje, kiedy nas przestaje się kochać, czy my nadal
      kochamy?<<<<<<<

      Kochamy. Przezywamy zalobe rozstania, i kochamy - inaczej z czasem, pewnie z
      czasem lagodniej, coraz słabiej - i pewnie cos na zawsze zostaje, jakas
      zyczliwość, sentyment, szacunek.
      I uważam, ze jesli przebiega to inaczej, jesli milość zmienia sie w ninawiść,
      pogardę, wstręt - to nie było zadnej miłości.


      A jeśli kochamy, tylko się nie godzimy, żeby życie nas równało aż
      tak bardzo... <<<<
      To zajmujemy sie czymś innym, czymś co pozwoli nam zyć w pełni, a stopniowo
      oddalać sie od tamtej miłości.


      Wtedy nawet byc może czasem zdarzy się, ze przyjdzie inna - naprawdę - miłość.
      • brzoza75 Re: Nie mogę spać... 27.02.07, 16:10
        zgadzam się z Tobą Nanga....
        • pocketgirl Re: Nie mogę spać... 28.02.07, 21:15
          smile miłe te Wasze rozważania, będę zaglądała częściej, nie tylko w bezsenne
          noce, dzisiaj były i lepsze wieści, jakoś to będzie... pewnie tak przeminie,
          oby wiele zostało - jednak dobrych wspomnień, dzisiaj spanie murowane - wino
          otwarte! pozdrawiam
          • nanga.nanga Re: Nie mogę spać... 28.02.07, 23:16
            Też bym sie napiła tego wina. Nawet mam, i niezły wybór. Ale cholera otworzyć
            nie umiem (mam tylko taki stary korkociag i chodzę z flaszkami do sąsiadki - a
            dzisiaj juz za późno).
            • anja_pl jakby co, 01.03.07, 08:30
              to weź to wino i przyjeżdżaj...
              wiesz, że mój korkociąg jest super...

              wink)))
    • crazyrabbit Re: Nie mogę spać... 02.03.07, 01:33
      A Królik tradycyjnie... w środku nocy w necie sad Ale padłam na godzinkę pod
      wieczór to teraz nie zasnę...
      Za dużo mysli kłębi się w głowie, za duzo różnych emocji, za duzo jak na
      beztroski sen.
      I co najwyżej szczura sobie mogę przytulić , a nie moge tego zrobić bo mam
      straszną alergię i bąble mi wyskakują i strasznie swędzi sad
      Parodia a nie teatr.
      • panda_zielona Re: Nie mogę spać... 02.03.07, 02:40
        Nie jesteś odosobniona,tez tak mam,a jeszcze dodatkowo dołuje się na własne
        zyczenie Starym Dobrym Małżeństwem i jego 4 nad ranem i wyć mi się chce.
Pełna wersja