pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o radę

02.03.07, 16:11
Witam i przepraszam, jesli już o tym było, ale nie znalazłam. Czy możecie mi
doradzić jakieś dobre strony z informacjami na temat tego jak pozbawić byłego
męża praw rodzicielskich?
    • biedroneczka33 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 16:27
      Najwazniejsze jest uzasadnienie wyroku ....musisz miec mocne argumenty w rece zeby wystapic z takim wnioskiem a juz tym bardziej zeby osiagnac swoj cel .Jezeli to nie problem to z jakiego powodu chcesz odebrac mezowi wladze rodzicielska ?
      • amflandia Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 17:33
        NUtelko ty idź na samodzielną matkę pogrzeb w wyszukiwarce.Tam z pewnością było
        wiele razy wałkowane.
        Ale ty paskudna jesteś z charakteru, a tak fajna dupa nosmile.
        • nenella Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:09
          amflandia napisała:

          "Ale ty paskudna jesteś z charakteru, a tak fajna dupa nosmile."

          Może i jestem dupa, ale coś mi się tu nie zgadza smile. Przecież jestem łagodna
          jak cielę.

      • nenella Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:24
        biedroneczka33 napisała:
        "Jezeli to nie problem to z jakiego powodu chcesz odebrac mezowi wladze
        rodzicielska?"

        Nie problem, chętnie opowiem, może ktoś się zetknął z takim wypadkiem i może
        coś doradzić. Ja właśnie wcale nie jestem pewna, czy jest w ogóle sens próbować
        i dlatego gromadzę wiedzę, zanim zacznę.
        Otóz, mam zamiar starać się o wizę kanadyjską dla siebie i swojej 12-letniej
        córki i do uzyskania wizy dla niej potrzebna jest zgoda jej ojca, z którym
        jestem od trzech lat rozwiedziona. Po pierwsze nie wiem w ogóle gdzie tego
        człowieka znaleźć ani jak go szukać, nie kontaktuje się nawet z własnymi
        rodzicami, z którymi ja regularnie koresponduję, prawdopodobnie przebywa w
        Krakowie, gdzie i ja mieszkam, ale to wcale nie jest pewne. Po drugie nawet
        jeżeli go znajdę, wątpię, ze raczy mi podpisać taką zgodę. Jako, ze jest
        całkowicie nieobliczalny, może dostać nagle ataku miłości rodzicielskiej, poza
        tym może mu się zwyczajnie nie chcieć - najprawdopodobniej nie ma nawet dowodu
        osobistego, musiałby wyrobić nowy, zeby mi podpisać zgodę u notariusza, to jest
        tyle zawracania głowy, że jak dla niego za dużo, poważnie, on taki jest, ma
        wszystko gdzieś. Oczywiście próbuję go teraz szukać i porozmawiać z nim jak
        człowiek najpierw, zanim zrobię cokolwiek innego, ale przygotowuję się już na
        opcję awaryjną. Jak dowiedziałam się na razie na innym forum, nie wiem czy ta
        informacja jest ścisła, w wypadku gdy będzie pozbawiony praw rodzicielskich,
        jego zgoda na wyjazd dziecka nie będzie wymagana do uzyskania wizy. Niestety
        jedyne argumenty jakie mogę przedstawić sądowi, to fakt, że on nie interesuje
        się corką od momentu naszego rozstania, nie dzwoni, nie odwiedza jej,
        oczywiście nie zapłacił ani grosza alimentów. Bardzo się boję, że dla sądu
        będzie to niewystarczające i że tym bardziej niechętnie będzie patrzeć na moją
        sprawę, że planuję wywieźć dziecko zagranicę. Dlatego, jesli ktoś z Was może mi
        coś doradzić, albo podzielić się doświadczeniami, będę niezmiernie wdzięczna.
    • biedroneczka33 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 17:39
      prawo.hoga.pl/w_strone_ojca/pozbawienie_wladzy_rodzicielskiej.asp
      www.sciaga.pl/tekst/50485-51-pozew_wniosek_o_pozbawienie_wladzy_rodzicielskiej
      www.prawo.lex.pl/?cmd=wpisy_jedno,43180&p=11
      • majkel01 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 18:09
        miniurl.pl/albotutaj
    • panda_zielona Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:02
      Nie wiem z jakich powodów chcesz to uczynić,ale to trochę nie fair w stosumku
      do dzieci.
      • misbaskerwill Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:15
        panda_zielona napisała:
        > Nie wiem z jakich powodów chcesz to uczynić,ale to trochę nie fair w stosumku
        > do dzieci.

        Nie wiadomo, jakie są przyczyny tak drastycznego kroku...
        Nie fair na pewno jest odcinanie dzieci od ojca, ale czasami mogą być ku temu
        poważne przyczyny (ciężki alkoholizm, niepoczytalność...).
        Zresztą sąd z byle powodu nie odbiera tych praw... mam nadzieję, bo w Polszcze
        różnie z tym bywasad
        Być może ten zamiar jest w tym przypadku uzasadniony i słuszny, ale i tak ciarki
        przeszły mi po plecach...
        • amflandia Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:19
          Ej no Nutelka jest osobą raczej rozsądną, a skoro ojciec dziecka kilka lat temu
          zaginął bez wieści i nawet nie jest zainteresowany, czy jego potomstwo żyje, to
          chyba są przesłanki do odebrania mu praw nie sądzicie ?
          • nenella Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 19:36
            Amfa, dziękuję, moja Ty rycerko w lśniącej zbroi.

            A co do uwag przedmówców, dlaczego uważacie, że to nie fair w stosunku do
            dziecka, możecie mi to wyjaśnić? Może jestem tępa, ale kompletnie nie rozumiem.
            Ojciec mojego dziecka nie interesuje się nim zupełnie od czasu, kiedy się
            rozwiedliśmy. Szczerze mówiąc, patrząc z perspektywy czasu, widzę, że nawet
            kiedy byliśmy razem, córka i w ogóle rodzina właściwie tylko mu przeszkadzała.
            Nawet gdyby kiedyś się ocknął i zechciał się z nią widywać, co uważam za mało
            prawdopodobne, nie wiadomo ile to potrwa i czy ona wtedy jeszcze by chciała,
            zważywszy, że ma do niego ogromny żal i za obecne lekceważenie i za jego
            zachowanie (ataki furii), w czasie kiedy jeszcze był z nami. Nie wiem jak w
            ogóle można współczuć kolesiowi, któremu przez parę lat nie chce się nawet
            zadzwonić i spytać jak jego dziecko się czuje, nie mówiąc juz o tym, że nie
            płaci alimentów i nie obchodzi go, skąd wezmę pieniądze na podręczniki czy
            ubrania dla niej. Moim zdaniem prawa powinny iść w parze z obowiązkami, i gdy
            on swoich obowiązków ewidentnie nie spełnia, nie należą mu się żadne prawa, ot
            co.
            Dlaczego myślę o pozbawieniu go praw i jakie mam w związku z tym obawy
            napisałam powyżej.
            • grzanka23 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 23:23
              Zycze udanego zalatwienia sprawy,w takim przypadku ja tez bym wystapila o
              odebranie praw.Jesli bedziesz miala lepsze zycie w Kanadzie i prace,to czemu by
              Sad nie mialby sie przychylic do Twej decyzji?
              • biedroneczka33 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 23:37
                Przebieg sprawy sadowej zalezy od skladu sedziowskiego ....wiesz jak to jest punkt wiedzenia zalezy od miejsca siedzenia .jezeli chodzi o fakt ze nie znasz adresu zamieszkania meza zawsze mozesz wystapic do sadu o ustanowienia kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu i zamieszkania .Najlepiej jasno przedstawic sytuacje co i jak smile)) glowa do gory bedzie dobrze smile))
            • panda_zielona Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 23:37
              Napisałam,że nie fair,ale po wyjaśnieniu przez Ciebie sytuacji całkowicie Cie
              rozumiem.
    • biedroneczka33 Re: pozbawienie praw rodzicielskiech - prośba o r 02.03.07, 23:32
      ja wnioslam do sadu o :
      Do
      Sądu Rejonowego
      w Tychach
      Wydział Rodzinny


      P R O Ś B A


      Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie postanowienia zastępującego zgodę rodzica na wyrobienie paszportu dla małoletniego syna Sławomira..... ur.9.07.1998 r. Jako matka małoletniego Sławomira .... wnoszę o wydanie postanowienia zastępującego zgodę rodzica -ojca dziecka.
      Malymi kroczkami stopniowo ....a co tam smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja