Siła mężczyzn?

05.03.07, 10:13
partnerstwo.onet.pl/1388945,3505,1,sila_mezczyzn_wskrzesic_wojownika,artykul.html

Kiedyś Phokara rzuciła tutaj przyczynek do dyskusji na temat facetów.
Miałem w tym temacie swoje zdanie, bardzo fajnie odezwał się Bursztynowe.
Ten powyżej przytoczony artykuł bardzo trafia w moje przemyślenia.
Obudzić w sobie "wewnętrznego wojownika"? Ciekawe wyzwanie...
    • ladyhawke12 Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 10:32
      swietny artykól, i prawdziwy, i pomyslec że duzy negatywny udział miały w tym wszystkim kobiety.
      • z_mazur Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 10:54
        Ja bym nie obwiniał kobiet.
        Może jedynie w tym sensie, że czasem ciężko wyczuć czego od nas mężczyzn
        oczekują.
        • ladyhawke12 Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 11:00
          Może dlatego że coraz mniej oczekują, same pracuja, zarabiaja, same potrafią utrzymać dom i dzieci, a to jak napisano już stawia facetowi inna porzeczkę własnie nie wie czym może kobiete zadziwic jak zatrzymać, jak jest taka niezależna i męska. ech.
        • crazyrabbit Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 19:49
          > Może jedynie w tym sensie, że czasem ciężko wyczuć czego od nas mężczyzn
          > oczekują.

          Wiesz , ciągle słyszałam jacy to faceci są prości w obsłudze itd. więc
          nauczyłam się mówić wprost czego oczekuję od faceta... Używam potocznego
          języka , unikam zdań wielokrotnie złożonych , czasem wtrącę jakiś "ozdobnik"...
          I co? I dalej nie jestem rozumiana wink Po jakiemu do Was mężczyźni przemawiać?

          A co do wojownika... Hehe , juz nie polujecie na mamuty smile Chyba silący się na
          twardziela facet , który usiłuje zrobic ze mnie uległą , wpatrzoną maślanym
          wzrokiem niunię , to nie jest ktoś z kim wytrzymam na dłuższą metę...
          Mam chyba zbyt silny charakter (albo raczej... charakterek hehe).

          Nie chcę macho! Ja chcę po prostu PARTNERA. To takie trudne zrozumieć?
    • betuana Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 10:52
      Tylko czemu po zmianie kilku wyrazów ten kawałek do mnie pasuje:
      "Kiedy kobieta czegoś się boi, jest głęboko nieszczęśliwa, zaniepokojona,
      samotna lub słaba, udaje, że jest na odwrót, aby nikt nic nie zauważył. Małe
      dziewczynki bardzo wcześnie uczą się, że muszą udawać. Muszą być zawsze silne i
      twarde. Większość z nich robi to przez resztę życia."

      • panda_zielona Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 12:07
        betuana napisała:

        > Tylko czemu po zmianie kilku wyrazów ten kawałek do mnie pasuje:
        > "Kiedy kobieta czegoś się boi, jest głęboko nieszczęśliwa, zaniepokojona,
        > samotna lub słaba, udaje, że jest na odwrót, aby nikt nic nie zauważył. Małe
        > dziewczynki bardzo wcześnie uczą się, że muszą udawać. Muszą być zawsze silne
        i
        >
        > twarde. Większość z nich robi to przez resztę życia."

        Niestety,mam takie samo wrażenie i to jest dla mnie smutne.A tak chciałabym
        poczuć siłę męskiego ramienia dosłownie i w przenośni.
      • a.niech.to Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 15:27
        betuana napisała:

        >" Małe
        > dziewczynki bardzo wcześnie uczą się, że muszą udawać. Muszą być zawsze silne
        i
        >
        > twarde. Większość z nich robi to przez resztę życia."
        Bronią się, żeby im nie dokopano na dokładkę. Odkąd jestem sama ma taki czy
        inny problem nierozdmuchany przez (uzupełnić). Bardzo to sobie cenię. Wiem, że
        nie wszyscy są tacy sami, ale mój typ tak ma.
        • marie.walewska Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 15:53
          A ja bym chciala na ten temat przeczytac rzeczywiscie rzetelna ksiazke. Bo problem rol spolecznych na
          poczatku XXI w jest szalenie ciekawy, ale i bardzo zlozony. Nawet jesli ograniczymy sie do naszej strefy
          geograficzno kulturowej to i tak beda pewnie ogromne roznice statystyczne w roznych grupach
          wyksztalcenia, wielkosci miasta itd. Bo mnie np nie zaskakuja lzy w oczach faceta, nie potrzebuje, zeby
          facet potrafil sie bronic przed moim wchodzeniem mu na glowe, bo raczej nikomu nie wchodze na
          glowe... W zasadzie moje "wymagania" w stosunku do faceta z ktorym chcialabym zyc nie roznia sie od
          wymagan w stosunku do sublokatorki/sublokatora, z ktorym chcialabym mieszkac. No moze z
          wyjatkiem kilku postulatow: zeby byl monogamiczy, zeby mnie lubil bardziej niz sublokatorke i zeby
          nie chodzil w warkoczykach i z pomalowanymi pazurami wink
          • dennyrose Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 16:19
            mam kolegę informatyka,intelektualnie zawsze bardzo mi imponowal i to dzialalo
            we dwie strony; pewnwgo razu on w swojej pracy otrzymal karnety na basen i
            wiedząc,że ja uwielbiam plywać podarowal mi jeden, spotkaliśmy się na basenie i
            tak dla zabawy zaczęliśmy się ścigać, na początku gościu chcial być męski i
            ostro wystartowal, ale bardzo szybko opadl z sil i przegral i od tago czasu
            jakoś tak dziwnie mniej męski mi się wydaje, już mnie tak nie intryguje jak
            kiedyś... smile
            sila dziala, nie da się ukryć, nawet na wyobraźniewink
            • nanga.nanga Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 16:29
              A czy zauwazyłaś, ze na basenie meżczyxni chlapią o wiele bardziej niz kobiety?
              • marie.walewska Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 16:31
                Ja nie zauwazylam, bo zawsze obok jakis facet tak chlapal, ze nic widac nie bylo!
                • dennyrose Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 17:45
                  bardzo trafne spostrzeżeniesmile))))faceci strasznie chlapią,a niektórzy jak już
                  plyną motylkiem to mają nieraz silę rozrzutu na trzy tory,a i zauważylam ,że ci
                  co mają bardzo duże mięśnie plywają wojniej nawet od tych bardzo szczuplych...
                  duży biceps to też nie od razu silawink
                  ja i tak zawsze powtarzam,że technika najważniejsza
                  • julka1800 Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 19:09
                    skoro juz o basienie i mezczyznach, mnie zawsze zastanawial fakt, dlaczego
                    większość patrzy w doł, gdy wychodzi z wody, czyzby ogladali sobie stopy?
                    smile
    • julka1800 Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 19:07
      sila mezczyzn?
      nie czytalam calego artykułu ale smiem twierdzic ze sila mezczyzn bierze sie w
      nich samych, w ich zdecydowaniu, dazeniu do celu, relizacji zalozen

      i albo sie jest silnym albo nie, tego nie da sie wycwiczyc, choc pracowac nad
      soba mozna zawsze /i nawet wartosmile/
    • der1974 Re: Siła mężczyzn? 05.03.07, 21:57
      Z_mazur! Nie wiedzieć czemu panie się nam tu ochoczo wypowiadają smile

      Dwa twierdzenia w tym artyklue są interesujące: że współczesnego mężczyznę
      tworzy sukces, czyli pozycja, władza i pieniądze. Niewątpliwe to jest i
      bezdyskusyne. To taki warunek podstawowy. I to jest kryterium obiektywne -
      możemy pracować żeby sukces osiągnąć. Ale ten sukces to nie wszystko, bo
      kobiety też osiągają sukces, a nikt nie mówi, że to dzięki "męskim" cechom.
      Ponadto zważyć należy, że naszej osobowości jednak nie zmieni nic i nikt. A
      szukanie wojownika to kolejny mit mało weryfikowalny. Jeśli mężczyzna to
      wojownik, to jakie kryteria ma spełniać wojownik?

      I oczywiście druga teza, że facet musi udowadniać kim nie jest: nie jest
      kobietą, nie jest dzieckiem, nie jest homoseksualistą. To oczywiste pytania o
      tożsamość. Nie można być mężczyzną bez powyższych zaprzeczeń.

      Tylko z tego ciągle nie wynika jak być mężczyzną, kto to jest, jakie ma cechy
      spełniać. Myślę, że konieczna jest pewna konwersja - mężczyzną jest ten facet,
      który przestaje się nad tym zastanawiać, który nie czuje potrzeby żadnych
      testów, spełniania kryteriów. Po prostu jest mężczyzną i akceptuje siebie takim
      facetem jakim jest.

      • marie.walewska Re: Siła mężczyzn? 06.03.07, 11:03
        Acha! Ja tu jeszcze dodam, ze tak samo sprawa ma sie z kobieta. Kobiety tez sobie probuja udowodnic
        wlasna kobiecosc, na rozne sposoby. W pewnym sensie dotyczy to calej kondycji czlowieka. Ilu ludzi
        "sprwdza" czy sa szczesliwi. Stawia sobie zadania "jak bede miec" dom z ogrodkiem, auto, meza... to
        bede szczesliwy/a. A szczesliwy jest ten, ktory "nie czuje potrzeby żadnych testów", bo z tymi
        kryteriami, to ja sie nie do konca zgodze, chyba, ze mowa tu o spelnianiu "oczekiwan ogolnych"
        jakiegos mglistego wspolwyobrazenia tlumu, a nie o spelnianiu wlasnych wymagan zbudownych na
        konkretnym systemie wartosci.
        • libra22 Re: Siła mężczyzn? 06.03.07, 20:25
          Króliczkusmile mam tak samo jak Tywink
          • crazyrabbit Re: Siła mężczyzn? 06.03.07, 22:47
            No i sama powiedz - czy to takie trudne do zrozumienia?
      • brzoza75 Re: Siła mężczyzn? 06.03.07, 22:41
        Der no uderzyłeś w sedno facet jak zawsze zresztą smile

        prawdziwy facet nawet nie pomysli o tym jak zaspokajać
        on o tym po prostu wie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja