alexdelpierrro
16.03.07, 01:19
Wpadło mi ostatnio w ręce pewne pismo kobiece....
odpowiedzi udzielał socjolog i psycholog społeczny.
Oto kilka fragmentów:
pytanie:
Dlaczego mężczyźni sie zenią? Bo kobiety, wiadomo - kazda marzy, by "stanąc z
nim na ślubnym kobiercu". I usłyszeć że on kocha...
odpowiedź:
Mężczyźni zwykle by mieć uregulowane życie seksualne.
To staje się meczące: te kluby,puby,uwodzenie, gonitwa.
Żenią sie, jak juz naprawde muszą.
Bo na przykład Ona zaszła w ciąże, bo jest presja kolegów, rodziców....
pyt:
Skoro tak to dlaczego ci mężczyźni się niedługo potem rozwodza?
odp:
Jak ktoś sie zeni z durnych przyczyn,to taki jest skutek.
My mamy w ogóle spory problem kulturowy bo zmieniły sie powody zawierania
małżeństw.
Gdyby moja babunia uslyszala, ze za maz wychodzi sie z miłosci, padłaby ze
smiechu.
Ludzie kiedys brali śluby z róznych powodów: materialnych, relgijnych,ale
akurat małżeństwa z miłości raczej im odradzano.
Dawne małzeństwa startowaly z poziomu miłości "0" i potem mogłobyc juz tylko
lepiej.
Ludzie przyzwyczajali sie do siebie, uczyli sie siebie i zaczynali sie kochac.
Dzisiaj jest na odwrót: ludzie zaczynaja współne zycie z maksymalnego poziomu
miłosci i oczekiwań.
I to się poprostu nie moze udac!!!
Poza tym trzeba powiedziec ze wspólczesnie ludzie mają wiele , czasami
wykluczajacych sie oczekiwań względem partnera.
Kobiety chcą, żeby panowie byli rycerzami, partnerami, dobrze zarabiali i
codziennie wynosili smieci.
Tylko ze rycerz nie wynosi śmieci.
Jeden człowiek nie jest w stanie sprostac tym wszystkim wymaganiom.
I jedna i druga strona jest rozczarowana.
A poniewaz pod wpływem kultury u ludzi rozwijają sie cechy narcystyczne, mają
mało wytrwałości,chęci poświecania sie, empatii,więc nie chcą spojrzec na ten
zwiazek oczami drugiej strony.
Dwoje egocentryków moze stworzyc jakis team ale nie stały związek.
Jak człowiek dobiega 40...to rozumie ze kariera to nie wszystko...
the end
Co o tym sądzicie?
Wiecie....nie ma oczywiscie co generalizowac, ale to chyba w większosci
przypadków jest prawda.
Jednak mamy obecnie chore czasy i niektórzy z nas wpadają wlasnie w tą
pułapke.
aloha