dowody w sądzie - orzeczenie o winie...

19.03.07, 21:39
chodzi mi o to, co może być takim dowodem? na pewno świadkowie, ale ja
takowych nie mam sad podobno maile i smsy, ale jak wejść w ich posiadanie?
jak przedstawia się je w sądzie? co jeszcze moze pomóc w udowodnieniu winy
jednej strony w rozpadzie związku?

jakie moga być w ogóle powody uznania wyłącznej winy jednego z małzonków?
przemoc, zdrada? czy coś jeszcze?
    • maza15 Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 19.03.07, 21:55
      wystarczy,że małżonek przyzna się do zarzucanej mu winy i powie,że bierze ją w
      całości na siebie... wtedy dowody nie są potrzebne
      tak było w moim przypadku,rozwód z orzeczeniem trwał 20min
    • wiona11 Chcesz się rozwieść, czy zemścić? 19.03.07, 21:57
      Tak naprawdę dowodem w sprawie może być wszystko, nawet fałszywi świadkowie, a
      takich się spodziewaj, kiedy zaczniesz walkę o udowodnienie winy. Będzie ból,
      krew i łzy, a potem... sąd dopatrzy się trzech absurdalnych procent twojej winy
      i wyda wyrok, że małżeństwo rozpadło się z winy obu stron. Warto?
      • wiona11 Re: Chcesz się rozwieść, czy zemścić? 19.03.07, 21:58
        No chyba, że mędzie tak, jak w przypadku Mazy, że facet wziął winę na siebie.
        Ale takich jest maaałooo...
      • nicol.lublin Re: Chcesz się rozwieść, czy zemścić? 19.03.07, 22:13
        no właśnie zastanawiam się czy warto??? wolałabym tego uniknąć, ale właściwie
        dlaczego? dla wygody?
        do rozwodu daleko, bo jeszcze pozew nie złożony, ale raczej nie sądzę, by mój
        mąż chciał za cokolwiek wziąć odpowiedzialność i ponosić koszty sad
        • maza15 Re: Chcesz się rozwieść, czy zemścić? 19.03.07, 22:20
          Ja też nie sądziłam,a jednak...
          Porozmawiaj z nim najpierw,powiedz czego chcesz,a potem się zastanów sie co
          robić nie zaczynaj od końca.
        • wiona11 Re: Chcesz się rozwieść, czy zemścić? 19.03.07, 22:24
          Nie tyle dla wygody, co dla własnego zdrowia i równowagi psychicznej. Jesteś
          przygotowana na to, żeby - dotąd najbliższa Ci osoba - okazała się potworem,
          kłamiącym, obrzucającym Cie błotem i zaprzeczającym wszelkiej prawdzie? Znam
          kobietę, która o udowodnienie winy w sądzie walczyła dwa lata. Były świadectwa
          z obdukcji i mnóstwo innych dowodów. I co? Nic. Każdą rozprawę odchorowywała.
          Nie mogła pogodzić się z tym, że sąd z równą uwagą słucha jego kłamstw, jak i
          jej prawdy. Doszukali się, że ona nie zawsze dbała o dom, bo on tak zeznał.
          Współwina.
          Sama podejmiesz decyzję. Ja myślę, że od męża, którego już się nie chce, trzeba
          uwolnić się jak najszybciej. I zapomnieć. Posprzątać mieszkanie i żyć spokojnie
          dalej.
    • kasiamasia Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 20.03.07, 02:23
      Zapytaj sie siebie czy warto?
      Czy wplynie to na podzial wspolnego majatku?
      Czy da to Tobie jakakolwiek satysfakcje?
      Sad (a to ludzie ciekawi,nasza ludzka natura) wypierze Tobie cale brudy!
      Czy masz emocjonalnie tyle sily zeby to robic?
      Jezeli bedzoesz miala prawnika, czy stac Cie na kolejne konsultacje i rozprawy?

      Ja odpuscilam, bo skonczyly mi sie pieniadze na prawnika, w koncowym
      przeliczeniu to on odjechal moim nastepnym samochodem
    • agash4 Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 20.03.07, 04:00
      ja uwazam, ze warto sprobowac. Nicole nic sie nie boj, tylko wystap o taki
      rozwod, jaki czujesz, ze nalezy Ci sie lub ze warto o to powalczyc. Jest tez
      pare roznic w rozwodzie z orzekaniem o winie, a takim za porozumieniem stron
      juz w samych postanowienach koncowych sadu. Natomiast w trakcie procesu
      rozwodowego mozna zmienic zdanie co do typu rozwodu.
      Jesli chodzi o prawnikow to znani krwiopijcy i ja korzystalam jedynie z
      darmowych porad prawniczych przed rozwodem. Sama wiem jak i co bylo w moim
      malzenstwie, a jezyk polski znam na tyle, zeby zbudowac sensowna odpowiedz
      przed sadem.
      Powodzenia Nicola, a jak bedziesz mialam dosc i sie okaze, ze to Cie przerasta,
      zawsze mozesz zmienic klasyfikacje rozwodu.
      • nicol.lublin Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 09:13
        hm... czy nikt nie korzystał w sądzie z smsów i maili?
        • z_mazur Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 09:34
          nicol.lublin napisała:

          > hm... czy nikt nie korzystał w sądzie z smsów i maili?

          Napewno są tacy co korzystali. Jednak maile i sms'y są przez sądy traktowane z
          dystansem, ze względu na łatwość ich spreparowania. Żeby potwierdzić
          prawdziwość sms'a trzeba by wystąpić do operatora, a to już dosyć duży problem.
          Podobnie z mail'em, dowodem byłby dopiero zapis na nośniku elektronicznym a nie
          np. wydruk. Oczywiście posiadanie takich dowodów nie jest bez znaczenia, ale i
          tak kluczowe byłyby inne bardziej namacalne dowody i zeznania świadków.
          • spadajaca-gwiazda Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 11:10
            ja mam tez podobna sytuacje tzn mam maile ktore sa wyjatkowo jednoznaczne mam
            archiwum z gg ale wiem ze to tak naprawde nie jest dostatecznym dowodem
            • nicol.lublin Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 16:15
              ale masz elektroniczny zapis tych maili jako "print_screen"? bo ja w afekcie
              idiotycznie postąpiłam robiąc wydruki. teraz juz nie mam szans nic naprawić, bo
              komputer zahaslowany sad
              • majkel01 Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 17:47
                wydruki mozesz zalaczyc ale jesli maz wszystkiemu zaprzeczy i powie ze dowody sa
                nieprawdziwe wowczas mozesz miec klopot z ustaleniem wiarygodnosci tych dowodow.

                Na haslo do profilu uzytkownika w systemie Windows XP jest wejsc dziecinnie
                prosto omijajac haslo uzytkownika. Trzeba wpisac tylko jedna komende zeby
                zresetowac kazde haslo (niestety uzytkownik bedzie wiedzial ze taka czynnosc
                miala miejsce). Jesli nie ma dalszych hasel (np. na gg, poczta itd) mozna
                pobuszowac po kompie i zrobic zrzuty, przegrac potrzebne pliki z archiwum itd.
                Naprawde prosta sprawa. A "odzyskanie" hasla na profil gg za pomoca
                odpowiedniego programiku dostepnego powszechnie w sieci trwa 5 sekund.
                • nicol.lublin Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 18:02
                  nie chodzi o gg, tylko o maile, ale nie zaryzykuję już odkrycia kart, więc
                  twoja propozycja odpada. a nie da się tego ominąć? po prostu ominąć? odpalić
                  linuxa albo co?
                  • nicol.lublin Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 18:04
                    a smsy?
                  • majkel01 Re: dowody w sądzie - orzeczenie o winie... 21.03.07, 18:45
                    oczywiscie ze jest mozliwosc, trzeba miec tylko plytke z linuxem w wersji live
                    (czyli uruchamianym z plyty bez koniecznosci instalacji). Ale hmm.... moze sie
                    to okazac dla wielu osob wyzsza szkola jazdy.
    • alexolo SMS i inne dowody!!!! 21.03.07, 22:06
      witaj jestem znana na forum zwolenniczką dochodzenia prawdy...czyli
      orzekania o winie!!!!!
      czy sie opłaca..... jak juz pisałam wczesniej dlamnie cała
      rozprawa,.,,wyssane z palca historie exa obrzucanie mnie
      błotem...fałszywi i kłamliwi swiadkowie...cynizm exa...było NAJLEPSZYM
      LEKARSTWEM NA MIłOSC I ROZPACZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      gdybym zgodziła sie na rozwód bez orzekania winy była bym zgorzkniałą
      ...zakochana ...rozpamietujaca ... łkajaca w poduszke ...zahukana rozwódka
      z szybkim rozwodem!!!!!!!!!!!warto?

      oczywiscie z e nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      warto walczyc ...i nawet jak wynik rozprawy nie jest pewny na 100%

      ja dowodów mam mnustwo...maile tylko na papierze w kompie tez ...
      i to majle z przed 2 lat do rodziny gdzie opisywałam swoja rozpacz...


      a reszta dowodów wysyłam na poczte!!!!!!!
      • nicol.lublin Re: SMS i inne dowody!!!! 21.03.07, 22:34
        alexolo, dziękuję, odpisałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja