chalsia 21.03.07, 00:00 czego i Wam życzę DDD forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37110&w=59258480 Chalsia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
crazyrabbit Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 00:22 Oplółam monitor nje powinno śe czytadź takich żeczy pszed spaniem Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 01:14 crazyrabbit napisała: > Oplółam monitor nje powinno śe czytadź takich żeczy pszed spaniem no właśnie. I mnie senność odeszła, a poźno. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Króliczku kochany 21.03.07, 01:15 wielkie dzieki za trzymanie kciuków w niedzielę - nadzwyczaj skuteczne to było. Usciski N. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Króliczku kochany 21.03.07, 01:20 Wiedziałam!!! Mam nadzieję , że poopowiadasz mi wszystko przy jakiejś kawce w bliskiej przyszłosci )) Może by się na jakieś sushi skrzyknąć? Odpowiedz Link
ivone7 Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 11:58 hihi, przeczytalam w pracy..bozee alez sie usmialam, dziekuje od razu mam lepszy humorek..mimo ze pogoda zupelnie nie wiosenna Odpowiedz Link
z_mazur No i wykrakałaś :)))) 21.03.07, 12:34 Popłakałem się i to na dodatek w pracy. ))) Odpowiedz Link
marie.walewska Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 12:49 Tfu! Lobuzerka! Przeciez ja siedze w malym pomieszczeniu z 3 chlopakami, z ktorych tylko jeden jest dopiero co zonaty! Ja nie moge tak parskac smiechem, bo oni tez chca! i co ja mam im powiedziec?! A jesliby sushi mialo byc w Warszawie - to ja mam ew. niesmialo sie zglaszam - umiem robic Maki i mam sprzet. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 12:52 marie.walewska napisała: > A jesliby sushi mialo byc w Warszawie - to ja mam ew. niesmialo sie zglaszam - > umiem robic Maki i > mam sprzet. Hmmm, no to mamy w Wawie conajmniej dwie forumowe specjalistki od sushi. Na jedno już się wprosiłem i muszę przyznać, że to była rozkosz dla podniebienia. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 14:44 Ja się nieśmiało chciałam wprosić do wrocławskiej specjalistki od sushi )) Jak mnie nauczy to będziemy robic sushi-party u mnie )) Odpowiedz Link
0lana Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 14:40 Dzięki Chalsiu,...az mnie szczeka boli ze śmiechu...,mięso przypaliłam,pyry mi wykipiały,ale co tam... Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 14:57 W sumie facet ma rację - jak już brać rozwódkę, to bezdzietną i koniecznie dziewicę. Odpowiedz Link
grzanka23 Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 18:18 marek_gazeta napisał: > W sumie facet ma rację - jak już brać rozwódkę, to bezdzietną i koniecznie dzie > wicę. > Ja tez oplulam monitor,a corka spytala z czego sie tak ciesze. A na na sushi tez chetnie sie dolacze.jeszcze nigdy nie jadlam. Odpowiedz Link
danagr Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 16:49 porazila mnie inteligencja tego Pana))))) Odpowiedz Link
artemisia_gentileschi Re: Połakałam się ze śmiechu.... 21.03.07, 17:20 Czarójoncy hlopczyk, a komentarze mnie rozwalily DD Odpowiedz Link
chalsia Przeczytałam jeszcze raz .... 22.03.07, 00:24 i kwiczałam ze śmiechu jak za pierwszym razem DDDDDDD Cholerka, ale autor wątku chyba wymiękł, a szkoda - tak fajnie było Chalsia Odpowiedz Link