spadajaca-gwiazda
21.03.07, 11:15
Pytam czysto teoretycznie bo moj maz powiedział ze gdybym sie zgodziła to on
moglby sie wyprowadzic-pewnie jak zwykle oszukiwał ale byc moze nie...Nie
wiem jakie sa tego konsekwencje prawne?Dla mnie tak naprawde nie ma zadnego
znaczenioa czy to bedzie moja wina czy nie byle tylko było juz po
wszystkim,chociaz to On mnie zdradzał ale szarpanie sie w sadzie i obrzucanie
błotem mnie przeraza.On nie chce słyszewc o porozumieniu stron bo jak rozwod
t tylko moja wina..Mamy dziecko i czy rozwod z mojej winy bedzie miał jakis
wpływ na opieke nad dzieckiem?