nicol.lublin
23.03.07, 14:13
...którzy w swoim małżeństwie trochę zawalili sprawę. w różnych kategoriach,
umyślnie lub nie. niekoniecznie zona bez winy, a mąż podły. tak ogólnie.
doszło do rozstania (chwilowego lub rozwodu) i wy macie różne wątpliwości,
poczucie winy, coś was gryzie...
czy są tu tacy? napiszcie proszę w skrócie swoje historie, lub dajcie linki
jeśli już o tym było. ciekawi mnie kiedy facet odkrywa, że nie był w
porządku. że chociaż wydawało mu się, że to czy owo mu się należy, że nie
zrezygnuje z tego czy owego dla związku, zony, dziecka... ale po jakimś
czasie myśli, że jednak było fajnie. że może mógł zrobić coś więcej, z czegoś
zrezygnować tylko dlatego, że żonę to boli (choćby to było głupie piwo z
kolegami). napiszcie proszę...