Kontrakt małżeński .

24.03.07, 08:02
W związku z falą rozwodów , padł pomysł ,aby instytucję małżeństwa zastąpić ;
kontraktem małżeńskim na okres 5 lat
Dopiero po 5 latach , taka para mogłaby zawrzeć właściwy związek małżenski .
Jest w tym troche racji ale....??/
Co o tym sądzicie ????
    • aron95 Czy po 5 latach zawarlibyście związek małżeński . 24.03.07, 09:11
      Gdyby kontrakt małżeński obowiązywał . Powiedzielibyście TAK ???

      Bo ja - TAK
      • kruszynka301 Re: Czy po 5 latach zawarlibyście związek małżeńs 24.03.07, 10:54
        Ja już jestem 6 lat na "kontrakcie", no i wyszło nam na to, że małżenstwo tak naprawdę nie jest nam na razie potrzebne, ale pewnie w końcu się ruszymy do USCwink.
        Co do czasu 5 lat - wiele małżeństw rozwodzi się po 10,15 i więcej latach, więc nie za bardzo widzę sens 5-letniej próby.
        • anula36 Re: Czy po 5 latach zawarlibyście związek małżeńs 24.03.07, 12:05
          a co jak sie kontaktownikom znudzi wczesniej? Trzeba sie bedzie domordowac do 5-tej rocznicy?
    • akacjax ???? 24.03.07, 12:43
      A może raczej terapia przedmałżeńska? Albo test dojrzałości do małżeństwa?

      Tylko mnie to już nie dotyczy. Jak się pracuje nad sobą- można "widzieć szerzej"-czasem metodą prób i błędów...smile
    • majkel01 Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 13:06
      nalezy pamietac ze nie ma obowiazku zawierania zwiazku malzenkiego, a przeciez
      nic nie stoi na przeszkodzie by najpierw ze soba zamieszkac a slub wziac dopiero
      po jakims czasie. Nie ma sensu zakladac ze za 5 lat sie wszystko skonczy i
      hmm.... ujmowanie instytucji malzenstwa w ramy kontraktu ? Hmm.... to poprostu
      jej wypaczenie. Pomysl bez sensu.
      • libra22 Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 13:17
        do dupy
      • sonrisa3 Re: Kontrakt małżeński . 27.03.07, 01:01
        Majkel, masz rację, ale z drugiej strony często się zdarza, że nadmierna
        pewność, że to już "do grobowej deski" demobilizuje. Ludzie przestają się
        starać bo wiedzą, że po ślubie to już mogą wszystko a nic nie muszą. Może gdyby
        mniej było tej pewności, to i starania byłoby więcej...
        Nie mówię, że małżeństwo powinno być terminowe jak prawo jazdy, ale - jednak
        gdzieś powinien być ten cień świadomości, że to od nas - ludzi małżeństwo
        tworzących - a nie od faktu, że podpisalismy "umowę bezterminową" zależy
        trwałość związku. Niby to rzecz oczywiśta, a jednak wielu osobom to umyka.
    • panda_zielona Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 13:53
      Hahaha,genialny pomysł,a co na to jedynie słuszne radio z jego dyrektorem na
      czele.Lepsza chyba terapia przedmałżeńska,a może wróżka.
    • der1974 Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 15:19
      Małżeństwo jest rodzajem kontraktu i spojrzenie na związek w ten sposób TEŻ
      jest potrzebne.
      • misbaskerwill No właśnie... 26.03.07, 12:04

        Przecież podpisaliśmy obustronny dokument - w zakrystii, ale dokument oficjalny
        i nie tylko kościelny...
        By go "zerwać" (tę oficjalną część) - też były potrzebne podpisy (na ugodzie) i
        postanowienie sądu cywilnego.
        Jak przy kontrakcie...

        A jak chcesz kontrakt terminowy... to po prostu się nie żeń.
        Większość z nas nie zakładało terminowości - wiedzieliśmy, co podpisujemy.
    • jacekplacek66 Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 15:31
      gdybym trafił na to forum 17 lat wcześniej, pewnie był bym kawalerem do tej
      pory...Mądry polak po szkodzie. Kontrakt niczego by nie zmienił a i tak płace
      odsetki za rozwiązanie umowy..
      • sidona1 Re: Kontrakt małżeński . 24.03.07, 16:11
        myślisz, ze byłbys szczęśliwy/iwszy jako 40paro letni kawaler ? watpię
        gwarancji zadnej.
        • aron95 Re: Kontrakt małżeński . 26.03.07, 00:15
          Większość par zawiera związek małżenski bo wpadli .
          Przynajmniej dla takich par to dobry pomysł .
          • misbaskerwill Re: Kontrakt małżeński . 26.03.07, 12:09
            aron95 napisał:
            > Większość par zawiera związek małżenski bo wpadli .
            > Przynajmniej dla takich par to dobry pomysł .

            Rozumiem, że Twoim wymarzonym zadaniem jest prowokowanie.
            Ale pomyśl czasem, zanim coś napiszesz.
            Albo chociaż sprawdź statystyki...

            Ze swojego niestatystycznego doświadczenia - nieprawda, że wszyscy się żenią jak
            "wpadną" - a nawet jak wpadną, to się nie zawsze żenią, ino mają dziecko i są
            szczęśliwi.
            A pośpiech i przymus to zły doradca. Zwłaszcza w decyzjach życiowych.
            • chalsia eeee tam Misiu, 26.03.07, 12:34

              • chalsia Re: eeee tam Misiu, Aron widać sądzi po sobie :-) 26.03.07, 12:34
                • aron95 Re: eeee tam Misiu, Aron widać sądzi po sobie :-) 26.03.07, 12:46
                  Nigdzie nie stwierdziłem że wszystkie pary , tylko większość
                  A jest to zasadnicza różnica .

                  Nie wpadłem na dziecko zdecydowaliśmy sie po roku małżenstwa . Tak dla
                  zainteresowanych .
                  • dona47 Re:Kontrakt malzenski 26.03.07, 13:47
                    Te 5 lat ,niczego nie wniosa.Sa tacy ,co umieja sie dobrze maskowac[urodzeni
                    aktorzy].Wedlug kosciola[slub cywilny ,bo taki mam] ,jest wlasnie kontraktem
                    malzenskim,wielokrotnie to powtarzano.Uwazam ,ze ,aby byc razem ,nie trzeba byc
                    malzenstwem ,szkoda ,ze tego wczesniej nie wiedzialam.PRECZ ,ZE SLUBEM ,jestem
                    za WOLNOSCIA
                    • aron95 Re:Kontrakt malzenski 26.03.07, 22:07
                      Mówisz tak teraz . Małżenstwo pieknym może byc zależy to tylko od nas .
                      Jeśli tylko dwoje ludzi się zgra .
                      • crazyrabbit Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 03:54
                        Chyba nie , Aronku...
                        Dla mnie instytucja małżeństwa jako taka zupełnie nie zdała egzaminu. Nie
                        wierzę w żadne legalizacje związków , to stwarza tylko problemy.
                        Co prawda moja dewizą życiową jest "nigdy nie mów nigdy" , ale wątpię żebym
                        kiedykolwiek chciała zalegalizować jakiś potencjalny związek.
                        Albo dwoje ludzi chce byc razem albo nie. Papierek nie jest do tego potrzebny.
                        • aron95 Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 09:48
                          Niespotykanie miły ton !!!!!!!!!!!!! jak na crazyrabbit
                          No właśnie " nigdy nie mów nigdy " czesto zmieniasz zdanie .
                          Dwoje ludzi owszem nie potrzebuje papierka do tego aby byc razem , ale to że go
                          mają scala ich bardziej i nazywa się to - rodziną
                          Mi teraz też nie jest papierek potrzebny . Rózne związki mogę przerabiac .
                          Ale w dłuższej perspektywie - tak . Chciałbym kogoś pewnego i stałego .
                          • crazyrabbit Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 15:48
                            Kiedy zmieniłam zdanie?
                            Podaj przykład , co?
                            • aron95 Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 15:57
                              Raz jesteś miła do mnie , by za chwilę mi przysolić .
                              • crazyrabbit Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 16:14
                                No to nie znaczy , że zmieniam zdanie smile
                                Raz piszesz bzdety , a raz nawet z sensem - akcja wywołuje reakcję smile
                                • aron95 Re:Kontrakt malzenski 27.03.07, 16:44
                                  " Bzdety " ??? Oj droga M......... po prostu nie pomyślisz dlaczego tak piszę
                                  Mam tez odmienne zdanie na wiele spraw tu poruszanych .
                                • aron95 W radiu ZET był temat 27.03.07, 16:52
                                  W radiu ZET w programie Waisa był problem poruszany .
                                  Jak się okazalo w Holandi taki system obowiązuje .
                                  Szczególów nie dosłyszałem . Może ktoś słyszał ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja