dziecko nie chce widzieć swojej mamy?!

20.04.07, 10:15
Witajcie..Mam do Was pytanie.Nie dotyczy mnie osobiscie,ale bliskiej mi
osoby..Otóż 9 latek mieszka z ojcem (postanowienie Sądu na czas trwania
rozwodu).Wola dziecka jest taka, że chce być z ojcem.Problem polega na tym,że
w OGÓLE NIE CHCE WIDYWAĆ MATKI.nIE DAJE SIE NAMÓWIĆ NA SPOTKANIA, NIE I
JUŻ!.Psychologowie twierdzą,że nie można dziecka ,i tak bedącego w trudnej
sytuacji zmuszać, i ciągnąć na siłę.Ale namowy nie skutkują.Z tego co wiem
ojciec dziecka jest związany z inną kobietą-nie wiem czy mieszkają razem,
nieistotne, tylko wiem,że dziecko lubi spędzać czas z ojcem i jego nową
partnerką.Sytuacja jest bardzo trudna a z czasem problem jeszcze bardziej
się pogłębia, dziecko matkę zupełnie odrzuciło.Matka jest załamana.Liczy
trochę egoistycznie na to,że sąd obciaży ojca o utrudnianie i manipulowanie
dzieckiem..i przyzna dziecko jej.Ale chlopiec moim zdaniem strasznie
ucierpi..czy znacie podobną sytuację? Co robić?
    • tricolour Co robić? Nic nie robić. 20.04.07, 11:05
      Odwróć sytuację: dziecko jest z matką i nie chce widywać ojca. Takich sytuacji
      jest wiele i nikogo to nie dziwi.

      Nie dziwić też powinno, że dziecko jest ojcem i nie ma ochoty być z matką,
      prawda? Tyle, że matka ma chyba własną wizję dobra dziecka. Może zbyt późno...
    • maheda Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 11:26
      Musiała nieźle ta matka narozrabiać, jeśli sąd przyznał opiekę na czas trwania
      rozwodu ojcu.
      Powiem brutalnie - jeśli dziecko nie chce widzieć matki, to ma prawo jej nie
      widywać. Dziewięcioletnie dziecko to już dziecko na tyle duże, żeby móc powoli
      decydować, przynajmniej o tym, z kim się chce spotykać, a z kim nie.

      Przychodzi mi na myśl opowieść o królu Salomonie, do którego przyszły dwie
      kobiety, z których każda twierdziła, że jest matką pewnego dziecka. Ponieważ nie
      można było dojść, która jest prawdziwą matką, Salomon kazał dziecko przeciąć na
      pół i każdej z kobiet dać połowę dziecka - wtedy jedna z kobiet zakrzyknęła, że
      się nie zgadza i że lepiej, by dziecko zostało z tą drugą. Oczywiście to jej
      Salomon oddał dziecko.

      Skoro dziecko jest szczęśliwe, mieszkając z ojcem i spotykając się z jego nową
      partnerką, skoro znalazło tam swój dom - co chce osiągnąć bliska Ci kobieta?
      Podzielenie dziecka na pół?
      • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 11:51
        to samo jej tłumaczę..rzeczywiście,wygląda na to,że dziecko jest szczęśliwe z
        ojcem.Obiektywnie powiem,że słyszałam jak ojciec namawiał chłopca na spotkanie
        z matką.Ale chlopiec-nie i już!W ogóle, nawet na 10 min nie!Sąd przyznał ojcu
        opiekę na czas trwania rozwodu po opinii kuratora (rozmawaił z ojcem,
        dzieckiem, sprawdził warunki itd..).Obawiam się,że sąd, szczególnie jak się
        trafią moherowe berety, może POMIMO WSZYSTKO powierzyć opieke nad dzieckiem
        matce.I wtedy dziecko przeżyje traumę.Jak myślicie, czy jest to możliwe?(tzn
        chodzi o decyzję sądu)
        • akacjax Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:04
          A czy znasz matke dziecka-faktycznie nie potrafiłaby się nim zająć? I jak ona dązy do poprawienia stosunków z synem?
    • akacjax Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:03
      Znam przypadek o którym już tu kiedyś pisałam-ojciec tak sterował młodymi-10 i 13 lat, z matki zrobił wroga dzieci, do tego głupią biedaczkę, sam zasypywał ich prezentami...
      W trakcie rozwodu wystąpił o przyznanie dzieci. Ciągnęło się lata-koszmar.
      Dopiero adwokatka powiedziała mamie-załamanej totalnie-albo uzna, że oni mogą z nim mieszkać, albo ona nie bierze sprawy.
      Skończyło się -orzeczeniem jego winy(chciał bez orzekania)-jego wina ewidentna była, wręcz byłoby o co sprawę sądowa karną założyć, dzieci mieszkają z nim, ale od tej pory-ileby mogły tyle czasu byłyby z matką.
      Mój 19-latek-przewija się przez dom i leci do znajomych, tamten (teraz też 19)jakby mógł-to nie wychodziłby od niej z mieszkania, zupełnie jakby odrabiał stracone lata...i tak już od 3 lat...).

      p.s. badania w RODAK wyszły dla matki niezbyt korzystnie...ale okazało się, ze ojciec miał tam znajomości...
      • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:32
        dzieki Akacjo.Wiesz, badania w RODK wyszły korzystnie dla ojca-bez
        znajomości.Matka chłopca to moja siostra, ale naprawdę staram się być
        obiektywna.Z tego co widziałam ojciec zawsze spędzał więcej czasu z
        dzieckiem,matka pochlonięta była studiami (wymagają dużo ćwiczeń poza
        wykładami).I rzeczywiście syn moze czuć się bardziej związany z ojcem, ja
        rozumiem,ze chce być przy ojcu, ale taka straszna wrogość do matki-to mnie
        dziwi.Nawet na chwilę nie chce się spotkać, nawet skusić zabawkami, które mu
        przynosi, przez tel nie chce słowa zamienić.Czy nakłaniać go a siłę, co na to
        sąd.Myslę,że ojciec nie manipuluje.Po prostu z nowa partnerką tworzą szczęśliwy
        dom (tamto małżeństwo to jedna wielka awantura), i dziecko naturalnie lgnie do
        tej sielanki.Jaki podejdzie do tego sąd?czy możliwe jest że orzeknie opieke
        matce pomimo wszystko argumentujac "bo to matka"?
        • akacjax Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:45
          Co orzecze sąd...tylko sąd wie..
          Ale jeżeli oświadczenie obojga stron będzie zgodne..
          Nie robiłabym nic na siłę, pisałabym listy, dzwoniłabym, w ogóle dając niż biorąc tzn. ja Ciebie będę zawsze kochać, gdybyś potrzebował możesz do mnie dzwonić itp. Choć wyobrażam sobie jak to boli.
          • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:56
            siostra zawsze była osobą zimną, mało wrażliwą, ale widzę ,że teraz cierpi.
            • maheda Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 13:23
              > siostra zawsze była osobą zimną, mało wrażliwą

              ... i niezależnie od cierpienia, teraz zbiera tego owoce. sad
              Bardzo mi jej i dziecka żal, ale zbiera teraz to, co zasiała sad
        • jacekplacek66 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 12:58
          mój syn też jakoś do mamy nie tęskni chociaz ostatnio zamienił z nia kilka słów
          (poinformowała go że pisze do sądu o pozbawienie mnie opieki nad nim) sąd jesli
          przyznał opieke jednej stronie na czas trwania procesu to prawdopodobnie tego
          nie zmieni- dziecko to nie zabawka do przekazywania sobie ( tak twierdzi moja
          adwokat)
    • ivone7 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 20.04.07, 21:40
      wiesz co..szkoda tylko ze nie wpadlas na taki cudowny pomysl i nie
      zaprowadzilas siostry do psychologa...
      nie wyczulam w twoim poscie checi pomocy jakby nie bylo siostrze, kobiecie w
      trakcie rozwodu...jej wcale nie musi byc latwo przez to przejsc..sama piszesz
      ze jest zamknieta w sobie, zimna czyli nie potrafi okazywac emocji...
      ty tylko zauwazasz...
      pozytwny w twoim poscie jest tylko twoj prawie ex szwagier i jego
      partnerka?..rozumiem kobieta godna tak wspanialego mezczyzny..i z pewnoscia
      cieplejsza od twojej siostry..
      szkoda tylko ze pozostawiasz ja, sama sobie, bez wsparcia co pewnie poglebia
      jej chlod i brak emocji i coraz wieksze zamkniecie w sobie..
      mam dziwne podejrzenia, moze niesprawiedliwa jestem wybacz..ze to ty jestes
      nowa partnerka ex meza swojej siostry...
      wtedy to bedzie dla mnie bardziej zrozumiale...
    • pszczolkalodz zgadzam sie 21.04.07, 12:05
      z Ivone, tak samo to odbieram, wydaje mi sie ze zostawienie siostry w
      tragicznym polozeniu, w samotnosci to nie jest siostrzana postawa! czytajac
      twoj post mam wrazenie ze chcesz usprawiedliwic "partnerke" i szwagra. Smutne
      to jest bo nie widzisz cierpienia blizszej Ci osoby. Dlaczego twoja siostra
      jest zimna? pomyslalas, pomoglas? Czy ona bila dziecko, pija, cpala? Czy
      argument, ze jest zimna jest wystarczajacy? Smutne jest to co piszesz,nie chce
      wglebiac sie bardziej w to co piszesz... jesli szczere sa twoje intencje to
      pomoz siostrze. Pozdrawiam
      • dobrakobieta3 Re: zgadzam sie 21.04.07, 22:59
        pszczolkakodz - opowiadasz głupoty. Tak, oczywiście, wszystkie rozwodzące się
        się pokrzywdzone, nieszczęśliwe i niewinne absolutnie... Masakra jakaś...
        I uważasz, że każda matka - nawet niemądra i lodowata - jest lepsza niż
        najfajniejszy tata. Czasami nie trzeba bić, kopać, głodzić czy pić, aby
        wzbudzić niechęć w dziecku - uwierz mi. To prawdziwej troski i miłości nikomu
        nie zastąpi, a już na pewno nie własnemu synowi...
        Nie potraficie być obiektywne - ok. Ale nie szerzcie tych feministycznych
        bredni chociaż...

        Dla jasności: jestem kobietą. I lubię ludzismile
        • ivone7 Re: zgadzam sie 22.04.07, 01:18
          a to feminizm? kurcze nie wiedzialam...jednak zawsze sie mozna dowiedziec
          czegos nowego
        • ivone7 Re: zgadzam sie 22.04.07, 10:18
          i tak sobie pomyslalam...przeciez ja nigdzie nie napisalam, ze zle ze dziecko u
          taty..mnie zastanowilo, ze nikt nie chce jej pomoc wyjsc ze skorupy i zlapac
          kontakt z dzieckiem..szczegolnie siostra...
          tak samo jak dziecko zostaje z matka musi miec kontakt z ojciem, to i z drugiej
          strony tez dziecko powinno miec kontakt z mama...nawet jesli w domu ma fajna
          macoche...
          i nie wiem co w tym feministycznego, a nawet jesli, przeciez to nic zlego a tak
          zabrzmialo..staralam sie wczuc w sytuacje matki, ktorej dziecko ja odrzucilo..
          jest mi jej zal, chcialabym jej pomoc...gdyby dziecko odrzucilo ojca, tez bym
          starala sie pomoc jak to zmienic
          nie warto miec klapek na oczach..pozdrawiam
          • pszczolkalodz dobrakobieto 22.04.07, 11:26
            czy ja napisalam ze to jest zle ze dziecko jest przy ojcu? nie. Ja
            wypowiedzialam sie na temat relacji siostrzanych, bo dziwie sie autorce postu,
            ze przy jedynym argumencie jakim jest ozieblosc siostry nie wyczulam zadnej
            checi pomocy, ba wyczulam krytyke siostry i komplementowanie szwagra.
            Czemu??,dziwie sie czemu nie zaproponowala spotkania na neutralnym gruncie, w
            obecnosci taty przy ktorym dziecko czuje sie bezpiecznie? Moze faktycznie moja
            opinia jest "czarno-biala" ale to chyba dlatego ze ja sobie nie wyobrazam
            takiej sytuacji z moja siostra. Nie zostawie jej w problemie nawet jak sie w
            tym zyciu zajebiscie pogubi i wiem ze ja rowniez moge na nia liczyc zawsze!.
            Dziwie sie i tyle. Nie pisalam ze zle sie stalo ze dziecko jest z ojcem, wrecz
            przeciwnie uwazam ze dziecko powinno byc tam gdzie ma milosc, bezpieczenstwo i
            radosc. AAA i szukam tego feminizmu, szukam, ale nie moge znalezc
            • nangaparbat3 Re: dobrakobieto 22.04.07, 14:20
              Zgadzam się z Pszczołką i Ivone. czytajac posty Deliki mam wrażenie, ze pisze
              je nowa partnerka ojca. Bo chocby skad była szwagierka moze miec pewność, że
              ojciec nie manipuluje? Skad ta wiedza?
              Moze zreszta siostra matki i nowa partnerka sa tą sama osobą - w mojej rodzinie
              był taki przypadek, a jakze.
    • cathy_bum Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 22.04.07, 01:10
      Nie wnikam, co spowodowało takie relacje matki i dziecka. Ale zastanawiam się,
      że może chłopiec nie chce się spotykać z mamą, bo boi się zabrania przez nią.
      Mieszka z tatą i woli z nim zostać po rozpadzie rodziny. Może lęka się, że
      zgoda na spotkania z mamą spowoduje, że będzie musiał wyprowadzić się do niej?
      Może gdyby mama mu powiedziała, że go od taty nie zabierze, zmieniłby się jego
      stosunek do niej?
      • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 22.04.07, 20:46
        dzieki dziewczyny za pomoc.takie posty jak Nangi czy Iwone pomijam.Swoją drogą
        dzięki za swataniewinkJak mam pomoc siostrze.jak???u psychologa byla.i w rodk
        tez.ja nie napisalam ze chcę jej za wszelka cene pomoc.poprosila o pomoc.nawet
        o to bym klamala przed sądem.I CO ROBIC.siostra nie byla idealem jako
        matka... , czuję sie zagubiona.I ja i ona.
        • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 09:34
          jest chyba tak jak pisze cathy..Sorrki,że ślepo nie staję po stronie
          siostry.Wspieram ja, ale i staram się obiektywna.Próbuję jej pomóc, podpowiadam
          jak ma powolutku odnawiać kontakty z dzieckiem, ze to mają być krótkie na
          początku spotkania, ale siostra mówi,że syn-nie i juz.Zaparł się strasznie.Ale
          muszę przyznać,że siostra była zimna, ze gdy dziecko rosło, prawie jej w domu
          nie bylo (uczyła się, duuzo czasu poświęcała nauce), i to ojciec byl z
          dzieckiem w tych pierwszych latach zycia.Proszę Was o podpowiedzi, pomoc, więc
          nie nie widzę sensu ślepego wychwalania siostry i tekstów w stylu "jej się
          należy bo jest matką".I nie wiem dlaczego źle jest odbierana moja szczera ocena
          jej udziału w wychowaniu dziecka.Własnie TERAZ jak jej pomóc.Bo to,że jest
          matką to wiem.Ale to nie jest wystarczający argument dla 9 latka.
          • ivone7 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 11:46
            teraz to jedyna rada..pogadac ze szwagrem, i to najlepiej matka dziecka..zeby
            moze wyjsc wspolnie na spacer, do zoo czy do parku..
            maly bylby z ojcem a matka moglaby nawiazac malenki kontakt..
            ale to musza chciec oboje
            • delika1 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 12:26
              no właśnie Ivone, taka była moja rada. Siostra powiedziała,że młody przyjechał
              na spotkanie (park)z płaczem.Przyjechał z ojcem, który rzekomo namawiał go na
              pare minut rozmowy.A chlopiec wykrzyczał,że nie chce sie spotykac z mamą,że
              dlaczego mama go tak męczy,że już więcej nie pojedzie..Pisałam wcześniej w
              dobrej wierze,ze mały nie jest manipulowany przez ojca.Ale nie wiem czy to
              możliwe by dziecko miało taką awersję do matki-samo z siebie?czy znacie
              przypadek,żeby dziecko tak nie znosiło swojego rodzica???
              • ivone7 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 12:38
                opieram sie na wlasnym doswiadczeniu...moja mloda tez swego czasu nie chciala
                sie spotykac ze swoim tata, chowala sie w domu, robila cyrki, plakala, nie
                chciala przez tel gadac..
                poczatkowo wypychalam ja na sile ale po zastanowieniu, postanowilam umowic sie
                z ex ze gdzies pojdziemy razem..
                i poszlismy do zoo..na poczatku bylo srednio, ale potem oswoila sie i tak
                wolnymi krokami doszlo do regularnych spotkan..
                aaa dodam, ze rozmawialam z nia, radzilam sie psychologa..wiem, ze nie chciala
                chodzic do taty i jego rodziny, bo oni nastawiali ja przeciwko mnie..opowiadali
                o mnie niestworzone historie...ale to juz przeszlosc..
                wiesz delika, powiem szczerze mnie nie jest latwo jak mloda jedzie na weekend
                do taty, ale uwazam ze rodzicow ma dwoje i musi miec kontakt z nim i ze mna..
                a co do twojej siostry..powinna pogadac ze swoim exem, moze syn poszedlby do
                psychologa, a moze razem w 3 na terapie...na syna wiekszy wplyw ma ojciec, i
                niestety od niego tez zalezy jak te kontakty beda przebiegac..bo jesli miedzy
                nimi jest wrogosc agresja, obojetnie z ktorej strony to 9-latek jest na tyle
                duzy i madry ze to wyczuwa i intuicyjnie od tego ucieka...
                • aron95 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 20:06
                  Mój syn tez nie chce widywać mamy . Tez byłem u psychologa z nim
                  Matka próbuje klikac na gg do niego .
                  Najdziwniejsze to jest to , że gdy próbowałem nagrać ich spotkanie u teściów na
                  urodzinach , to uciekła przed naszym przyjazdem .
                  Wiedziała o której godz. będzie syn że ja będę pużniej i nie dała sie zatrzymać
                  nawet swojej matce .
                  • ivone7 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 20:35
                    nie chce jej bronic..szkoda ze tak szybko zrezygnowala...moj ex byl uparty i ja
                    tez chcialam mu w tym pomoc..bo coz mloda winna ze rodzice nie sa
                    razem..powinna miec kontakt i z nim i ze mna...
                    • aron95 Re: dziecko nie chce widzieć swojej mamy?! 23.04.07, 20:53
                      Uważam że to jest wpływ jej nowego partnera który uważa / podobno / że dzieci to
                      szkodniki . Sam też nie utrzymuje kontaktów ze swoimi dziećmi .
Pełna wersja