jestem smutna ;(

25.04.07, 22:54
Witajcie, dawno nie pisalam....
Dodajcie mi prosze troche otuchy. Jutro idę podpisa akt notarialny, kupuje, (
a właściwie póki co jesczez maz , mnie i dziecku kupuje) mieszkanie. Niby
powinnam sie cieszyc, bede miała swoj kąt, zaczne nowe życie... ale nie
umiem. Złapał mnie kosmiczny dół. Definitywnie cos sie kończy w moim życiu.
Musze wócić do mieszkania naszego wspólnego - nie byłam tam 4 miesiace -
spakowac rzeczy swoje i malucha i czuje ze nie bede umiala tego zrobić. Mój
m. zyje już swoim nowym życiem, ma swietną pracę, miłość, a ja ciagle nie
radze sobie ze swoimi emoacjami chociażby w takich sytuacjach, jak z zakupem
mieszkania, wyprowadzką - przytlacza mnie jakis kosmiczny smutek, tym
bardziej,że nie widze ani nutki żalu po naszym wspólnym życiu u m. i słysze
tylko, ze powinniśmy być teraz dla siebie tacy a tacy, że przecież jest
dziecko, przecież sie wszytsko ułoży, przecież taka dziweczyna jak ja nie
bedzie długo sama .... tylko jakie ma to wszytsko znaczenie wobec
wszechogarniajacego smutku, żalu, tęsknoty i samotności
Wiem że jesczez długa droga przede mna zanim zrozumiem , zaakceptuję,
zapomnę - no ale cóz mi po wiedzy kiedy jestem bezsilna wobec smutku...
    • reddy_to_go Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:02
      Ja też jestem smutna, bo mi się dziś przypomniało. Od dwóch lat tak mam, że
      mnie czasem najdzie. Tak sobie myślę na pocieszenie, że to nie mogła być żadna
      gówniana moja druga połówka, bo gdyby była, to byłaby przy mnie. Marne
      pocieszenie, pewnie tak samo marne jak to, że w tej minucie tysiące ludzi
      przeżywa podobny ból.
      • jarkoni Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:12
        Smutek jest tu normą i powinien być. Dziwiłbym się, gdyby nie było
        inaczej..Jesteś, czujesz..Z czasem być może wyzwolisz się
        Ale nie obiecuję, ja nie mogę ze starych doznań wyzwolic się już 4 lata..Tzn.
        nienawidzę dzielnicy, gdzie mieszkałem, widoku domu, otoczenia, całej okolicy..
        Podejdź może rozsądnie do tematu i zacznij się cieszyć zagosporadywaniem
        mieszkania wg swojego stylu i wyobraźni, moze być masa satysfakcji..
        I forget o przeszłości miejsca..
        Pozdrawiam
        • em120777 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:20
          chiałabym zapomnieć, chciałabym uciec - taka moja natura - ale nie moge, muszę
          stawić czoła i bede musiała to robić bo jest dziecko. Przytlacza mnie fakt,że
          mój m. ciągle mi o tym przypomina, że jest dziecko wieć musimy ze sobą
          normalnie rozmawiac, tylko ja nie umie przeszłosci odlozyć na pólkę i udawać że
          jest mi wspaniale i cieszs sie ze wszytskiego; przytłacza mnie to,z ę on sobie
          z tym świetnie radzi - pokazuje mi na każdym kroku, ze jest Ok a ja ciagle nie
          moge - czuje sie pozbawiona możliwości przeżycia tej "żałoby" na swój sosób, bo
          ciagle sie czegos ode mnie wymaga, albo on wymaga.
          A tak poza wszystkim - moze to glupie - ale w kwestii powrotu do miasta i do
          mieszkania - naszego wspólnego - bylego - wiecie ja sie po prostu strasznie
          wstydzę ... nie rozumiem tego , ale tak jest ... to on mnie zostawił, ale
          chodzi z podniesioną głową, a ja sie wstydze - idiotyczne, ale niestety moje
        • e07 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:24
          No właśnie. Znajdź sobie jakiś cel, nawet nieco sztuczny, ale to musi być coś
          co lubisz, lubiłaś. Np. w nowym mieszkaniu znajdź miejsce na kolekcję
          filiżanek, czy wygospodaruj czas na codzienną godzine dla urody.
          • em120777 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:28
            hmmm - ja mam taki smutek jakoś od czasu do czasu - moze wynika on ze spotkan z
            m., z przekraczania kolejnych granic w rozpadzie i budowaniu... Generlanie, ku
            swojemu zdziwieniu calkiem sobie nieźle radze - tylko dziś znowu złapała mnie
            ta smutkowa niemoc...
            Dobrze, ze jestśecie
    • ivone7 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:18
      doskonale Cie rozumiem...i jakbym byla blisko to objelabym Cie mocno i
      powiedziala malymi krokami zaczynasz budowac nowe zycie...
      smutek jeszcze dlugo ci bedzie towarzyszyl, znam to z autopsji...a jest jeszcze
      ciezszy bo on ma milosc, zupelnie jak moj ex, on sobie lepiej radzi, zupelnie
      jak moj ex...
      nie nastawiaj sie, ze smutek minie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki,
      bo tak nie bedzie..
      niektorzy potrzebuja wiecej inni mniej czasu i wszystko jest norma..
      zaakceptuj to...to jest taki czas, powoli zaczniesz dostrzegac dobre strony,
      mile rzeczy...nic na sile...
      • jarkoni Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:21
        Ivone, tylko Łodź jeszcze żyje dzis? Mam imieniny akurat...
        • em120777 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:23
          aa choziaż jakis miły akcent smile) wszytskiego najlepszego z wroclawia
          • reddy_to_go Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:25
            to ja też z Wrocławia smile
            • em120777 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:32
              no ja z Wroclawia - ale taka nowicjuszka - dopiero to niesczzesne miesaknie
              kupuje i poznaje teren - ale wnioski póki co takie,z ę tu jest naprawde
              pięknie - mozę życie też bedzie piekniejsze....
        • tricolour Żyj 100 lat... 25.04.07, 23:25
          ... z jedną babą...

          tongue_outPP
        • jarkoni Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:27
          EM...potraktuj to jak w wojsku- zadanie do wykonania, zrób co musisz, zakończ,
          potem przyjdzie czas na smutek...
          Ale póki co wykonaj to co musisz, bo musisz..Nie daj po sobie poznać uczuć..
          I zamelduj o wykonaniu zdania..
          Trzymaj się i pozdrawiam
          • em120777 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:30
            Dzięki smile Wojskowa terminologia do mnie przemawia, wojsko mam we krwi smile
            Wiem,że muszę i musi być dobrze!!
        • e07 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:27
          Dziś Marka i Jarosława. Spełnienia marzeń. Albo nie, czegoś więcej niż
          marzenia. czegoś tak pieknego, że ne jesteś w stanie sobie tego nawet wyobrazić.
        • ivone7 Re: jestem smutna ;( 25.04.07, 23:29
          to wszystkiego naj, naj najlepszego
          spelnienia najskrytszych marzen....
          • jarkoni Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 00:02
            em, pamiętasz? wedle wojskowego drygu po prostu rób swoje..

            ivone, kawę postaw, wyznacz czas, miejsce, hasło
            • em120777 Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 00:04
              tak jest panie generale wink
              • xxnick Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 14:37
                Witaj,
                własnie przejzalam ten post.
                Ja równiez jestem z wrocławia...Moze nie porzucona przez męża ale w trakcie
                rozwodu,prawie finisz i też z dzieckiem,małym.
                Gdzie kupujesz mieszkanie?
                jak Ci będzie smutni to napisz.
                Pozdrawiam
        • menab Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 14:41
          Spóźnione życzenia imieninowesmileA ja mam dzisiaj.
          • viki265 Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 15:19
            Wszystekiego najlepszego dla solenizantow!
            jestem tu nowo-stara, tzn. podczytuje formu od dawna, ale jakos nie zabralam sie
            napisania czegos wiecej.

            Za 3 tygodnie wracam do Wroclawia i zaczynam nowe zycie. I tez lapia mnie maxi
            doly, ale tez sad ni, kiedy zyje nadzieja, ze bedzie jeszcze dobrze.

            Mam 27 lat, trzy i pol letnie dziecko. Moze sie spotkamy we Wrocku? Stalam sie
            takim odludkiem, ze patrze dookola i pusto jakos i chyba czas to zmienic...

            Pozdrawiam serdecznie

            • em120777 Re: jestem smutna ;( 26.04.07, 21:20
              Mój smutek troche spłynąl ze mnie wraz ze łzami i dlugą rozmowa z jeszcze
              mężem, ale generalnie radosci też we mnie jeszcze nie ma. Jak radził Jarkoni -
              poszlam zrobilam swoje, jutro jade sie spakowac - musze mieć to za sobą.
              Mieszkanie bede miała zaraz za wolakiem na gądowie. Bardzo chetnie się spotkam,
              szczególnie z dzieckiem smile mój dwuipółlatek bardzo lubi towarzystwo. jesli
              chcecie pogadać inaczej piszcie na priv. Czekam na odzew, przecież zycie musi
              być piekne wiosną. Pozdrawiam eM.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja