kasia_kasia13
30.04.07, 12:36
Tez sie zastanawiam.
Dlaczego niektorym kobietom nie przeszkadza to, ze mezczyzna z ktorym sie
zwiazaly:
a) jest zlym ojcem. Potrafi olac wlasne dziecko, nie interesowac sie, nie
placic alimentow (czyli okradac wlasne dziecko).
b) nie ma charakteru, daje soba manipulowac i pod wplywem nowej zony
potrafi "przystopowac z miloscia do dzieci" (piekne okreslenie, chyba erlich.
c) generalnie nie ma klasy, szarpal sie z Ex przy rozwodzie o kazdy drobiazg
oraz czesto i negatywnie wypowiada sie bylej zonie.
Jak mi to ktos wytlumaczy, bede wdzieczna