Problem ojca z kontaktami z dzieckiem.

10.05.07, 13:39
Witam
Szukałam na różnych forach podobnej sytuacji i niestety, nigdzie nie
znalazłam.
Od pewnego czasu martwię się o znajomego, którego małżeństwo się rozpada.
Chciałabym mu jakoś pomóc, doradzić a sama nie mam takich doświadczeń więc
jeżeli ktoś będzie chętny to z góry dziękuję za wszelkie komentarze, uwagi,
rady czy krytykę smile
Przejdę do sedna – znajomy ma żonę i 3-letniego synka. Mieszkali u jej
rodziców, on się wyprowadził i wynajął w pobliżu mieszkanie. Prawie
codziennie po pracy zabiera dziecko na 2-3 godziny, czasami chciałby jednak
spędzić z nim więcej czasu, np. cały weekend. Czy ma do tego prawo? Czy żona
może oskarzyć go np. o porwanie (on się tego obawia i dlatego zawsze odwozi
dziecko na noc do matki). Nie mają rozwodu, separacji, nic nie jest prawnie
uregulowane. Nie wiem jak jest z finansami, czy on jej coś daje, wydaje mi
się że nie. Na pewno kupuje różne rzeczy dziecku, prezenty na urodziny,
ubrania, jedzenie, zabawki itp. Kocha je, to pewne i moim zdaniem jest dobrym
ojcem. Co mogę mu poradzić? Czy ktoś z Was był może w takiej sytuacji?
    • miauka Re: Problem ojca z kontaktami z dzieckiem. 10.05.07, 13:50
      Nie rozumiem, w czym chcesz pomagać i po co. Czy żona robi jakieś problemy? Co
      ma do rzeczy fakt, że nie mają rozwodu czy separacji? Ojciec ma takie samo prawo
      opieki nad dzieckiem jak matka, chyba że sąd zdecyduje inaczej, co tu nie
      zachodzi. Po co się ładować na siłę w cudze życie? Nie masz własnego?
    • anula36 Re: Problem ojca z kontaktami z dzieckiem. 10.05.07, 13:52
      daj mu linka do tego forum - bedzie mozna cos poradzic opierajac sie na faktach
      a nie domyslach. Wazne jest jak te sprawy wygladaja faktycznie a nie jak sie
      wydaja wygladac postronnemu obserwatorowi. Dzialajac na poszlakach mozna wiecej
      zaszkodzic niz pomoc.
      • aron95 A Ty kim jesteś . Kochanką ?? 10.05.07, 14:25
        • anula36 Re: A Ty kim jesteś . Kochanką ?? 10.05.07, 14:50
          jasne, kazdy kto widzi troche dalej niz koniec wlasnego nosa - do odtrzalu w
          trybie natychmiastowym.
          Widze ze forum powoli rowna do reszty, nie ma to skopac klienta, bo NA PEWNO
          ma cos na sumieniu.
    • lucky_9 Re: Problem ojca z kontaktami z dzieckiem. 10.05.07, 15:05
      Mam własne życie i nie jestem jego kochanką. Nie ładuję się na siłę w jego
      życie, chciałam tylko poznać zdanie osób, które przeżyły podobną sytuację bo ja
      (na szczęście) mam szczęśliwy związek.

      Chcę pomóc bo mi szkoda chłopaka, widzę jak się męczy i tęskni za synem. I
      wiem, że on nie wie jak sobie z tym poradzić. Ale od razu uprzedzam – nie
      rozmawiałam z nim jeszcze na temat jego problemów, wysłuchuję go tylko
      cierpliwie i nie komentuję, nie doradzam, nie oceniam. Tylko serce mi się kraja
      jak widzę łzy w jego oczach.

      Wydawało mi się że forum ma na celu wymienianie się doświadczeniami, że można
      się tu poradzić innych w sprawach, o których sami mało wiemy.
      Link mogę mu dać ale nie sądze żeby miał czas na siedzenie w internecie.
      Właśnie dlatego ja napisałam i liczę na mądre wypowiedzi (chociaż zdaję sobie
      sprawę że zawsze trafi się ktoś kogo najbardziej będzie interesować czy sypiam
      z moim znajomym czy nie wink )
      • akacjax Re: Problem ojca z kontaktami z dzieckiem. 10.05.07, 16:39
        Skoro on nie prosił Cię o pomoc...I skoro nie pogadał z żoną...

        Zazwyczaj mądrzy rodzice rozchodząc się regulują między sobą (a najlepiej prawnie) zasady współutrzymywania dzieci i kontaktów z dziećmi. To można załatwiać w sądzie rodzinnym, nie wymagany jest do tego rozwód.
    • majkel01 Re: Problem ojca z kontaktami z dzieckiem. 10.05.07, 17:36
      powinien sie dogadac z matka dziecka, to najwazniejsze.
      Oskarzony o porwanie dziecka byc nie moze jesli nie jest pozbawiony wladzy
      rodzicielskiej. W tym przypadku ojciec ma dokladnie takie samo prawo do opieki
      nad dzieckiem jak i matka.
      Jesli beda problemy zawsze mozna zlozyc wnisoek o uregulowanie kontaktow
      zaznaczajac ze dziecko bedzie wtedy i wtedy nocowac u ojca. Ale uregulowanie
      kontatkow w Sadzie to ostatecznosc i czesto moze przyniesc sporo szkod.
      • aron95 Jest ważne kim jestes 10.05.07, 22:12
        Bo jeżeli jestes kochanką . To jesteś tą przez którą to małżeństwo się rozpadło .
        Więc pomagał bym "czarnej" stronie, przez którą to dziecko cierpi , na co wybacz
        ale nie mam ochoty . Intencje tu mogą byc na pozór tylko dobre .
        • anula36 Re: Jest ważne kim jestes 10.05.07, 22:29
          hahahahahahaha
          moze jeszcze przed wejsciem na forum nalezy wykazac ze sie nie ma rozwodu z orzeczeniem o swojej winie.
          A w przypadku kochanki maz nie jest figurka gipsowa ktora kochanka wyniosla po cichu zonie z salonu i postawila w swoim, tylko samodzielnie przemieszczajacym sie obiektem zlewajacy fakt bycia zonatym.
          • aron95 Re: Jest ważne kim jestes 10.05.07, 22:36
            anula kochana daj sobie na wstrzymanie
Pełna wersja