grzanka23
10.05.07, 16:15
Mam problem.
Co zrobic z tata,ktory na spotkaniach z 4 letnia corka uzywa i uczy ja
wulgarnych zwrotow,brzydko wyraza sie o mnie i wmawia dziecku,ze ja ja tego
ucze.Opowiada jej nieodpowiednie dowcipy i spiewa jej frywolne piosenki.
Po spotkaniach corka pyta sie mnie co to znaczy.Poza tym mala skarzy sie,ze
ja przedrzeznia i jej dokucza.Doradzcie co z takim robic,do ktorego nic nie
dociera.