beata407
14.05.07, 20:09
Smutno mi jak cholera i wściekła jestem - hm... no też jak cholera. Kosztem
wyrzeczeń wysłałam córkę na tzw. Zieloną Szkołę. Wróciła i owszem zadowolona,
ale z zapaleniem płuc. Kaszle tak, że aż mi jej szkoda, a z drugiej strony to
bym zamordowała, bo owszem doniosła SMS-ami, a jakże, że jest podziębiona i
troszkę kaszle... To troszkę spowodowało dziurę budżetową i konieczność
przynajmniej dwutygodniowego leżenia, a kończy gimnazjum i to ważne dwa
tygodnie nauki, czas na poprawę tego i owego. Dobrze, że przynajmniej jest
już po egzaminach.
Potrzymajcie za nas kciuki - za jej zdrowie i za moją cierpliwość.