Sądowne ustalenie kontaktów

04.06.07, 10:08
Czy ktoś z was miał sądownie ustalanie kontakty dzieci z ojcem (matką). Chcę
założyc sprawę i ustalić kiedy, gdzie i jak długo może mój ex zajmować się
dziecmi.
Za wczasu mówię dla tych osób które bedą mnie chciały skrytykować ze jaka to
ja zła i wredna jestem...nie utrudniam kontaktów ojca z dziecmi, może je
widywać w kazdej chwili, może do nich dzwonić ile chce (tylko trzeba jeszcze
chcieć je widywać). Głównie chodzi o ich wyjazdy na drugi koniec Polski.
    • ivone7 Re: Sądowne ustalenie kontaktów 04.06.07, 10:18
      kontakty z ojcem ustalone byly sadownie ale podczas sprawy rozwodowej...tzn
      byla jedna sprawa o zabezpieczenie kontaktow na czas trwania procesu...
      a na ostatniej sprawie zostal wypracowany kompromis, ktory zostal zawarty w
      wyroku sadu..i tego sie trzymamy do dzis..niestety trzeba pamietac aby kazde
      sformuowanie zastalo zawarte w wyroku, bo pozniej odwalania od tego sa
      wlasciwie bezcelowe..
      np moj ex ma zapewniony miesiac sierpien na wakacje z mloda...ale w wyroku nie
      ma ze ja mam lipiec, wiec zalezy od dobrej woli mojego exa, czy ja na wakacje
      moge wyjechac w lipcu, bo przeciez on ma ustalone kontakty..echhh to nasze
      prawo..
      • biedroneczka33 Re: Sądowne ustalenie kontaktów 05.06.07, 06:52
        U nas kontakty tez byly ustalane na sprawie rozwodowej , zgodnie z zyczeniem meza ...ma przyznane 2 godziny 1 raz w miesiacu ( jak sam okreslil tyle mu wystarcza ) ....Od tatmej sprawy minelo juz kilka lat i nie zostaly one ani razu wykorzystane :o(((
    • chalsia Re: Sądowne ustalenie kontaktów 04.06.07, 12:25
      ja założyłam osobną sprawę o ustalenie kontaktów z ojcem.
      Chalsia
      • czamon Re: Sądowne ustalenie kontaktów 04.06.07, 12:57
        a jak wyglada taka sprawa i czy wystarczy tylko jedna rozprawa?
        • divide1 Re: Sądowne ustalenie kontaktów 04.06.07, 13:28
          Witam,
          Jeśli rozwód bez orzekania o winie, to może zakończyć się na jednej rozprawie.
          Tak było w moim przypadku. Mój były mąż miał przygotowaną propozycję kontaktow
          z dzieckiem i chciał aby odpowiednie zapisy były w wyroku. Zdziwiło mnie to,
          ale patrząc z perspektywy czasu bardzo się cieszę.
          Poza nami jest cały stres, jakaś niepotrzebna słowno-mailowo-telefoniczna
          przepychanka i wyrzuty, że ktoś komuś utrudnia kontakty z dzieckiem, a
          rozstawaliśmy się w bardzo złej atmosferze i do tej pory nasze kontakty są
          baaaaardzo chłodne.
          Po prostu trzymamy się grafiku, a jak tata chce dodatkowe dni spędzić z
          dzieckiem, to jestem elastyczna i tego oczekuję w drugą stronę - np. gdy
          wypadnie "jego" weekend, bo wyjeżdżamy na wakacje.
        • chalsia Re: Sądowne ustalenie kontaktów 04.06.07, 14:48
          rozpraw było chyba 3, w międzyczasie RODK, a potem jeszcze apelacja (z jedną
          rozprawą).
          Całość sprawy w pierwszej instancji - jakiś rok z małym kawałkiem, ale dlatego,
          że dwa razy moje dziecko było chore w terminach badań w RODK i dopiero za
          trzecim razem się udało i w trakcie sprawy sąd zarządził trzymiesięczny okres
          próbny. O ile pamietam już tu kiedyś na tym forum dość dokładnie opisywałam to
          wszystko, to poszukaj.
          Sprawa apelacyjna trwała jakieś pół roku.
          Chalsia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja