odwołanie-orzeczenie rozwodu

05.06.07, 12:18
Za tydzień mam rozprawę rozwodową...były już dwie więc mam nadzieję,że ta
będzie juz ostatnia..są ku temu wszelkie przesłanki (moim skromnym zdaniem)...

W związku z tym,że "mąż" ze względów finansowych nie chce się rozwodzić
będzie robiła wszytsko,żeby to jak najdłużej ciagnąć.
Mam zatem pytanie..
Jeśli zapadnie wyrok,to wiem,że jest 14 (chyba) dni na jego uprawomocnienie..
On w tym czasie moze się odwołać i w 100 % jestem pewna,że to zrobi..
Jak wygląda taka procedura?
Czy odwołanie jest do sądu okręgowego,tego który orzeka rozwód czy od razu do
wojewódzkiego? Jak długo to może potrwać? Czy może być więcej niż jedna
rozprawa? Czy wyrok wydany przez sąd wyższej instancji jest wyrokim
ostatecznym?Czy też można odwoływać się w nieskończoność?

Dzięki za wszelki odpowiedzi smile

Pozdrawiam
    • xxnick Re: odwołanie-orzeczenie rozwodu 05.06.07, 14:13
      Po 21 dniach wyrok sie uprawomacnia.
      • beata407 Re: odwołanie-orzeczenie rozwodu 05.06.07, 17:42
        Jeśli się odwoła to do sądu Apelacyjnego, u mnie od rozprawy w lipcu i wyroku o
        rozwodzie do odwoławczej upłynęło 6 miesięcy - Kraków, za to prawomocność w
        odwoławczym była w tym samym dniu, ale to ze względu na odrzucenie wniosków ex w
        całości.
    • majkel01 Re: odwołanie-orzeczenie rozwodu 05.06.07, 18:26
      na zlozenie wnioseku o sporzadzenie uzasadnienia jest 7 dni. Pozniej Sedzia ma
      teoretycznie 14 dni na napisanie uzasadnienia i pozniej nastepne teoretyczne 7
      dni ma Sad na przepisanie uzasadnienia i przeslanie go stronie wystepujacej z
      takim wnioskiem. Po otrzymaniu uzasadnienia strona ma 14 dni od daty doreczenia
      na wniesienie apelacji.
      Strona moze wniosku o uzasadnienie nie skladac i zlozyc w ciagu 21 dni apelacje
      w ciemno (nazywa sie to pieknie: apelacja wprost). Wowczas Sad sam sporzadza
      uzasadnienie ale nie jest one doreczane nikomu.

      Apelacje sklada sie do Sadu Apelacyjnego za posrednictwem Sadu Okregowego. Czyli
      sklada sie do Sadu Okregowego a ten przesyla akta sprawy wraz z apelacja do Sadu
      Apelacyjnego do rozpoznania srodka zaskarzenia. Rozpraw apelacyjnych jest
      zazywczaj jedna. Wyjatkowo jest ich wiecej i tylko z wyjatkowych przyczyn. Sad w
      postepowaniu apelacyjnym nie przesluchuje juz stron (no chyba ze chce dopytac w
      jakiejs istotnej sprawie) i nie zbiera dowodow. Bada jedynie to co juz zostalo
      zgromadzone w aktach sprawy. Od orzeczenia wyroku Sadu Apelacyjnego nie
      przysluguje juz nigdzie odwolanie. Kasacji przy rozwodach juz nie ma. Sad
      Apelacyjny moze apelacje oddalic, moze uznac za zasadna i mzienic tresc
      orzeczenia. MOze tez przeslac sprawe do ponownego rozpoznania w Sadzie Okregowym.
      Sadow wojewodzkich juz nie ma. Sadami wojewodzkimi byly kiedys obecne Sady Okregowe.
      • magdusia11 Re: odwołanie-orzeczenie rozwodu 05.06.07, 20:32
        Dzięki...
        jak się okazuje to tak naprawdę może to się jeszcze koszmarnie długo ciągnąc
        i kolejne miesiące może lata w rękach kolejnego sędziego...
        ręce opadają
Inne wątki na temat:
Pełna wersja