Nic nie rozumiem :(

19.06.07, 12:03
Pomocy.
Niech mi ktoś powie, żem za głupia i wyjaśni jakoś łopatologicznie.

Jak matka dziecka może powiedzieć jego ojcu, że "lepiej by było dla dziecka
gdyby nie przychodził i nie dzwonił". Ojcu, który widzi się z dzieckiem 3
razy w tygodniu, codziennie dzwoni, prawie co tydzień mały u niego śpi, jak
tylko jest możliwość to przez cały weekend... Który siedzi z młodym w jej
domu, gdy ona wraca późnym wieczorem...

Żeby było jasne - ja go nie gloryfikuję, uważam że takie zachowanie jest
najzupełniej normalne. Ale jak można?
Tyle kobiet marzy o tym, żeby ich ex był zainteresowany dzieckiem, żeby je
kochał... A jak się trafi taki to trzeba go dobić, wycierając jednocześnie
buzię tzw. "dobrem dziecka".
Przy takim zachowaniu komuś powiedzieć "Ty go nie kochasz, bo Ty kochać nie
potafisz", "Zgrywasz tatusia"...

Smutne strasznie.

    • menab Re: Nic nie rozumiem :( 19.06.07, 12:12
      A to nie jest zagrywka, żeby mógł wybierać?
    • 13monique_n Rozwodnica... 19.06.07, 12:24
      ...wielu rzeczy nie idzie zrozumieć. Ja osobiście kilka razy na tym forum
      oberwałam po uszach za wyraźne mówienie, że nie wolno swoich frustracji i
      pretensji do Exa przenosić na grę dzieckiem (dziećmi) - oczywiscie z
      zastrzeżeniem, że Ex nie ma skłonności sadystyczno-psychopatycznych. Mówię
      o "zwyczajnym" rozstaniu się, nawet jeśli zostało spowodowane odejściem exa do
      innej kobiety.
      Tak, czy inaczej, to jest dla mnie szczyt chorej niedojrzałości takiej kobiety.
      działanie wg zasady "nie chciałeś mnie, to ja Ci pokażę! I dziecka/ci też mieć
      nie będziesz". Chore, nawet kiedy zraniona duma i uczucia bardzo bolą.
      By uprzedzić ewentualne zarzuty odsyłam do mojego postu "powitalnego" z
      października 2005, nie gdybam tutaj na temat siły emocji, jakie targają
      czcłowiekiem zranionym, sama to przeżyłam.
      • anula36 Re: Rozwodnica... 19.06.07, 12:30
        moze sie boi ze jest lepszym rodzicem? amoze zwyczajnie patrzec na chlopa nie moze? i jeszcze ze 100 mozewink
        • 13monique_n Re: Rozwodnica... 19.06.07, 12:37
          anula36 napisała:

          > amoze zwyczajnie patrzec na chlopa nie moze?
          taaaaa, patrzeć na chłopa nie może, ale "korzystać" z bezpłatnej niani do
          dziecka może? To chyba odrobina konsekwencji by się przydała. wink
    • rozwodnica Re: Nic nie rozumiem :( 19.06.07, 13:37
      Nie chciałam w pierwszym poście stawiać tez...właściwie nadal nie chcę za
      bardzo. Ale moim zdaniem widzi, że mu w ten sposób dowala, że facet sie po takim
      czymś rozpada na kawałki. Więc korzysta z tej możliwości.

      Sama bywam wściekła na exa. I wiem jak można by mu świetnie zrobić przykrość w
      ten sposób. Tylko, że dla mnie najważniejsze jest moje usmiechnięte na widok
      taty dziecko. Też pojawiła się nowa pani...też mi nie w smak, że będą się spotykać.
      Ale na Boga! Sugerować ojcu, żeby zerwał kontakt z synem?! I nie robi tego żadna
      10 z rzędu nexia tylko MATKA...

      • jagoda4444 Re: Nic nie rozumiem :( 19.06.07, 13:55
        Na dzień dzisiejszy też Nic nie rozumiem, bo to ja się rozpadam na kawałki po
        każdym kontakcie syna z ojcem. A tak się cieszyłam, że w końcu odezwał się do
        dzieci. Tylko jakoś dziwnie ze starszą córką nie chce kontaktu a młodszy wraca
        z tych spotkań zamknięty w sobie ze zwiększoną agresją w stosunku do mnie. Więc
        może być różnie.....
Pełna wersja