złożyłem pozew o rozwód pomocy

20.06.07, 12:35
Chcę rozwieść się z żoną, ponieważ nasze małżeństwo to jedno wielkie nieporozumienie. Ciągle się kłóciliśmy o najdrobniejsze rzeczy, więc nie wytrzymałem i wyprowadziłem się z jej mieszkania, w którym po ślubie razem zamieszkaliśmy. Niestety nie zabrałem nawet swoich osobistych rzeczy,nie wspominając MOJEGO komputera i wieży. Po czasie doszedłem do wniosku,że nic juz nas nie łączy i złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie i chciałem odzyskać chociaż swoje rzeczy ale niestety wymieniła zamki i nie chce mnie wpuści do mieszkania..Co robić? Pewnie się bardzo zdziwi jak zobaczy pozew?
Czy ona może żądać na sprawie rozwodowej podziału majątku,czy trzeba będzie zakładać osobną sprawę? POMÓŻCIE!!!
    • z_mazur Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 12:40
      Można wnioskować o podział na rozprawie rozwodowej, ale musi być zgoda co do
      sposobu tego podziału. W przypadku konfliktu sąd nie będzie się tym zajmował i
      tylko udzieli rozwodu.
    • inus30 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 12:48
      jakiś straszny materializm przebija przez Twój wątek...
      • f.l.y Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:07
        dlaczego materializm?

        nie ma facet prawa być przywiązany do swoich rzeczy?

        każdy ma swoje 'coś' smile

        ze mną wszędzie, gdzie bywa mi mieszkać, przemieszcza się mój ulubiony
        żyrandol ;P i wara innym od niego smile)
        • karol248 złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:13
          Wcale nie jestem materialistą, chce odzyskać swoje rzeczy, które za własne pieniadze kupiłem przed ślubem, czy to tak wiele?
          Wspólnie kupilismy telewizor i samochód, telewizor zostrał u niej, samochód zabrałem jadnak za jedno i drugie ja płacę raty..
          Jak się tym dzielić? Ona na pewno będzie chciała zabrać jak najwiecej, bo jest złośliwa, ostatnio nabiła rachunek telefoniczny na 1600 zł, którego jestem właścicielem,a ona użytkownikiem..Na szczęście jest juz zablokowany..
        • inus30 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:35
          ja rozumiem przywiązanie (nawet do żyrandolawink) sama też mam kilka takich rzeczy
          których nie oddam...
          Ale..no właśnie to mnie uderzyło, że ani słowa żalu że coś się nie udało, że
          związek się rozpada, natomiast słowo "niestety" zostawiłem.
          To nie jest krytyka, tak mi się tylko nasunęło
          • lilyrush Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:42
            wiesz..jk ona zmieniła zamki w mieszkaniu to ja chyba torche rozumiem
            rozżalenie...
            • karol248 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:49
              nawet jeśli na sprawie rozwodowej ona wystapi o podział majatku to co mówić, jak się bronić? przeciez to ja płacę wszystkie raty.. a z nią się nie da nawet porozmawiać, jestem przekonany, że będzie robiła wszystko na złość!!
              • inus30 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 13:53
                o ile sie orientuję to musisz mieć potwierdzenie na to że Ty płaciłes za różne
                rzeczy, a i tak funkcjonuje coś takiego jak wspólnota majątkowa - czyli
                właściwie Ty tylko wpłacałeś, a tan naprawdę to tak jakbyście płacili
                razem...czasem to jest cholernie niesprawiedliwe, ale tak jest
                • julka1800 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:28
                  Karolu, macie dziecko?
                  • karol248 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:30
                    nie nie mamy dzieci..
                    • julka1800 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:35
                      powiem "na szczeście" i jeszcze radzilabym ochłonąc nieco i mniej zapalczywie
                      podchodzic do spraw
                      Moj Ex wymienial zamki w drzwiach 2 czy 3 razy, juz nie pamietam. Chcial
                      mieszkanie dla siebie, bo (chyba) stwierdzil, ze skoro z jego pensji w
                      wiekszosci je zakupilismy to nalezy do niego. Ja zarabialam zawsze mniej a
                      potem wcale, bo wychowywalam nasze pierwsze dziecko.
                      Prawda jest taka za skoro jestescie formalnie malzenstwem i nacie wspolnosc to
                      i mieszkanie jest wspolne.
                      • karol248 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:38
                        na szczęście naszymi wspólnymi rzeczami są tylko (aż)telewizor i samochód..
                        • julka1800 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:42
                          tak to rzeczywiscie "niewielki majatek do podzielenia"
                • karol248 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:29
                  jedynym potwierdzeniem jest to,że mamy osobne konta i to z mojego konta opłacane są raty.. a czy ratuje mnie to, że samochód kupiliśmy w listopadzie, a już od stycznia nie mieszkamy razem i to ja wszystko płacę?
                  • karol248 złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 14:40
                    A jak jest z alimentami na małżonka? słyszałem, że istnieje coś takiego..
                    • aron95 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 15:42
                      Jeśli macie samochód na raty lepiej go sprzedac z kredytem . Znając życie to
                      jego wartośc jest niższa jak kredyt . Lepiej rozwiązać to teraz bo może być tak
                      że spłacisz kredyt a Ex bedzie chciala polowę .
                    • kto.kogo Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 20.06.07, 15:43
                      Alimenty na byłą żonę możesz płacić jeśli rozwód będzie z Twojej winy. Jeśli
                      jesteś zameldowany w mieszkaniu, w którym ona zmieniła zamki to podczas jej
                      nieobecności wezwij ślusarza i po prostu weź co swoje. Hmm - chociaż nie wiem,
                      czy to Ci nie zaszkodzi na sprawie.
                      • karol248 złożyłem pozew o rozwód pomocy 21.06.07, 13:23
                        chciałem też zauważyć, że tak naprawde nigdy nie miałem zamiaru się z nią żenić, ponieważ była rozwódką z dzieckiem i jakoś się dogadywaliśmy, niestety sytuacja się zmieniła gdy okazało się ,że jest w ciąży.. poprostu musiałem, szybko jednak poroniła, zrezygnowała z pracy, pozostawała na moim utrzymaniu i w domu zrobiło się piekło.. Ta kobita jest strasznie złośliwa, boję się, że będzie wymyślała na rozwodzie różne dziwne rzeczy, żeby tylko zrobić na złość..
                        Co robić??? .. po co mi to było!!!
                        • panda_zielona Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 21.06.07, 15:06
                          karol248 napisał:

                          > chciałem też zauważyć, że tak naprawde nigdy nie miałem zamiaru się z nią
                          żenić
                          > , ponieważ była rozwódką z dzieckiem

                          Jakoś dziwnie to zabrzmiało
                        • menab Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 21.06.07, 15:13
                          A rozwódka z dzieckiem to już gorszy sort?
                      • akacjax Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 21.06.07, 13:40
                        Będzie oskarżony o kradzież jeżeli tak zrobi.
                        Dobrowolne wyprowadzenie się narzuca pewne ograniczenia(jak nas pewien zcas temu pouczył Majkel).
                        Jeżeli nie ma miedzy Wami ugody, co do podziału majątku ten temat na sprawie rozwodowej nie będzie poruszany.
                        • jonna38 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 21.06.07, 18:20
                          Nie moze byc oskarzony o kradziez, bo rzeczy sa jego i moze to
                          poswiadczyc.Uwazam, ze powinien je wziac, bo moze sie stac, ze "znikna"...
                          • karol248 złożyłem pozew o rozwód pomocy 22.06.07, 08:33
                            podejrzewam, że ona juz te rzeczy wywaliła na śmieci, jest do tego zdolna, więc trudno bedzie udowodnić, że to tam ciągle jest..
                            • jonna38 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 22.06.07, 13:28
                              Wiec sprowadz slusarza , wejdz do mieszkania i zobacz czy to jest.Ewentualnie
                              mozesz jakby co powiedziec pani, ze... zrezygnowales z rozwodu i
                              wrociles...Oczywiscie mozesz znowu zmienic zdanie np nastepnego dnia...
                              Jakby pani zrobila awanture mozesz w sadzie powiedziec, ze nawet probowales
                              powrotu tylko ona go uniemozliwila...
                              A swoje rzeczy po prostu wez, a jak co niech ona idzie do sadu..Trzymaj sie..
                              • karol248 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 22.06.07, 14:26
                                dzięki ale podejrzewam, że jak sprowadzę ślusarza, to ona w sądzie powie, że się włamałem i ją okradłem, bo nie jestem tam zameldowany.. chciałem odebrać rzeczy, sptkać się z nią i spokojnie pogadać o rozwodzie itd. ale powiedziała że przecież wszystko zabrałem, jestem skur..... i nie chce mieć ze mna nic wspólnego. Jak sądzę wszystkie rzeczy wywaliła na śmieci.. niestety znam ją od tej gorszej strony bardzo dobrze i wiem, że jest zdolna do dużo gorszych rzeczy, dlatego boję się że nie będzie chciała dać mi rozwodu..
                                • jagoda4444 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 22.06.07, 14:40
                                  Karol a może daj jej trochę czasu, jej emocje też z czasem wyciszą się i może
                                  będzie w stanie z Tobą w spokoju porozmawiać. Pewnie jak dostanie pozew to masz
                                  rację wściekłość, która nawet opadnie wróci ze zdwojoną siłą. Rozwód może
                                  utrudniać, ale i tak go dostaniesz, tymbardziej, że nie macie dzieci. Z tym
                                  ślusarzem to nie wiem, czy jest dobry pomysł. Jakiś czas temu przyglądałam się
                                  z okna jak mąż z konkubiną przyjechali po resztę rzeczy, które on ulokował w
                                  kartonach w wózkarni. Taka durna i zdumiona byłam. Wtedy tylko przyglądałam się
                                  temu jak w niemym kinie. Dzisiaj zawołałabym policję, że nas okrada. A
                                  włamanie...no nie wiem - nie jesteś tam zameldowany
                                  • jonna38 Re: złożyłem pozew o rozwód pomocy 22.06.07, 14:51
                                    Jezeli wezmiesz ze soba swiadka- chocby tego slusarza(ale jeszcze lepiej
                                    jakiegos kolege), ktory moze potwierdzic co zabrales- niech wzywa
                                    policje.Powinienes zrobic to, gdy wiesz napewno, ze jej nie ma, by nie wplatywac
                                    sie niepotrzebnie w awanture.Nie wazne czy jestes zameldowany- jestescie jeszcze
                                    malzenstwem i z tego tytulu przysluguja ci pewne prawa.A ty przeciez nie
                                    zamierzasz jej okrasc tylko zabrac swoja wlasnosc..Rownie dobrze moglbys zlozyc
                                    doniesienie, ze ona cie okradla i przetrzymuje twoje rzeczy bez twojej zgody...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja