karol248
20.06.07, 12:35
Chcę rozwieść się z żoną, ponieważ nasze małżeństwo to jedno wielkie nieporozumienie. Ciągle się kłóciliśmy o najdrobniejsze rzeczy, więc nie wytrzymałem i wyprowadziłem się z jej mieszkania, w którym po ślubie razem zamieszkaliśmy. Niestety nie zabrałem nawet swoich osobistych rzeczy,nie wspominając MOJEGO komputera i wieży. Po czasie doszedłem do wniosku,że nic juz nas nie łączy i złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie i chciałem odzyskać chociaż swoje rzeczy ale niestety wymieniła zamki i nie chce mnie wpuści do mieszkania..Co robić? Pewnie się bardzo zdziwi jak zobaczy pozew?
Czy ona może żądać na sprawie rozwodowej podziału majątku,czy trzeba będzie zakładać osobną sprawę? POMÓŻCIE!!!