jacekplacek66 21.06.07, 21:48 dziś o 12:30 rozpoczęła się kolejna sprawa rozwodowa, przesłuchano 3 kolejnych świadków ze strony "zony", wszystko wskazywało na to, ze może się wszystko zakończy.... A tu- Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jarkoni Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 21.06.07, 21:56 Ale numer.. Jacek uważaj, ona może jeszcze więcej wymyśleć Odpowiedz Link
la.loba Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 21.06.07, 22:03 masz adwokata? Jak nie lepiej weź, bo z tego co piszesz to jeszcze nie jedno ciebie czeka. Odpowiedz Link
misbaskerwill tu adwokat nie pomoże... 21.06.07, 22:09 ...chyba, że taki z amerykańskich filmów: -nie śpi, nie je, tylko 24h/dobę zgłębia tę jedną sprawę.... No, przynajmniej nie musi być tak przystojny, jak na filmach Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 21.06.07, 22:05 A ja myślałem, że wysoki sąd wystraszył się owada na sali rozpraw W teorii jest przewidywana surowa odpowiedzialność, zarówno za kłamanie przed sądem ("pouczenie w trybie art. $#@ KK") jak i utrudnianie postępowania... A w praktyce chyba nigdy tego nie egzekwowano... w końcu i tak mamy przepełnione więzienia, co by było, gdyby tam wszystkich nieszczerych exów i exie wrzucić? Pustki na ulicach... Trzymam kciuki! Moim zdaniem, syn jak najbardziej powinien się wypowiedzieć przed sądem - tak by rozwiał wszelkie wątpliwości, zwłaszcza mamusi i sędziny... Co prawda, będzie to dla niego duży stres, ale jeśli jest duży, też powinien coś powiedzieć - w końcu decydują o jego losie... Odpowiedz Link
jacekplacek66 syn chce zeznawać w sądzie.... 21.06.07, 22:12 ale ja się na to nie zgadzam, nie chcę zeby musiał mówić coś na swoją jakby nie było matkę. On ma 16 lat- od jakiego wieku może zeznawać w sprawach rodzinnych? Bo może to jedyne wyjście z tej petli kłamstw i przedstawiania faktów innymi niż one są. Odpowiedz Link
tricolour No to źle, że sie nie zgadzasz... 21.06.07, 22:14 ... a żonka to wykorzystuje. Sam jesteś sobie winien. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: syn chce zeznawać w sądzie.... 21.06.07, 22:18 16 lat - to dorosły chłopak, prawie mężczyzna... Nie chce wprowadzać w błąd, słyszałem, że 13-latki zeznawały ws. rodzinnych. Rozumiem Twoje skrupuły, też boję się, że matka może przepięknie zmanipulować własne dziecko na sali sądowej. Z drugiej strony, jeśli Twój syn zna zagrania matki (a nie wątpię, że zna) i chcę coś powiedzieć - to wręcz należy mu na to pozwolić. W końcu to stary koń, musi sobie poradzić Odpowiedz Link
majkel01 Re: syn chce zeznawać w sądzie.... 21.06.07, 22:48 syn zeznawac nie moze. art. 430 kpc mowi tak Małoletni, którzy nie ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron, którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków. tak wiec udzial syna w rozprawie wykluczony, no chyba ze do dnia rozprawy skonczy 17 lat w tym przypadku. Odpowiedz Link
tricolour A nie możesz jakiegoś wypadku drogowego... 21.06.07, 22:13 ... zorganizować? Nie może cos się zapalić samo z siebie... z żoną w środku? Oglądam thriller, jakby kto pytał. Odpowiedz Link
la.loba Re: A nie możesz jakiegoś wypadku drogowego... 21.06.07, 22:17 a może tak przewróci się i upadnie na nóż i tak osiem razy? To miałeś na mysli Tri? Odpowiedz Link
jacekplacek66 :) - to jeszcze nie wszystko... 21.06.07, 22:18 a najśmieszniejsze jest to, że ona wnosi o oddalenie powództwa w całości ( bo jak twierdzi światopogląd jej na to nie zezwala) a jak rozwód to z mojej winy ( wtedy światopogląd pozwala)a przy oddaleniu powództwa mam odwiedzać dzieci z kuratorem i płacić alimenty ? PARANOJA Odpowiedz Link
misbaskerwill złóżmy się na ekskomunikę.... 21.06.07, 22:22 ...na moją i Twoją exię za jednym zamachem. W "pakiecie" może będzie taniej Zasłużyły sobie, jak mało kto. A wtedy ich cały światopogląd będą mogły sobie usytuować rektalnie. Odpowiedz Link
la.loba Re: :) - to jeszcze nie wszystko... 21.06.07, 22:23 niby smieszne ale w sumie przykre...ze niektorzy nie maja klasy Odpowiedz Link
majkel01 Re: :) - to jeszcze nie wszystko... 21.06.07, 22:54 wizyty z kuratorem to nie takie hop siup. Za taka wizyte pobierana jest oplata i jest ona dosc wysoka. Kosztami obciaza sie strone ktora utrudnia kontakty. Sad z cala pewnoscia nie zasadzi wizyt z udzialem kuratora jesli sa szanse ze kontakty ojca z dzieckiem beda wygladaly normalnie. W koncu to nie jest male dziecko ktore nie wie czego chce i potrzebuje ciaglej opieki. Odpowiedz Link
jacekplacek66 Majkel.. 21.06.07, 22:59 do jakiego wieku dzieci mogą zeznawać w sprawach rozwodowych? bo jedni mówia, że od 16 lat inni, ze od 17 Odpowiedz Link
majkel01 Re: Majkel.. 22.06.07, 17:08 jacekplacek66 napisał: > do jakiego wieku dzieci mogą zeznawać w sprawach rozwodowych? bo jedni mówia, ż > e od 16 lat inni, ze od 17 ciut wyzej juz to napisalem. Lat 17 Odpowiedz Link
jacekplacek66 pytałem w sklepie zoologicznym... 21.06.07, 22:26 czy nie mają czegoś naprawdę jadowitego- niestety Odpowiedz Link
tricolour Może na uniwerku... 21.06.07, 22:29 ... w instytucie fizyki jądrowej dostałbys trochę czegoś promieniotwórczego. Litwinienkę zabiła herbata z Polonem. Podałbyś żonie ostatnią herbatę? Odpowiedz Link
jacekplacek66 przypomniał mi się kawał... 21.06.07, 22:33 o jaguarze.. ale pewnie znacie poloneza mogę kupić na giełdzie- ale to nie to samo co polon i jaguar Odpowiedz Link
geo_v Re: Może na uniwerku... 21.06.07, 22:53 tricolour napisał: > ... w instytucie fizyki jądrowej dostałbys trochę czegoś promieniotwórczego. > Litwinienkę zabiła herbata z Polonem. > > Podałbyś żonie ostatnią herbatę? Heh, to ja już wiem, dlaczego mój ex herbatki odmawia DD Odpowiedz Link
menab Re: Może na uniwerku... 21.06.07, 23:39 Po co na uniwerku.Toż to ja jestem chemikiem i mam tedo trochę.... Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: pytałem w sklepie zoologicznym... 21.06.07, 22:37 jacekplacek66 napisał: > czy nie mają czegoś naprawdę jadowitego- niestety "...niestety gadziny są odporne na jad, który same produkują" Odpowiedz Link
jacekplacek66 wiecie co ... 21.06.07, 22:53 jest w tym najfajniejsze.... że mogę sie z wami z tego pośmiać ( będzie to jedyny + posiadania takiej "gadziny") Odpowiedz Link
tricolour To dobrze, że się śmiejesz... 21.06.07, 22:55 ... i tak doprowadzisz sprawę do końca... to tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link
jacekplacek66 Re: To dobrze, że się śmiejesz... 21.06.07, 22:57 nic innego mi nie pozostało. tylko ta "kwestia czasu" mnie martwi- mam 41lat cholera martwię sie czy dozyję.... a chciałbym jeszcze troszke sobie pozyć (normalnie pozyć) Odpowiedz Link
marie.walewska Re: To dobrze, że się śmiejesz... 22.06.07, 10:58 Brrr! nie wiem czy bardziej na Twoja zone czy na pajaka Probowales namowic syna, zeby na spotkanie z mama zabral pupila? Moze jakis zawal bylby rozwiazaniem? Chcialam Ci zaproponowac wypozyczenie ze schroniska bardzo starego, bardzo agresywnego psa, o solidnie zepsutych zebach..., ale boje sie, ze gangreny gangrena nie ruszysz. Tylko wiec zycze Ci jak najszybszego zakonczenia Twoich spraw. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 21.06.07, 23:33 A skąd Twoja małżonka wiedziała z jakiego powodu syn ma zwolnienie,przecież nie mieszka z nia tylko z Tobą. A swoją drogą,to na widok pająka wstrząsa mną.A niektóre gatunki ptaszników są faktycznie bardzo jadowite. Odpowiedz Link
angoisse Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 22.06.07, 09:32 właśnie, pomijając sprawę pająków...brrrrr...obrzydlistwo, to syn mieszka z Tobą więc o co chodzi z tym zwolnieniem i skąd żona wie? Odpowiedz Link
custom_babe Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 22.06.07, 09:06 Dzieci mogą zeznawać w sądzie! Ich zdanie rownież jest brane pod uwagę. W takim przypadku konieczna jest obecność psychologa podczas skladania zeznań. A tak na marginesie....nie potrafię ni cholery zrozumieć, jak można sobie tak bardzo robić na złość? Czy sam rozwód nie jest już wystarczająco trudnym przeżyciem? trzeba to jeszcze bardziej komplikować...? Odpowiedz Link
jagoda4444 Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 22.06.07, 09:22 Ja chyba śnię na jawie. Jaceku nic dodać nic ująć do wypowiedzi moich poprzedników - przecież to musi się kiedyś skończyć!! chora kobita Odpowiedz Link
marieta_makieta Re: Pająk PTASZNIK powodem odroczenia sprawy... 22.06.07, 10:51 O rany, myślałam, że ten pająk pojawił się na sali rozpraw! Jacku, Ty hodujesz takie zwierzątko? To wyprowadź to śmiertelnie niebezpieczne stworzenie na spacer w pobliżu swojej prawie eksi i sprawa będzie załatwiona )). Odpowiedz Link
jacekplacek66 Skąd wiedziała.. 22.06.07, 17:30 pracuje w szkole do której chodził syn (własnie skończył gimnazjum) a syn powiedział wychowawczyni no i z tąd sie dowiedziała. A pajaka na nią nie moge napuścić bo zwierzak ni cholery nie jest grożny, pajączek milutki taka 20cm przytulanka. Odpowiedz Link