szukam taniego mordercy.

28.06.07, 10:32
aby "pomógł" mi odpłatnie usunąć z mojego życia byłego.
Ustaliliśmy z eksem, że spotyka się z dzieckiem co 2 tydz i zabiera do siebie
na sob i nd.
Z reguły jest tak, że umawiamy się pod Halą na godzinę 10.00 a koleś spóżnia
sie godzinę, półtorej...Ja z dzieckiem czekam, bo każde dziecko potrzebuje
ojca. Czekam godzinę, półtorej tylko dla dziecka. Nie ukrywam też, że moge w
te dni załatwić swoje sprawy, których nie mogłabym załatwić z maluchem.
Za każdym razem przerabiam to samo. Facet mówi, że już stoi za rogiem chociaż
jest w Ciechocinku. Czekam. Wszędzie zawsze sie spóżniam, albo muszę brać pod
uwagę i organizować sobie życie, tak aby rezerwować sobie godziny opóżnień,
albo zrobic tak, aby móc jednak być gdzieś tam z dzieckiem.
Wkurza mnie to maksymalnie. Dołuje i obezwładnia.
Wiecznie jestem od niego uzależniona i "jest nadzieja", że będę jeszcze długo
długo (dziecko jest małe).
Moje prośby i podchodzenie do eksa jak do człowieka - z szacunkiem
dają "nic". Jestem miła i uprzejma.
Historia sie powtarza z dodatkiem zdania dla mnie "nie będziesz mi wyznaczać
terminów i organizować zycia".
Gdyby nie dziecko...nie było by gościa..a tak...


    • geo_v Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 10:38
      wenezuela1 napisała:

      > Za każdym razem przerabiam to samo. Facet mówi, że już stoi za rogiem chociaż
      > jest w Ciechocinku.

      Miałyśmy tego samego męża????

      > Z reguły jest tak, że umawiamy się pod Halą na godzinę 10.00 a koleś spóżnia
      > sie godzinę, półtorej...Ja z dzieckiem czekam, bo każde dziecko potrzebuje
      > ojca. Czekam godzinę, półtorej tylko dla dziecka.

      Po co? Ja rozumiem, że dziecko potrzebuje ojca, ale ewidentnie ojciec to olewa.
      Poczekaj przepisowy kwadrans. Jakby się exio stęsknił, to chyba wie, gdzie Was
      szukać.

      > Historia sie powtarza z dodatkiem zdania dla mnie "nie będziesz mi wyznaczać
      > terminów i organizować zycia".

      Istnieje jeszcze taki wynalazek ludzkości jak Sąd Rodzinny.Który mu terminy
      wyznaczy i zycie zorganizuje.

      • chalsia Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 16:41
        > Po co? Ja rozumiem, że dziecko potrzebuje ojca, ale ewidentnie ojciec to
        olewa.
        >
        > Poczekaj przepisowy kwadrans. Jakby się exio stęsknił, to chyba wie, gdzie
        Was
        > szukać.

        jedyna słuszna rada - nie czekać. Po tych 15-30 minutach czekania, nie
        kontaktując się z eksem iść z dzieckiem załatwiać swoje sprawy. Może się eks
        nauczy. A jesli nie, no to cóż. A dziecku trzeba powiedzieć, że nie wiesz co
        się dzieje i dlaczego taty nie ma i musicie iść, bo masz coś do załatwienia.

        Niestety, wyrok sądu o kontaktach nie załatwi sprawy, bo jeśli facet ma w nosie
        szacunek do dziecka i jego matki i ich czasu, to nie ma bata na to.
        • geo_v Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 20:56
          chalsia napisała:

          > Niestety, wyrok sądu o kontaktach nie załatwi sprawy, bo jeśli facet ma w
          nosie
          >
          > szacunek do dziecka i jego matki i ich czasu, to nie ma bata na to.


          No fakt, ale przynajmniej dziewczyna nie będzie miała poczucia, że musi być na
          każde gwizdnięcie gościa.
    • aron95 Paragraf 28.06.07, 10:45
      Jest to żart ale mieszczący pod paragraf .
      proponowałbym aby jarkoni to usunął
      • geo_v Re: Paragraf 28.06.07, 10:58
        Masz rację.
        • z_mazur Re: Paragraf 28.06.07, 13:30
          Bez przesady. Chyba nikt nie potraktuje tego serio.

          A jeśliby się znalazł jakiś chętny, to może venezuela będzie szcześliwa. wink
          • wenezuela1 Re: Paragraf 28.06.07, 13:54
            mogłabym powiedzieć dziecku "tata poszedł do nieba...."

            złosliwa jestem....
            i co z tego....?
    • mikaela2 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 11:50
      O matko, to moj tez twoj?! Nawet tekst o organizowaniu zycia ten sam.
      • delika1 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 13:59
        a ja słyszę w takich momentach"daj mi szanse wychowawcze","nie zabieraj dziecku
        ojca".tak, wtedy kiedy się spoźnia lub zmienia terminysmile.Nie pomogę...bo sama w
        tym tkwię.Trzymaj się cieplutko
        • geo_v Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 20:58
          delika1 napisała:

          > a ja słyszę w takich momentach"daj mi szanse wychowawcze"
          Mój Boże, gdyby mój ex tak górnolotnie się wyraził, to z podziwu chyba bym
          skruszała big_grinDD
    • natasza39 najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 15:14
      któraś z dziewczyn, co ma podobne indywiduum rąbnie Twojego exa, a Ty jej się
      zrewanzujesz tym samym i zarąbiesz jej exa.
      Czysto, tanio i w zasadzie nie do wykrycia, bo na pierwszy rzut oka brak
      motywusmile
      • ivone7 Re: najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 16:24
        hihi na to bym nigdy nie wpadla...
        tylko nie podpadac dzieczyny aronowi...bo jeszcze gazete przeczyta..pokojarzy
        fakty..
      • cathy_bum Re: najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 16:36
        Umknął mi tytuł słynnego filmu podsuwającego takie rozwiązanie. "Nieznajomi z
        pociągu"? Aż wstyd, bo powinnam takie rzeczy wiedzieć.
        • cien_wiatru Re: najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 16:46
          Tak, na podstawie ksiazki Patricii Highsmith.
        • ivone7 Re: najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 16:47
          hmm a ja myslalam, ze wstyd to co innego....
          a filmu pewnie nie ogladalam, wiec nie mam do siebie o to pretensji..
          • cathy_bum Re: najtaniej to Cię wyjdzie, jak 28.06.07, 16:52
            Ja to ze względów zawodowych powinnam mieć w pamięci, dlatego wstydsmile
    • jacekplacek66 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 19:48
      Moje hobby to łowiectwo- posiadam 3 sztuki broni z optyką (karabiny snajperskie)
      trafiam 5zł z 200mb. Co oferujesz w zamian (moja jeszcze "żona" robi co może
      zebym nie mógł się spotkać z córką (oczekuję propozycji) smile))))
      • em120777 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 19:57
        Wątek robi sie niebezpieczny!!!!!!! Już miałam napisac kilka słów o
        podobieństwie mojego małżonka ... ale jakoś nie chcę go mordować smile; taka
        deklaracja mogłaby być użyta jako dowód w razie czego; a poza tym mój też ma
        jakąś broń big_grinDDD
      • majkel01 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 20:04
        a mozna ci dodatkowa liste podrzucic ? wink) wkurzaja mnie np. ludzie ktorzy
        rozmawiaja w kinie przez telefon wink

        • ivone7 Re: szukam taniego mordercy. 28.06.07, 20:08
          czarny humor kwitnie...
          • majkel01 jak w reklamie... 28.06.07, 21:07
            ivone7 napisała:

            > czarny humor kwitnie...


            jak w reklamie...
            ... nie odbierajmy zycia na powaznie smile)

            PS. zna ktos ten kawal o czerwonej galeczce bo za kazdym razem reklama ta konczy
            sie w tym samym miejscu i nie wiem co jest dalej wink))
        • jacekplacek66 a mnie.... 28.06.07, 20:13
          nic tak nie irytuje ja cholerny popkorn (to mlaskanie i zapach) i czasem
          siorbanie koli przez słomke.a tak poważnie to chyba nikt nie bierze tego na
          serio (mordowania)
          • z_mazur Re: a mnie.... 28.06.07, 20:25
            > a tak poważnie to chyba nikt nie bierze tego na
            > serio (mordowania)

            Nie??? sad

            A ja już listę przygotowałem. wink
            • jacekplacek66 teraz to chyba i ja... 28.06.07, 20:35
              poproszę o usunięcie wątku.
    • akacjax Proszę o usunięcie wątku 28.06.07, 19:58
      Jeżeli ktoś potrzebuje wytłumaczenia-proszę pytać na priv.

      A poza tym gdyby coś się teraz stało temu komuś..to trudno byłoby sie wymigac od odp. Oczywiście wątek i tak będzie-tylko niewidoczny..ale...
      • turzyca Re: Proszę o usunięcie wątku 28.06.07, 20:47
        Ciesze sie w takim razie, ze zdazylam ten watek przeczytac. smile Dzieki niemu
        udalo mi sie odsmiac, a poza tym moje klopoty zrelatywizowaly sie i zrobily sie
        calkiem malenkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja