Jaka rada na eks ??....

16.07.07, 14:11
Napisałam do Was bo krew mi się "zbuzowała" taka historia:
wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex : kup mi taką
wędlinę ,taki napój,takie coś tam....już dalej nie doczytałam bo mi
się "ściemniło" z "zaskoczenia" przed oczami ...Pytam chłopa co to jest a on
że nie wie?w końcu przyznał się że Ona takie sms mu wysyła z "życzeniami" co
ma jej dowieźć !!!
Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy sobię że on jej zakupów żadnych nie
robi,czasem kupuje cos tam do domu dla swojej 14 letniej córki a jego ex
wykorzystuje to i wydzwania do niego i pisze co trzeba kupić !
Przy mnie zadzwonił do niej i powiedział żeby przestała to robić (wszyscy
wiemy że robi to celowo) -powiedział to jej dość dosadnie.Chwilę potem tel do
mnie ,zadzwoniła i zwymyślała mnie że " on łaski nie robi żeby robić jej
zakupy" !!! i jeszcze kilka słów od niej usłyszałam.
Powiem że już kilka lat jesteśmy razem,mamy dziecko i dawno już jest
wszystko "poukładane" i każdy zna swoje miejsce i prawa oprócz tej kobiety.Na
początku mieliśmy spokój,bo oni rozeszli się kupe lat temu ,on miał swoje
życie,ona swoje,mieli innych partnerów.Potem ja pznałam mojego M i też było
ok ,nawet z nią rozmawiałam ,ba nawet piwo razem piłyśmy!!! Nie było między
nami zatargów bo na szczęście oni nie żyli razem długo przed pojawieniem się
mnie w jego życiu.
Niewiem dlaczego ale od jakiegoś czasu coś jej się porobiło i przypomniało
jej się chyba teraz że kiedyś ,lata temu byli rodziną i nęka nas tel.o środku
nocy.Mi nie przeszkadzają te same jej prowokacje tylko to że próbuje nas
skłócić i pcha się do naszego życia.Co niestety muszę jej pogratulować bo źle
to wpływa na moje i M relacje.
Nie mam pojęcia co z nią zrobić? Ignorowanie,proszenie,czy nawet dosadne
powiedzenie żeby dała spokój nic nie daje ......?
dlaczego ona to robi?tymbardziej że było inaczej ,było "normalnie"

    • to.ja.kas Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 14:17
      Na tyle eks namiesza na ile facet pozwoli....to jest dokładnie tak jak ze
      zdrada...na tyle facet bedzie zdradzał na ile sam zechce.....i w jednym i w
      drugim przypadku wola faceta ...i od jego woli zalezy czy pojawi sie ta trzecia
      czy to w spotaci nowej next czy byłej eks czy zwariowanej tesciowej (aczkolwiek
      ja np. jestem fanka tesciowych tongue_out)
      Nie z eks powinnas rozmawiac tylko z mezem i to maz powinien wiedziec jak sie
      zachowac.
    • phokara Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 14:18
      Zajmij się soba i mężem, a nie kobietą z czasu przeszłego. Zresztą nie Twojego -
      bo ta przeszłość nie należy do Ciebie. Facet ma to posprzątać i poradzić sobie
      z byłą żoną, i to w taki sposób, żeby obecna nie miała z tego powodu 'nerwa'.
    • z_mazur Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 14:19
      Niestety Ty niewiele możesz zrobić. To sprawa tego mężczyzny jak ustawia sobie
      relacje z byłą żoną. Ty z nim musisz sobie to wyjaśnić jak to na Ciebie wpływa
      i do niego należy wykonanie odpowiednich kroków.
    • z_mazur boszzz... jaka zgodność w opiniach :))))) 16.07.07, 14:21

      • phokara Re: boszzz... jaka zgodność w opiniach :))))) 16.07.07, 14:23
        normalnie, strach się bać!
        • julka1800 Re: boszzz... jaka zgodność w opiniach :))))) 16.07.07, 15:06
          i wydalo sie! wszyscy jestescie jedną osobą smile z trzema nickami smile
          tylko nie wiadomo jakiej plcitongue_out
    • julka1800 Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 15:05
      no niezle, skoro kilka lat jestescie razem , macie dziecko i
      wszystko "poukladane" jest..
      znaczy sie moim zdaniem nie jest poukladane

      i niestety facet tu powinien cos zrobic, swoja droga biedni ci faceci, ciagla
      tylko na nich naskakujemy tongue_out
      ja bym sie czula jak w potrzaskutongue_out
      smile))
      • to.ja.kas Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 15:07
        julka1800 napisała:

        >> ja bym sie czula jak w potrzaskutongue_out
        > smile))

        Obawiam sie, ze jakby jedna i druga rozmowa nie poskutkowała musiałby zamienic
        mnie na eks.....i wyjscia by nie miał
      • 13monique_n Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 15:10
        julka1800 napisała:

        > swoja droga biedni ci faceci, ciagla
        > tylko na nich naskakujemy tongue_out
        > ja bym sie czula jak w potrzaskutongue_out
        A Ty nie masz dla nich zrozumienia, no! Niedobra jesteś, lpr prawdziwwa
        (Legalna porządna rozwódka dla jasności rozwinę skrót)
        • julka1800 Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 15:17
          przeciez napisalam ze biedni sasmile)), ciagle tylko cos chcemy a to alimentów na
          dzieci, a to zeby sie zaopiekowali kilka dni dzieckiem (patrz watek Pomimo), a
          oni cha miec SWIETY SPOKOJ
          tongue_outPP
    • marie.walewska Re: Jaka rada na eks ??.... 16.07.07, 17:43
      A mnie sie nasuwa takie pytanie: Czy to takie straszne, ze jadac spotkac sie z corka po drodze zrobi
      zwykle spozywcze zakupy dla niej i jej matki? Bo z Twojego postu agatkax wynika taka sytuacja. I
      drugie jeszcze: Czy naprawde jest miedzy Wami "poukladane" jesli Twoj maz najpierw mowi, ze "nie
      wie", a potem "w koncu" musi sie "przyznawac"?
      W zasadzie to taka moja smetna refleksja.
    • yoma Re: Jaka rada na eks ??.... 17.07.07, 16:44
      A jaka jest rada na babę, która chłopu w telefon zagląda?

      Moja krew się buzuje, jak takie coś widzę.
    • tricolour Fajna historyjka... 17.07.07, 17:02
      1. Wszystko jest poukładane, ale obcy dzwoni w środku nocy,
      2. Stara żona zna telefon Twój telefon - ciekawe po co?
      3. Facet załatwia sprawy "na pokazówę" - czyli można wyczuć, że mówi pod Twoim
      przymusem,
      4. Facet ukrywa fakt robienia zakupów więc nasuwa sie pytanie czy jeszcze coś
      ukrywa - może ex dziekuję mu bardzo wylewnie za jego poświęcenie, lojalność i
      lekceważenie Ciebie,
      5. Tobie nie przeszkadzają jej prowokacje, ale się skarżysz,
      6. Ty nie masz pojęcia co z tym zrobić. O, i to jest jedyne sensowne zdanie, bo
      całą robotę ma odwalić Twój mąż.

      W sumie można załatwić sprawę jednym zdaniem, którego wypowiedzenie zajmie 20
      sekund. Tylko trzeba chcieć.
      • to.ja.kas Re: Fajna historyjka... 18.07.07, 10:29
        A mnie zastanawia, ze eks dzwoni z awantura do Ciebie, rozumiem ze maz jest
        obok...no i co on robi????smile))
        Przepraszam, ale tri ma racje....sytuacja niezmiernie dziwna, rzekłabym, ze
        wrecz paradoksalna.
    • panda_zielona Re: Jaka rada na eks ??.... 18.07.07, 11:27
      A ja tak sobie myślę,(czasem mi się zdarza)że eks Twojego męża chce pokazać
      swoją przewagę nad Tobą.Może obecnie nie ma już tego partnera,bo gdyby był to
      nie dzwoniłaby w środku nocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja