Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przestrodze

18.08.07, 21:30
Nasze - osmielam sie uzyć tego zaimka dzierżawczego - forum przetrwało schizmę
czy moze raczej secesję części uczestników, i dobrze (że przetrwało, nie że
się wynieśli, szczerze tego żaluję).
Ale mozliwości przetrwania są ograniczone.
Swego czasu pisywałam na forum "dyskryminacja rasowa, kulturowa". Bylo tam
wielu naprawdę ciekawych, madrych ludzi, zdarzały sie fantastyczne dyskusje.
Forum mialo (i ma) jednak swoja Matkę Założycielkę. Ona zaś miała (ma???)
zwyczaj intensywnego reagowania na wszystko, co sie na forum działo. (Mnie
wylala dwukrotnie.)
Oto co sie z tym foum porobiło (sugeruję wejście do kilku watków i
przeczytanie, kto z kim dyskutuje):

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21149
    • sbelatka Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 18.08.07, 22:06
      A zmierzasz Wielce Szanowna Nango do.... smile
      • panda_zielona Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 00:08
        sbelatka napisała:

        > A zmierzasz Wielce Szanowna Nango do.... smile

        Też się zastanawiam do kogo lub czego? I jak się ma forum "rozwód i
        co dalej" do dyskryminacji rasowo kulturowej?
        A dyskutuje tam zaledwie parę osób,którym prawdopodobnie bardzo leży
        na sercu autonomia GŚ.A może nie potrafiłam wychwycić jakiegoś
        niuansu.

    • misbaskerwill zgodnie z nazwą... 18.08.07, 22:46
      ...to forum to dyskryminacja w czystej postacismile

      perełkasmile
    • nangaparbat3 zmierzam do tego 19.08.07, 00:15
      że jak rodzic-założyciel za duzo sie miesza, to potem dyskutuje sam ze sobą.
      • jasmin.dor Re: zmierzam do tego 19.08.07, 07:31
        smile) nangaparbat3 , Tyto potrafisz z KLASĄ człowiekowi dokopać. (i
        tak trzymaj)
    • artemisia_gentileschi Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 07:29
      Swietnym przykladem jest chocby ten watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=62010057&v=2&s=0
      • jasmin.dor Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 07:47
        artemisia_gentileschi napisała:

        > Swietnym przykladem jest chocby ten watek:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=62010057&v=2&s=0


        Sam wątek owsze dyskryminacja bardzo oczywista ,ale także i brak
        jasnego prawa.

        Jednak zwróciwszy uwagę na całokształ tego forum , to mozna z
        łatwością stwierdzić , że praktycznie tematy podejmuje jedna osoba i
        często jest to monolog , choć nie powiem ,że w złym tonie, wręcz
        przeciwnie. Jednakże z jakiś powódek mało kiedy i mało kto podejmuje
        dany temat.
        • artemisia_gentileschi Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 08:03
          Skoro, jak Nanga napisala, Matka Zalozycielka wykopala wszystkich
          uczestnikow, to musi prowadzic monologi i dyskutowac sama ze soba,
          coz jej pozostalosmile
        • jasmin.dor Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 08:08
          pozatym mam nadzieje ,iż "nasze forum" nie spadnie ,że tak
          powiem "na psy".
          chcę jednak zwrócić uwagę na fakt, iż rasizm ciągle jest , jednak na
          szczęśie jest go coraz mniej , to i też zbyt nie ma o czym
          rozmawiać, a i też jak założyciel zbytnio narzuca swoje racje , to
          cóz ma efekty.
          Rozwody- hm ciągle są i zapewne będzie ich jeszce nie mało , więć
          myślę ,że jeszce długo będą tu zaglądały coraz to nowe osoby.
          Jednakże dobrze by było, aby zawsze oprócz tych bardzo cierpiących ,
          (co jest rzeczą oczywistą przy rozwodzie) byli tacy , co to potrafią
          spojrzeć z góry na problem i aby to forum nie przeistoczylo się
          wyłącznie w wylewnie łez, bo wówczas można znaleść się w jeszce
          gorszym stanie ...
          • jasmin.dor Re: Wielce Szanownemu Ojcu Zaozycielowi ku Przest 19.08.07, 08:13

    • nangaparbat3 nie było moim zamiarem 19.08.07, 10:30
      dokopywanie komukolwiek.
      Zajrzałam na tamto forum, zrobiło mi sie okropnie smutno, bo to pierwsze albo
      jedno z pierwszych, na jakich bywalam, i było naprawde rewelacyjne. A tak
      skończyło. Nawet sie zastanawiałam, czy by nie sprobowac skrzyknac ludzi sprzed
      2 lat, co by wrocili, niejako pomooc admince troche wbrew niej samej, bo
      naprawdę szkoda.
      I pomyslalam o tym tutaj - że wlasnie odeszło sporo ludzi, ktorzy bardzo duzo
      dobrego tu wnosili. a ja uwazam, ze ludzie sa nie do zastapienia - zawsze juz
      bedzie ubozej o tych, co poszli. Nie chciałabym, zeby historie jak z nimi
      zaczęly sie powtarzać, i tyle.
      • jasmin.dor Re: nie było moim zamiarem 19.08.07, 13:42
        hm , widzę ,że przesadziłam z tym "dokopaniem" ( muszę bardziej
        uważąć na słowa ). Ale fakt faktem ,że jesteś skuteczna w swoich
        wypowiedziach i za to Cię podziwiam.

        A odośnie tamtego forum , to coż ....raczej wiele nie mogę
        powiedzieć , gdyż w czasach jego "świetności" ja jeszce nie bywałam
        na forach i moim pierwszym jest to, na którym teraz pisze. Zwróciłam
        jedynie uwagę na fakt ,iż faktycznie niezbyt ciekawie tam sie dzieje.
        Jednak myślę ,że niekoniecznie wynika to z samej postawy owej
        złożycielki ,a może z danego tematu. Otórz nie każdy temat jest z
        chęcia podejmowany.
        Ponaddto :" nic nie może wiecznie trwać " i ciągnąc coś na siłe
        pewnie bylo by ciężko. Wszystko ma swój początek i koniec.Ważne aby
        umiec sie z tym faktem pogodzić.
        Z drugiejsrony mozna podziwiać haryzme założycielki , że tyle starań
        wkłada w owe forum , otóż gdyby nie ona sama, to pewnie nikt by tam
        nie pisał.Ale czy jest w tym sęs ....hm, to juz ,ktoś inny raczej
        powinien sobie na to pytanie odpowiedzieć.
        • nangaparbat3 Re: nie było moim zamiarem 19.08.07, 13:52
          jasmin.dor napisała:

          > hm , widzę ,że przesadziłam z tym "dokopaniem" ( muszę bardziej
          > uważąć na słowa ). Ale fakt faktem ,że jesteś skuteczna w swoich
          > wypowiedziach i za to Cię podziwiam.
          >


          Bardzo Ci dziekuje za dobre słowo, w glowie mi sie przewrocić by moglo , bo
          niedawno usłyszalam, ze jestem też skuteczna w działaniach - ale ja sama jakos
          tego wszystkiego nie widze, ostatnio jestem od paru miesiecy w dole zahaczajacym
          momentami o depreche i troche juz mam dość.
          > A odośnie tamtego forum , to coż ....raczej wiele nie mogę
          > powiedzieć , gdyż w czasach jego "świetności" ja jeszce nie bywałam
          > na forach i moim pierwszym jest to, na którym teraz pisze. Zwróciłam
          > jedynie uwagę na fakt ,iż faktycznie niezbyt ciekawie tam sie dzieje.
          > Jednak myślę ,że niekoniecznie wynika to z samej postawy owej
          > złożycielki ,a może z danego tematu. Otórz nie każdy temat jest z
          > chęcia podejmowany.
          > Ponaddto :" nic nie może wiecznie trwać " i ciągnąc coś na siłe
          > pewnie bylo by ciężko. Wszystko ma swój początek i koniec.Ważne aby
          > umiec sie z tym faktem pogodzić.
          > Z drugiejsrony mozna podziwiać haryzme założycielki , że tyle starań
          > wkłada w owe forum , otóż gdyby nie ona sama, to pewnie nikt by tam
          > nie pisał.Ale czy jest w tym sęs ....hm, to juz ,ktoś inny raczej
          > powinien sobie na to pytanie odpowiedzieć.

          Widzisz, w czasie swietnosci tamtego forum naprawdę wiele tam było dyskusji
          gorących, głebokich. Ale adminka nie była w stanie oddzielić roli adminki od
          roli uczestniczki dyskusji, miesząly jej sie. Teraz jest czysta sytuacja - sama
          zakłada nowe watki, sama z soba polemizuje. To forum jest teraz dla mnie
          graniczy z szaleństwem i jest w tym cos jednocześnie przerażajacego i pieknego.
          I jakaś wielka tajemnica.
          • jasmin.dor Re: nie było moim zamiarem 19.08.07, 14:54
            Nie sądzę, aby mogło poprzewracać Ci się w głowie smile), a ciepłe
            słowa przydają się każdemu a w szcególności tym , którzy na to sobie
            zasługują , bąź ich potrzebyją. Pozatym tak to juz jakoś jest ,że
            sami nie widzimy swoich zalet , pod warunkiem ,że jesteśmy
            inteligenti i je mamy ( głupcy zawsz uważają sie za najlepszych!)
            Z tego, co widzę to, jesteś przedstawicielka rasy myślącej .
            A depresja hm... każdego może dotknąć , ja obecnie też nie jestem w
            lepszym stanie psychicznym, jednak wiem ,że w końcu minie.
    • aron95 Niestety to forum nie zniknie 19.08.07, 23:52
      Bo rozwodów jest coraz więcej . niestety

      Bardzo dobrze że jarkoni zareagował .Co niektóre panie przesadzały traktując
      forum jako własną "działkę" . Kto , co , w jakiej formie i
      z jakimi błedami pisze ma życie dyktować a nie kilka pań .
      Że jest teraz dobrze wystarczy poczytać co i kto pisze .
      • nangaparbat3 Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 00:53
        Nie miałam pojecia, ze to o ortografie poszlo.
      • z_mazur Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 07:34
        Ilość rozwodów to jedno, a jakość forum to drugie.

        Podane przez nangę jako przykład forum dotyczy dyskryminacji, której
        też cały czas pełno i wręcz jej ilość rośnie, a forum i tak obumarło.

        To że jest dobrze, nie znaczy, że nie bywało lepiej i że nie mogłoby
        być lepiej.
        • jasmin.dor Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:02

          • z_mazur Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:08
            jasmin.dor napisała:

            > "Czasem prostaczkowie lepiej pojmują sprawy niźli uczeni"

            "Czasem" nie oznacza zawsze... Nawet nie oznacza przeważnie.
            • jasmin.dor Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:20
              "Nie buduj zamku podejrzeń na jednym słowie"

              _Umberto Eco
              • z_mazur Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:28
                > "Nie buduj zamku podejrzeń na jednym słowie"

                Boszzz.... jakie podejrzenia, stwierdziłem fakt. smile))

                z_mazur
                • jasmin.dor Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:41
                  z_mazur napisał:

                  > > "Nie buduj zamku podejrzeń na jednym słowie"
                  >
                  > Boszzz.... jakie podejrzenia, stwierdziłem fakt. smile))
                  >
                  > z_mazur
                  >
                  Zawsze bierz pod uwage fakt ,że możesz się mylić.
                  • z_mazur Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 09:02
                    > > Boszzz.... jakie podejrzenia, stwierdziłem fakt. smile))


                    > Zawsze bierz pod uwage fakt ,że możesz się mylić.

                    Zawsze biorę pod uwagę, że mogę się mylić w opinii, czy w ocenie.
                    Fakty są faktami i one nie zależą od mojej opinii. smile))
                    • jasmin.dor Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 09:31
                      z_mazur napisał:

                      > > > Boszzz.... jakie podejrzenia, stwierdziłem fakt. smile))
                      >
                      >
                      > > Zawsze bierz pod uwage fakt ,że możesz się mylić.
                      >
                      > Zawsze biorę pod uwagę, że mogę się mylić w opinii, czy w ocenie.
                      > Fakty są faktami i one nie zależą od mojej opinii. smile))
                      >
                      >

                      "Niech sie dzieje wola nieba ,z nia się zawsze zgadzać trzeba"
                      • jasmin.dor Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 09:35
                        smile)))
                • misbaskerwill Czucie... 20.08.07, 08:48
                  „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”

                  skoro uderzamy w te tony smile))))
                  • jasmin.dor Re: Czucie... 20.08.07, 08:55
                    misbaskerwill napisał:

                    > „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”
                    >
                    > skoro uderzamy w te tony smile))))



                    "Poezja kłamie ,choć ładnie to czyni" smile)))
        • aron95 Re: Niestety to forum nie zniknie 20.08.07, 08:05
          Chwalmy pana za to co mamy .

          Lepiej zawsze jeszcze może być.
          • nangaparbat3 RATUNKU !!!!!!!!!! 20.08.07, 09:21
            Jak juz tak:
            alleluja i do przodu!
      • nangaparbat3 Noca to do mnie nie dotarło 20.08.07, 09:17
        Dlaczego "niestety"??????????????
        • aron95 Re: Noca to do mnie nie dotarło 20.08.07, 10:49
          nangaparbat3 napisała:

          > Dlaczego "niestety"??????????????

          Bo niestety rozwody nie znikną .
          A gdyby rozwodów nie było to po co to forum ?
          No i kto chce aby były .
          Dlatego- niestety.

          To tak łopatologicznie
          • nangaparbat3 Re: Noca to do mnie nie dotarło 20.08.07, 11:41
            Acha.
            Dziekuje.
            Czasem mam napady tepoty.
            • jasmin.dor Re: Noca to do mnie nie dotarło 20.08.07, 13:59
              "Nie ma dwóch mężczyzn , którzy byliby tępi w jeden i ten sam
              sposób"
              _Joseph Conrad
              • nangaparbat3 A kobiet? 20.08.07, 14:29
                w końcu jestem kobietą - chyba.
                • jasmin.dor Re: to działa w dwie strony 20.08.07, 14:52
                  ale nie było skierowane w Twoja stronę.
                  to do tych którzy sądzą iż rozwody nikomu nie są potrzebne , otóż
                  są i to bardzo .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja