Do kochanek - dlaczego facet zdradza

04.09.07, 08:37
Ponieważ jest tu kilka i obiecałem napisać - dlaczego - to wiec to czynie.

Dlaczego zdradza ?
Odpowiedź jest prosta . Mężczyzna zdradza w 90 % dla seksu, odmiany w łóżku,
oderwania sie od spraw , odstresowania się, szuka beztroski której przy żonie
nie potrafi już odnaleźć.
Te 10 % to na pojawienie sie nowej miłości, ale głównie chodzi o seks .
Zdradzając nie myśli o odejściu od żony .
Odejścia sa konsekwencją wykrycia zdrady lub pracy nad tym kochanki . O czym
pisałem .
jak to się odbywa ? Na początku coś mu się z spodoba ; tyłek , nogi , biust na
inne przymioty nie zwróci uwagi bo czy laska jest mądra to go nie obchodzi .
Pierwsza rozmowa - zwykła , druga - śmielsza zaczyna sie przyjaźń . Niby nic
złego bo przecież tylko "przyjaciele' . Co dalej wiadomo .
Są faceci którzy potrzebują kochanek , oni od żon nie odejdą a nawet gdy
odejda to jest pewne że tez przy Was bedą mieć kochanki i w tedy
jak z kochanki stałas się żoną tak będziesz tą zdradzoną żoną .
A Ci inni ? Jeśli raz to zrobil z Toba to dlaczego ma nie powtórzyć z
koleżanką Twoją ? Hm ?

Morał z tego taki że jak widzisz żonatego to z pieprzaj gdzie pieprz rośnie
    • sylwiamich Re: Brzydki świat 04.09.07, 08:51
      Moja ukochana bratowa idzie po pełnej ludzi ulicy.I jest jedną z
      niewielu osób które widzą że 30m dalej facet za budką telefoniczną
      robi kupę.Łapie go dokładnie w tym momencie gdy owa wychodzi mu
      z .... i beztrosko spada na ziemię.Sama mówi ze śmiechem że jej
      świat jest pełen brzydotysmile)
      Tak więc chociaż masz rację w tym przypadku dość dużą, to nie mogę
      się oprzeć wrazeniu że jad i żółć Ci spływają po brodzie.Brrr
      Ciekawe czy wypala w podłodze dziury?smile)
      • tricolour Podczas wycieczek górskich... 04.09.07, 08:55
        ... (tam i siam) widuję czasem zakrwawione podpaski i założe się, że to nie
        faceci je rzucili...

        Robimy kącik obrzydliwości?
      • aron95 sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 09:09
        Mój wątek jest odpowiedzią na riposte do tego posta :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=68351302&a=68433219
        Twoja odpowiedz jest riposta na moją wczorajszą odpowiedz Tobie
        Czy jad z mojego wątku kapie ? Niech kapie
        Ale z twojego, ciurkiem leci .
        Mi zarzuciłaś coś,co sama teraz będziesz czynić . ha ha


        • sylwiamich Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 09:49
          Panna napisała:
          Tak pomyślałam, że jako mężczyzna, mniej wiesz o kochankach-
          kobietach niż
          kochankach-męzczyznach. Możesz się wypowiedzieć o mężczyznach jako
          reprezentant, zapraszam.

          czyli wypowiedzieć się powinieneś o facetach którzy są kochankami
          żonatych kobiet.No oczywiście...odpowiem za Ciebie.
          Zonata kobieta-wolny facet.
          ONA:
          znudzona mężem, zdzira, nie potrafi uporządkować swojego życia tylko
          nielojalna jest.Pewnie płaci prezentami za seks...a jeśli nie to i
          tak :
          ON:
          jest z nią dla bepiecznego, bezproblemowego seksu..bo ona nic więcej
          nie chce.Wykorzystuje ją normalnie i jeszcze się za plecami z niej z
          kumplami smieje.
          W każdym bądż razie zawsze się sprowadza to do jednego:
          Ona głupia a on łapie okazję.
          Bo świat dzieli się na tych co zdradzają lub są ze zdradzającymi-
          BRZYDALE i tych lojalnych.A te inne opcje...mniej obrzydliwe nie
          istnieją?
          Swiat może być brzydki lub rózny.I tylko o to mi chodzi.A żołć na
          mnie??Pewnie się Twoją pobrudziłam.
          • aron95 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 10:06
            Ona ;
            Jest z mężem bo ma poczucie bezpieczeństwa finansowego , bytowego .
            wiele by zmienila w mężu ale nie wie jak , wie czego się może po nim spodziewać
            i tak jej dobrze .Lecz gdy przychodzą dni płodne bron się panie Boże . Bo
            dzieci chce mieć z osobnikiem silnym .
            Zew natury się odzywa i nie ma na to mocnych . Dlatego zdradza .

            cdn.
            • sylwiamich Re: Wołodyjowski 04.09.07, 10:23
              Waść chyba podchmielił?smile))
            • aron95 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 12:22
              aron95 napisał:

              > Ona ;
              > Jest z mężem bo ma poczucie bezpieczeństwa finansowego , bytowego .
              > wiele by zmienila w mężu ale nie wie jak , wie czego się może po nim spodziewać
              > i tak jej dobrze .Lecz gdy przychodzą dni płodne bron się panie Boże . Bo
              > dzieci chce mieć z osobnikiem silnym .
              > Zew natury się odzywa i nie ma na to mocnych . Dlatego zdradza .
              >
              > cdn.

              Teoria to może dziwna ale ma swoje uzasadnienie w historii .
              Silny osobnik silne potomstwo , medycana słabo posunięta dużo zgonów niemowląt
              a sprawdzic czyje dziecko też nie szło .
              Ameryki tez nie odkrywam bo gdzieś już czytałem o tym .
              Wprawdzie rzecz była o wpływie kobiet na otoczenie w czasie tych dni
              ale takie tezy też stawiano .

              a On do mężatki
              tak jak pisałem 90 % to sex i tyle
              • sylwiamich Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 12:34
                Tak...czytałam...zapach potu na męskich podkoszulkach w zalezności
                od dni cyklu itd.Nie zastępujesz przypadkiem z_mazura?On jest
                fascynatem badań...zwłaszcza tych amerykańskich.Badania Milgrama
                pokazały że ludzie nabierają się na autorytety...jak widać słowo
                pisane jest jednym z nichsmile))
                Ja wiem że to upraszcza życie..ogranicze koniecznośc ciągłęgo
                myślenia...ale cóż....
                • aron95 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 12:38
                  A Ty masz dzisiaj złe dni ? Ciocia z ameryki przyjechała czy się zapowiedziała ?
                • i33 Re: wniosek 04.09.07, 12:39
                  i pytanie retoryczne--facet to bardziej sapiens czy erectus-i gdzie
                  ma wtedy swój intelekt?
                  • sylwiamich Re: wniosek 04.09.07, 12:52
                    i33 napisała:

                    > i pytanie retoryczne--facet to bardziej sapiens czy erectus-i
                    gdzie
                    > ma wtedy swój intelekt?


                    No właśnie..obiegowa opinia propagowana przez zdradzane kobiety,
                    przez chcących sie wybić nad innych facetów pożądnością i przez
                    zdradzających jest taka że raczej erectus...
                    • aron95 Re: wniosek 04.09.07, 13:02
                      Tak erectus bo non stop ma rekcję
                      • aron95 Re: wniosek 04.09.07, 13:04
                        aron95 napisał:

                        > Tak erectus bo non stop ma rekcję

                        erekcję . A inteligencję ma w narządzie erekcyjnym .
                        • sylwiamich Re: wniosek 04.09.07, 13:12
                          Uuuu...aj rozumiem że Ty tu reklamę robisz? Facetom zdradzającym?
                        • i33 Re: czyli 04.09.07, 18:41
                          jak dopadnie narząd prostata to nie myśli wogóle czy powraca na
                          pierwotne miejsce
                          postuluje żeby pozostał erektus jak najdłużej- o tak,,ale żeby i
                          myślał więcej głórnym "pokładem"
                          • aron95 Re: czyli 04.09.07, 19:35
                            Ale erektus bedąc w erekcji to może myślał żołedziem ?/!!

                            i od niego wzieło się powiedzenie - brać wszystko co na drzewo nie ucieka .
                            erekcja też
                            • i33 Re: z męskiej 04.09.07, 21:51
                              pozycji--wynika że natura jest tu trudniejsza do okiełznania, co
                              powyżej kolega żołądz uzasadnił powiedzonkiem dość"jarmarczno-
                              frywolym", jednakowoż przytaknę TRAFNYM na maxa dla oceny
                              przeciętnego kowalskiego....
                              również jednak ujawniło się wraz z powszechnie tu i ówdzie
                              widocznymi atrybutami "cioci"---damskie chucie nie mniejsze od
                              męskiego--tzw"szał narządu rodnego"co oznacza iż w trudne do
                              okiełznania popędy jesteśmy równie mocno wyposażone
                              rzecz chyba tkwi---
                              • i33 Re: z męskiej 04.09.07, 21:57
                                lub---by mężczyzna chodził z głową w dół ze wzrokiem utkwionym w
                                newsweeka lub może być i "wróżka"
                                lub za przykładem cnotliwych wyłupił sobie oko---to bardziej
                                bezwstydne oczywiście
                                lub żelazne majtki
                                lub ...chip ...zastanawiam się w które dokładnie miejce
                                proponuję
                                • aron95 Re: z męskiej 05.09.07, 10:07
                                  i33 ty musiałaś nauki pobierac u Tymochowicza
                                  • sylwiamich Re: z męskiej 05.09.07, 10:13
                                    A ja znam osobiście wielu facetó którzy nie zdradzają.Istnieją tacy.
                                  • i33 Re: z męskiej 06.09.07, 00:29
                                    może to i żle ale umiem się przyznać że nazwisk i skojarzonych doń
                                    postaci z uroszenia to ja nie pamiętam---weż mi przypomnij!
              • razdwatrzy11 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:00
                Jak rozumiem, opisujesz to na podstawie własnych przeżyć a nie nadmiaru
                literatury. Miałeś napisać dlaczego facet zdradza. O ile kiedykolwiek zdradzałeś
                i wiesz, czujesz co się wtedy dzieje w męskim umyśle i jakie bywają powody
                zdrady. O ile dobrze doczytałam z farum, to Twoja żona była kochanką innego i
                odeszła do tego kochanka. Przypuszczasz, że tylko przez jego potrzebę seksu z
                nim jest?
                • aron95 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:14
                  Co więcej można dodać , nie wiem bo nie zdradzałem .
                  teoria taka musi wystarczyć chyba że kto inny ma inną .
                  Dlaczego moja Ex jest z kochankiem , myślę że dla jego potrzeby zdobywania (
                  zdobywania nie dodałem a jest ważne )
                  Będą tak sobie trwać w tym związku dopóki nie znajdzie sobie nowego
                  obiektu do zdobycia . Facet zdradzał.
                  • razdwatrzy11 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:21
                    Rozumiem. Mówisz o swoich wyobrażeniach na temat uczuć i odczuć innych osób sam
                    nie mając takich doświadczeń.
                    • sylwiamich Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:26
                      Niepotrzebne doświadczenie...gdy się stoi po drugiej
                      stronie...wystarczą przemyślenia.Dlatego kochanki tak łatwo
                      dyskredytują żonę.Dlatego żony uważają kochanki za niemoralne.A ja
                      byłam po każdej stronie...więc zbilansowana jestem...hahaha
                      • razdwatrzy11 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:40
                        Owszem, niepotrzebne. Lecz z doświadczeniem mniej się wydaje kategorycznych
                        sądów (szczególnie o kimś), przemyslenia można mieć wzniosłe ale nie umieć ich
                        we własnym życiu zastosować gdy zostanie się postawionym w obliczu próby. Jesli
                        próba nie przyjdzie nigdy to można umierać idealnym smile.
                    • aron95 Re: sylwiamich re; Brzydki świat 04.09.07, 13:41
                      Sam nie mam doświadczeń ale mam znajomych którzy takie doświadczenia mają .
                      temat mnie interesował i ciągłem ich za języki .
                      Zdarzyło się że nawet jedną z kochanek poznałem i jej exa też .
    • nangaparbat3 Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 13:44
      A ja myślę, ze Aron ma rację. (Zauważcie, ze zostawia 10% na miłość).
      I myślę, że dlatego nie warto się spieszyć z rozwodem z powodu zdrady.
      • tricolour Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 14:20
        ... może nawet w szacunkach procentowych.

        Facet patrząc na kobietę pierwszy (też nawet niekoniecznie) raz wyobraża sobie
        "jakby to się rżnęło". To jest pierwsze odczucie zanim pojawi sie jakakolwiek
        racjonalna myśl. Jeżeli temu odczuciu się ulegnie, a okoliczności będą
        sprzjające to zdrada gotowa.

        I to jest dla faceta zdrada mało znacząca...
        • razdwatrzy11 Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 14:42
          ...że dla osoby, która kieruje się w życiu tylko pierwszym odczuciem, popędem w
          kontaktach z innymi i koniecznością "ulżenia sobie", zdecydowana większość
          licznych zdrad będzie mało znacząca i "naturalna" tak jak usprawiedliwiający zew
          natury, który do seksu z jak największą ilościa partnerek popycha.
          Pytanie mam, czy Ty też, patrząc na kobietę pierwszy raz myslisz "ciekawe jakby
          się ją rżnęło"?
          • to.ja.kas Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 14:50
            Mój podobno pomyslał cos w ten desen...powaga...jestesmy ze soba juz
            troche sporo i poza banalnym rżnieciem jak to kolokwialnie ujęłaś
            jest między nami miłość, szacunek, przyjaźń i troska....normalnie
            nieprawdopodobne...a zaczęło sie od tego, że byłam kiedys
            kochanką....
            A dlaczego zdradził??? Nie mówi wiele na ten temat a ja nie chce
            słuchać bo nie czuję satysfakcji, że "byłam lepsza i fajniejsza a
            ona be". Widocznie kiedys stało się między nimi coś co spowodowało,
            że ich związek sie zakończył tak a nie inaczej...a jak bedzie u
            mnie??? A skąd mi wiedzieć? Na zapas ani się nie cieszę ani martwić
            nie zamierzam. Nie zawsze jak ktos raz zdradził bedzie zdradzał
            kolejnych partnerów (bo czasem nasze zachowanie jest spowodowane
            zachowaniem partnera, patrz:forum (Brak) seks(u) w małżeństwie), a
            czasem ma taka nature...królestwo za to by zawsze wiedzieć kto jest
            kto.....

            kolejny temat z cyklu"kochanki sa lepsze niż żony" lub na odwrót
            ewentualnie "każdy facet to świnia a kobieta łajdaczka" bez sensu.
            • razdwatrzy11 Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 15:07
              Widząc atrakcyjnego mężczyznę też miewiam różne myśli smile choć mniej dosadne.
              Zdarza się, że myśli mijają bezpowrotnie po bliższym poznaniu go, a zdarza się,
              że nie. Nie da się wejść w głębszy związek bez fascynacji całością drugiej osoby
              wypełniającą nasze potrzeby i tego czegoś co przyciąga na początku.
              Jest typ faceta-babiarza (także kobiety), który łowi myszki do chwilowego
              pobawienia się, ale to nie jedyny gatunek występujący na ziemi.
          • tricolour Jasne, że taką mam ochotę... 04.09.07, 14:52
            ... szczególnie jak kobieta śliczna, powabna...
          • sylwiamich Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 14:55
            no co Ty..nasi forumowi faceci myślą...jakie fajne rozmowy by się z
            nią prowdziło...np: na temat dobrych firm bieliżniarskich...ma taki
            duży biust.Albo...ona to może w kinie ze mna posiedzieć kilka godzin
            na przeglądzie filmów alternatywnych...taki zgrabny tyłeczek nie
            dostanie odleżyn.
            A mi się coś wydaje że każdy kieruje się w zyciu pierwszym
            wrażeniem, atrakcyjnością fizyczną i tym o-b-r-z-y-d-l-i-w-y-m
            pociągiem seksualnym...brrr....przynajmniej na początku.Ja
            np.stałam się bardziej wymagająca od czasu gdy żuciłam
            palenie...wcześniej po seksie mogłam zapalić i milczeć lub wyskoczyć
            po fajki żeby nie trzeba było gadać.A teraz?Kurnasmile))
            • to.ja.kas Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 14:57
              No tak, rzuciłas palenie i zawęziło się grono ewentualnych ciastek
              do łóżka...współczuję, sama nie wiem czy lepszy rak czy posucha :-
              PPPPPPPP

              Tiaaaaa a seks jest brzydki , zły i (nie)rozwija tongue_outPPP
              • aron95 Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 19:47
                Dzięki za poparcie .

                nanga stwierdziła aby przetrzymac zdradę . tak
                Wiele związków by mogło dalej trwać gdyby kobieta zaakceptowała
                skłonność faceta do chwilowej odmiany .
                Arabowie juz dawno usankcjowali skłonności facetów do wielu kobiet .
                Ma sobie taki kilka kobiet wszystkie zadowolone i zadnej nie zdradza .
                • natasza39 Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 20:22
                  aron95 napisał:

                  > Arabowie juz dawno usankcjowali skłonności facetów do wielu kobiet .
                  > Ma sobie taki kilka kobiet wszystkie zadowolone i zadnej nie zdradza .


                  Hehehe.
                  Dzisiaj u Drzyzgi była nawet taka zona co przyjęła taki "arabski model".
                  Mieszka od 8 lat pod jednym dachem z mężem i jego kochanką.
                  Jak kochanka była chora, to ona gotowała jej rosołek.
                  Urocze, no nie?

                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                  głupcami.
                  • nangaparbat3 Re: Oczywiście, że Aron ma rację... 04.09.07, 21:30
                    natasza39 napisała:

                    > aron95 napisał:
                    >
                    > > Arabowie juz dawno usankcjowali skłonności facetów do wielu kobiet .
                    > > Ma sobie taki kilka kobiet wszystkie zadowolone i zadnej nie zdradza .
                    >
                    >
                    > Hehehe.
                    > Dzisiaj u Drzyzgi była nawet taka zona co przyjęła taki "arabski model".
                    > Mieszka od 8 lat pod jednym dachem z mężem i jego kochanką.
                    > Jak kochanka była chora, to ona gotowała jej rosołek.
                    > Urocze, no nie?
                    >
                    a ja juz tu kiedys opowiadalam, ze u mnie w rodzinie w jednej izbie zył mąż z
                    żoną i jej kochankiem, w najlepszej zgodzie.
                    zycuie pisze scnariusze, które odrzucono by za to, że takie nieprawdopodobne.
                    ---------------------------------------------------------------------
                    > Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                    > głupcami.
                • nangaparbat3 hola hola 04.09.07, 21:27
                  aron95 napisał:

                  > Dzięki za poparcie .
                  >
                  > nanga stwierdziła aby przetrzymac zdradę . tak

                  Napisałam, ze nie jestem za rozwalaniem małżeństwa od razu. ale to by trzeba
                  obwarowac wieloma dodatkowymi warunkami. Nie chciałam powiedzieć, ze TRZEBA
                  przetrzymać, tylko ze nie warto pochopnie sie rozstawać.
                  > Wiele związków by mogło dalej trwać gdyby kobieta zaakceptowała
                  > skłonność faceta do chwilowej odmiany .
                  > Arabowie juz dawno usankcjowali skłonności facetów do wielu kobiet
                  > Ma sobie taki kilka kobiet wszystkie zadowolone i zadnej nie zdradza .
                  >
                  A w Himalajach sa takie wsie, gdzie kobiety maja po kilku meżow.
                  I wszyscy zadowoleni, i zadnego nie zdradza.
                  • aron95 Re: hola hola 05.09.07, 10:11
                    nangaparbat3 napisała:


                    > A w Himalajach sa takie wsie, gdzie kobiety maja po kilku meżow.
                    > I wszyscy zadowoleni, i zadnego nie zdradza.
                    >
                    >
                    > W Himalajach ??? A mnie się wydawało że amazonki mają męski harem
    • a.b1 Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 15:00
      hmmmm, gdyby to było takie łatwe jak piszesz...
      za każdą zdradą kryją się inni ludzie i inne historie, nie możesz
      wszystkiego pakować do jednego worka...
      • sylwiamich Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 15:05
        Nic w życiu nie jest łatwe...tak dla żon, kochanek jak i ...wiem że
        mnie zlinczujecie...mężów zdradzających.
        • to.ja.kas Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 15:08
          Szczerze??? Nie zamierzam Cie linczowac bo pamietam czasy jak było
          mu trudno, jak gryzł się i jak cierpiał gdy postanowił podjąć
          decyzje co robić....co człowiek to charakter i
          historia..."ubóstwiam" uogólnienia....
    • razdwatrzy11 RE: morał 04.09.07, 15:34
      aron95 napisał:

      > Morał z tego taki że jak widzisz żonatego to z pieprzaj gdzie pieprz rośnie

      Czy wszystkie kobiety mają spieprzAć od żonatego, łącznie z zonami? smile Wygląda
      na to, że po staniu się żonatym, facetowi puszczają wszelkie hamulce i kieruje
      się juz tylko chucią. To nawet ciekawe. Ale jak w takim razie Ty się uchroniłeś
      przed zdradzaniem? Nie wychodziłeś z domu? smile
      • aron95 Re: RE: morał 05.09.07, 10:14
        nadinterpretacja
    • ontheverge Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 15:34
      seks jest pewnie wazny dla mezczyzny.. nie tylko on, ale moze tak wazny jak dla
      kobiety poczucie bezpieczenstwa, partnerstwa i empatii w zwiazku. Chcialoby sie,
      zeby bylo jak na filmach ... jesli juz ludzie sie zdradzaja, potem rozmawiaja a
      dalej juz jest jak ze Shrekiem i Fiona, zawsze pieknie i szczesliwie. albo juz
      jesli zdradzaja,zeby kochanka, kochanek byl ta wybranka/wybrankiem,zeby zycie
      wreszcie sie ulozylo. Tylko jakie sa na to szanse ?
      • to.ja.kas Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 15:38
        Jakie to nie wiem, ale sa...ja tam w to wierze bo jakbym nie
        wierzyła to straciłabym swoje dobre nastawienie do zycia, a z nim
        sie łatwiej zyje...a ja ide na łatwizne jak moge, bo meczyc sie nie
        lubie tongue_outPPP
      • i33 Re: Do kochanek - dlaczego facet zdradza 04.09.07, 21:31
        jestem skłonna wybaczyć zdrade--tzn--jesteśmy dalej--on się stara
        itp,, to wszystko zależy od tej reszty--czy i ja i on jednak chcemy
        być ze sobą czy on żałuje, bo jednak ze mną mu lepiej, i ma kaca
        chce "wytrzymać" pokutę--bo wybaczyć łatwiej trudno zapomnieć..
        no właśnie---przy byle okazji ---przypomina się że drań to zrobił,
        poczucie bycie gorzą pod jakimś tam względem,...czy wyrównać
        rachunki--może poczuje się lepiej---ciężka byłaby droga---wybaczania
        i odbudowy zaufania,....mówią że taki jednorazowe spięcie na boku--
        może nawet odbudować związek już nieco zaśniedziały-----"obudzić go"
        • i33 Re:albo meczetą go 04.09.07, 21:34
          tak byłoby rozsądnie---jednak lekko przegiąć w tę stronę gdzie ego
          boki----chciałobysie wykastrować niewiernego araba--tylko potem
          można żałować
    • jp66 To faceci wogóle zdradzają??? Nie to chyba jakies. 04.09.07, 21:40
      bajki faceci są zawsze OK i nawet przez myśl im nie przejdzie zeby mogli
      zdradzic. Cała prawda, Całą dobę.
      • i33 Re:facet w aureoli 04.09.07, 22:20
        tak wierze że są tacy co nie chcą nie zdradzili nie lubią skoków w
        bok...
        tylko zastanawia mnie dlaczego...?
        • julka1800 Re:facet w aureoli 05.09.07, 10:14
          bo tak Bogiem a prawdą zdradzają wszyscy i my i oni, no... slowo o
          Bogu tu mi sie kłoci lekko z tematem, ale co tam.....
      • aron95 Więcej kobiety zdradzają 05.09.07, 10:17
        Masz rację jp66
        Facet powiedzmy że ma jakiś wyskok . Ale kobieta jak zdradza to psychicznie i
        fizycznie
        • to.ja.kas Re: Więcej kobiety zdradzają 05.09.07, 10:23
          ale bzdura....
          znam kobiety ktore zdradzaja bardzo cielesnie nie angazujac sie
          bardziej niz w spotkanie z ekspedientka w sklepie i takie co sie
          zakochują....i facetów którzy maja tak samo jak kobiety....czyli
          różnie....
          • aron95 Re: Więcej kobiety zdradzają 06.09.07, 15:50
            Wyjątki nie potwierdzają reguły .
    • bet66 aron twój apel do tych pan to 05.09.07, 15:33
      głos wołającego na puszczy...
      Kazda lodziarna musi na własnej skórze przekonac się , ze była
      dmuchaną lalą.
      Jedne po takim doświadczeniu mądrzeją, inne niestety nie.
    • crazyrabbit Facet zdradza bo: 06.09.07, 08:59
      Żona go nie rozumie/ w ogóle ze sobą nie sypiają/ wzięli ślub bo
      była w ciąży/ ciągle się kłócą/ ona go nie kocha i on jest
      nieszczęśliwy/ on jej nie kocha/ on potrzebuje czułości/ z żoną
      pewnych rzeczy w łóżku się nie robi (sic!)...

      Ale od żony nie może odejść , bo:
      ona go oskubie z kasy/ ona jest w złym stanie emocjonalnym i coś
      sobie zrobi/ są dzieci i on musi poczekać aż dorosną/ to nie jest
      dobry moment/ budują dom...

      Gdy kochanka naciska okazuje się ,że:
      żona jest w ciąży (no tak nie sypiają ze sobą , ale on musiał to
      zrobić bo go zmusiła , sic!)/ nie odejdzie bo są dzieci/ a tak w
      ogóle to on "kocha" żonę/ a w ogóle to sytuacja go przerosła i on
      potrzebuje czasu/ on nie umie wybrać bo "kocha" obie...

      Niepotrzebne skreślić.
      I tak to mniej więcej wygląda.
      Czasem mam wrażenie , że faceci po prostu myślą nie tą głową co
      trzeba , krew im spływa za nisko i mózg jest za często
      niedotleniony tongue_outPPP
      • leeaah Re: Facet zdradza bo: 06.09.07, 12:09
        faceci (niektórzy) żyją chwilą, robią to, co w danym momencie im odpowiada
        narozrabiają, bo martwić się będą później, a może się nie wyda...
        a jak się wyda i żona/ wredna/ wywala ich z domu tudzież odchodzi kładą uszy po
        sobie i wtulają d... u kochanki. Jak kochanka się wkurzy to wracają do żony,
        przepraszają i rozglądają się za kolejną 'miłością'
        • crazyrabbit Re: Facet zdradza bo: 06.09.07, 12:12
          A jak pisałam w wątku E-Montany , żeby się nie zgadzała na powrót
          męża marnotrawnego , to Aronek nie zrozumiał dlaczego.
          Widać , że moje obserwacje potwierdzają się też u innych smile
      • aron95 Re: Facet zdradza bo: 06.09.07, 15:54
        Czasem mam wrażenie , że faceci po prostu myślą nie tą głową co
        > trzeba , krew im spływa za nisko i mózg jest za często
        > niedotleniony tongue_outPPP

        To czym kobiety myślą ??
    • marek_gazeta Dlatego 06.09.07, 11:01
      tinyurl.com/3aebsc
      • leeaah Re: Dlatego 06.09.07, 12:00
        a jeśli ma to na codzień??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja