izasobol
04.09.07, 12:30
Witam,
Dla tych co mnie nie pamietają - jestem w trakcie rozstania z mężem
alkoholikiem... Sprawy majątkowe mamy już uregulowane i po chwilowym
odetchnięciu po przeprowadzce i calym zamieszaniu ze sprzedażą domu,
postanowiłam wziąść się za rozwód od strony formalnej...
Jestem po pierwszej rozmowie z mężem na ten temat i co
usłyszałam... "ja do żadnego sądu nie pójdę i nie zamierzam się z
niczego tłumaczyc przed starą dewotką... przynies mi papier do
podpisania - wszystko ci podpiszę, a do sądu nie pójdę..."
I teraz pytanie czy jest możliwość uzyskania rozwodu za
porozumieniem stron jeśli on nie zamierza sie stawić na sprawy?
Przyznam, że gdyby była taka możliwość to najchętniej załatwiłabym
to w ten sposób - byłoby to znacznie bardziej bezstresowe...
A jeśli nie to może jeśli wniosę o rozwód z jego winy będzie to do
przeskoczenia? Nie zależy mi na orzekaniu winy - chcę miec to po
prostu z głowy, ale nie wiem jak wyglądaja procedury, gdy mąż nie
zamierza sie stawiać na sprawie....
Poradziecie coś?