smerfetka111981
06.09.07, 12:27
Witam
Będę niedługo w trakcie rozwodu tzn. mój mąż już złożył pozew
oczywiście żądając rozwodu z mojej winy ponieważ dowiedział
sie o tym że miałam kochanka.Nie ma to jak życzliwe osoby
na świecie.Zdradzał mnie przez ponad rok wiedziałam o tym ale
brakowało mi odwagi na rozwód,w końcu jest dziecko.Łudziłam
sie że On oprzytomnieje i wszystko będzie jak dawniej ale
to tylko były złudzenia.Nie mam dowodów jego zdrady dla sądu
bo udawało mi sie tylko czytać smsy,które bardzo szybko
kasował,nie byłam na tyle inteligentna zeby gdzieś zapisac
daty tych "wyznań".Mam tamten numer ale w tej chwili jest to
abonent niedostępny a po sprawdzeniu numeru okazało sie że
to był telefon na karte i teraz mogę szukac wiatru w
polu.Poznałam kogos i zaczął sie mój romans a On dowiedział
się od mojej "zaufanej"koleżanki która w dodatku ma zamiar
zeznawać przeciwko mnie.Co mam teraz zrobić???Jak mam się
bronić skoro brakuje mi dowodów?