Facetowi można zawsze....

07.09.07, 12:24
Wczoraj o wszystkim dowiedziała sie wiekszość rodziny i potem multum
telefonów jak to ja sie prowadze,że kobiecie to nieprzystoi,że mam
dziecko.Nikogo nie interesuje ze to On pierwszy mnie zdradził bo
przecież facetowi można zawsze -oni maja taka nature a ja powinnam
siedziec cicho i cieszyć sie ze wraca do mnie a tak po prostu
stałam sie k....Zaraz sie pewnie dowiem że jestem zła matka i prawa
rodzicielskie mi ogranicza
    • olowa Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 12:26
      oby nasze pokolenie za jakis czas okazalo sie dla swoich latorosli w
      podobnych sytuacjach bardziej rozwojowi....
    • be_lata1 Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 12:31
      Widać, że Twoja rodzina nie myśli o tym co czujesz tylko o sobie i o
      tym co ludzie powiedzą. Spytaj się ich a co to za ojciec co chadza
      na boki, co to za matka co siedzi cicho i pozwala się krzywdzić.
      Jaki wzór z takich przekonań płynie dla dziecka??
      • smerfetka111981 Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 12:34
        Wzór jest prosty-kobieta powinna być żona i matka i mieć zamknięta
        buzie na kłodke a kiedy pytam ich o moje szczescie odp brzmi-życie jest
        pełnie poswiecen trzeba nie byc egoistka!
        • sylwiamich Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 12:41
          Ale zrozum że Ty zaburzasz ich wizerunek
          siebie.Powiedziałaś "nie".Być może wiele z tych cioć nigdy na to się
          nie odważyło.I tak przeżyło swoje życie...mordując siebie i
          innych.Dlacxzego masz występować przeciw temu wyborowi?
    • ewiku a co ciekawe... 07.09.07, 12:48
      to wzór "kobiety - matki" został wymyślony przez i na potrzeby NSDAP
      (gdyby ktoś zapomniał to był partia dzięki której Hitler doszedł do władzy)

      a my jako społeczeństwo dalej się tym wzorcem posługujemy!!!


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • sylwiamich Re: a co ciekawe... 07.09.07, 12:52
        Ja myslę że szukać prawzoru można w każdej epoce i każdym kraju.Tyle
        że nie o to chodzi...ale o to żeby żyć inaczej
    • lilyrush Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 12:56
      moja ciocia pilnie mawi "każdy ma swój krzyż" i nawet zamierza
      świetowac 30 rocznice ślubu z grurem, chamem, leniem i alkoholikiem
      • sylwiamich Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 13:01
        Ja od swojego byłego usłyszałam: Każdy ma swoją drogę do Damaszkusmile))
        • sylwiamich Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 13:02
          A mój brat powiedział do bratowej:
          Masz mnie...pójdziesz prosto do niebasmile))
    • ewiku Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 13:05
      czyli to w sumie od nas samych zależy, jak wygląda nasze życie i nie ma sensu
      szukać usprawiedliwień...
      tylko, że te usprawiedliwienia są takie wygodne...smile))


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • aron95 Facet miał wyskok ... 07.09.07, 13:29
      i jeśli chce być dalej z Tobą to lepiej przemyśl to jeszcze raz .Weź kartkę i
      wypisz ile jest za a ile przeciw .
      No i ten wyskok - dlaczego był - tez przemyśl .
      • sylwiamich Re: Facet miał wyskok ... 07.09.07, 13:36
        Ładna nazwa "wyskok"....haha
        • olowa Re: Facet miał wyskok ... 07.09.07, 13:54
          praeda? i takie to niewinne, przypadkowe...n-a-t-u-r-a-l-n-e...wrrr
      • smerfetka111981 to żart? 07.09.07, 15:02
        Siedziałam cicho i grzecznie przez tyle czasu nikomu nic nie mówiąc a
        On robił co chciał i z kim kiedy wyszło na jaw ze mną tez ktoś
        mógł sie zainteresować to On dostał szału!Teraz sie odgrywa nad czym
        mam tu myśleć?
        Skoro ja mam sie zastanowic dlaczego On to zrobił to On niech sie
        tez zastanowi dlaczego ja to zrobiłam a nie teraz chce za wszystko
        wine zrzucic na mnie!!!!
        Biedny pokrzywdzony miś...
        • sylwiamich Re: to żart? 07.09.07, 15:25
          A TY byś chciała jak na wyborach miss świata?
          Żeby na świecie nikt nie głodował i żeby pokój był?
          Zawsze wszytkim powtarzam...stan okołorozwodowy to wojna...Nie
          może4sz zakładać że wróg będzie grał czysto.
        • be_lata1 Re: to żart? 07.09.07, 19:14
          To znaczy, że byłaś bardzo cierpliwa znosząc jego wybryki. To była
          miłość, chęć przeczekania a może przez jakiś czas myślałaś jak twoje
          ciotki?
          A reakcja męża jest typowa dla takiego faceta. Sam mogę ale jej nie
          pozwolę. Tacy faceci nie zastanawiają się co zrobili złego w ich
          pojęciu niczego złego nie robią.
          • smerfetka111981 Re: to żart? 07.09.07, 19:27
            Dokładnie tak! Wszystko co sie wydarzyło jest tylko moja wina nawet to
            ze miał kochanke bo przecież nic bez przyczyny sie nie dzieje a ja
            "zła i rozwiazła kobieta" jestem jaka życie go pokarało

            Rzeczywiście wziąć rozwód w odpowiednim momencie i zachowac przy tym
            swoja godność to nie lada sztuka tylko do tego trzeba dorosnac!
    • marek_gazeta Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 17:11
      Jak czytam takie wątki, to odczuwam pewien rodzaj wdzięczności do eks, że miała odwagę wnieść o rozwód i go wyegzekwować zanim doszło do tego typu gorszących wydarzeń.

      Rozwieść się we właściwym momencie - to jest jednak jakaś forma mądrości życiowej.
      • sylwiamich Re: Facetowi można zawsze.... 07.09.07, 17:13
        Święte słowa, święte
    • bursztynowe Jak dzieci w piaskownicy... 07.09.07, 19:20
      "... bo on mnie pierwszy uderzył..."

      Zauważ Smerfetka, że w ten sposób niczym się nie różnisz od osoby którą potępiasz.

      A seks z zemsty... what can I say...
      • be_lata1 Re: Jak dzieci w piaskownicy... 07.09.07, 19:22
        Napisała, że ktoś się nią zainteresował. Może to nie była zemsta
        tylko chęć poczucia się wreszcie atrakcyjną kobietą?
      • marek_gazeta Witam 07.09.07, 19:30
        ...i o zdrowie pytam.
        • smerfetka111981 Re: Witam 07.09.07, 19:34
          a dziękuje na zdrówko nie narzekamsmile
      • smerfetka111981 do bursztynowe 07.09.07, 19:31
        Czy ja gdziekolwiek napisałam ze to było z zemsty?Absolutnie nie poza
        tym ja nie rozwodze sie nad tym jaka to ja pokrzywdzona bo maz mnie
        zdradził tylko nad tym że On chce cała wine zwalic na mnie! Nie chce
        porozumienia stron żadnego dogadania sie a dodatkowo w sadzie bedzie sie
        wypierał ze zadnego romansu nie miał.Jakby tego było mało to juz
        powiadomił cała rodzine o moim romansie kiedy ja jak On miał kochanke
        siedziałam cicho
        • crazyrabbit Re: do bursztynowe 07.09.07, 22:06
          No to teraz Ty zacznij zawiadamiać rodzinę o jego romansie... Może
          ktoś coś sobie przypomni , powiąże fakty...
          Nie daj się zastraszyć.
          Zawsze możesz jeszcze zablefować , że masz dowody i wykorzystasz je
          w sądzie , bo są życzliwi ludzie na tym świecie. Troszkę minka
          powinna mu zrzednąć wink
        • be_lata1 Re: do bursztynowe 07.09.07, 22:38
          I tu my kobiety często robimy błąd siedzimy cicho. Zbieraj fakty i
          broń się ale nie zniżaj do jego poziomu.
      • anja_pl Re: Jak dzieci w piaskownicy... 08.09.07, 11:28
        witaj bursztynowe big_grinbig_grinbig_grin
      • akacjax Bursztynowe, witam! 08.09.07, 16:14
        Miło widziećsmileponownie.
        • bursztynowe Off topic, sorry 08.09.07, 19:58
          Cześć wsiem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja