Rozdzielić rodzeństwo .

19.09.07, 07:29
np. gdy jest 2 dzieci
Po rozstaniu jedno idzie z matką drugie z ojcem .
" + " sprawiedliwe , jedno z rodziców nie zyskuje przewagi nad drugim
" - " rozdzielenie rodzeństwa
I ten ostatni argument zyskałby najwiecej głosów . Ale ;skoro dzieci tracą
rodzica to czemu nie mieliby sie rozstać ? Następuje rozpad rodziny , jakby na
to nie patrząc. Jak dzielic to dzielić .

A co gdy tych dzieci jest 5 .
Moim zdaniem k.... by było gdyby miały zostać z jednym rodzicem .


Temat przeniesiony z wczorajszej dyskusji
no i " z odzysku " może sie habilitować
    • sylwiamich Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 07:31
      Nie mam zdania.Zbyt trudny temat....
    • a.niech.to Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 07:39
      Umieszczając dzieci w DD, w miarę możliwości nie rozdziela się
      rodzeństwa. Rodziny zastępcze też na ogół przyjmują całą grupkę.
      • aron95 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 07:56
        Umieszczając dzieci w DD, w miarę możliwości nie rozdziela się
        rodzeństwa. Rodziny zastępcze też na ogół przyjmują całą grupkę.
        • a.niech.to Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 08:32
          To rodzice poplątali dzieciom w życiorysach i na nich spoczywa
          odpowiedzialność niwelowania szkód. Rozdzieleni rodzice -
          rozdzielone rodzeństwo to za dużo jak na ludzką wytrzymałość.
          Pomijam sytuacje, gdzie dzieci życzą sobie takiego układu.
    • z_mazur Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 07:56
      Sprawiedliwość sprawiedliwośćią, ale tu chodzi o dobro dzieci.
      Rozdzielanie rodzeństwa szczególnie młodszego to kiepski pomysł i
      praktycznie nigdzie w cywilizowanym świecie nie stosowany,
      niezależnie od tego czy chodzi o naturalnych rodziców czy o adopcję.
    • bazyliada Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 08:36
      aron95 napisał:

      > >. Ale ;skoro dzieci tracą
      > rodzica to czemu nie mieliby sie rozstać ? Następuje rozpad
      rodziny , jakby na
      > to nie patrząc. Jak dzielic to dzielić .

      poważnie ????????????????????????????????????????

      >
      > A co gdy tych dzieci jest 5 .
      > Moim zdaniem k.... by było gdyby miały zostać z jednym rodzicem .
      >
      >
      > ???????????????????????????
      to dlatego zeby nie było k....... trzeba je koniecznie
      rodzielić ??????????????

      Aron piszesz- przewaga jednego z rodziców , a co to
      jest ????????????????????

      przeważac to ma miłość i bezpieczeństwo dziecka !
    • z.odzysku Pytanie... 19.09.07, 09:48
      ... osobiste mam do Ciebie Aron, za które z góry przepraszam, ale
      nie mogę się powstrzymać:
      Czy Ty jesteś jedynakiem?

      M
      • ivone7 Re: Pytanie... 19.09.07, 10:11
        mialam je tez zadac...
        zastanawiam sie co ja bym zrobila gdyby mnie rozdzielono z
        siostra...straszna sprawa..cierpienie z powodu rozstania rodzicow
        spotegowane rozstaniem z siostra...
    • menab Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 09:50
      Nie wyobrażam sobie, żeby można było rozdzielić rodzeństwo to po
      pierwsze, po drugie to najczęściej tatusiowie nie byliby zachwyceni
      opieką. Pomijam oczywiście wyjątki, jednak sporadycznym jest aby
      ojciec został z dzieckiem. Gdybym miała inny punkt odniesienia to
      może byłabym innego zdania, a tak opierając się o własne przeżycia
      wiem, że tatuś za nic nie chciałby być opiekunem.
    • majkel01 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 17:27
      Sąd Najwyższy stoi na stanowisku że nie nalezy rozdzielać rodzeństwa. Tylko w
      nadzwyczajnych sytuacjach. Znam takie przypadki że dzieci są rozdzielone, ale
      robi sie to naprawdę bardzo rzadko.
      • natasza39 Znam takie rozdzielone rodzeństwo 19.09.07, 18:15

        Matka wychowywała córkę, a ojciec syna.
        Skutek?
        Zamiast dwójki kochających się ludzi - brata i siostry, wychowali dwójkę
        egoistycznych jedynaków.
        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
        głupcami.
        • nangaparbat3 No Natasza!!! 19.09.07, 18:37
          natasza39 napisała:

          >
          > Matka wychowywała córkę, a ojciec syna.
          > Skutek?
          > Zamiast dwójki kochających się ludzi - brata i siostry, wychowali dwójkę
          > egoistycznych jedynaków.
          Nie podejrzewałam Cie o takie uleganie stereotypom.
          Ponieważ mam w domu jedynaczke, przeczytałam kiedys calą gruba ksiege na temat.
          Dowodzili tam (tak im wyszło z badań), ze jedynacy od reszty swiata róznia sie
          tylko dwiema cechami:
          1. Nadmiernie rozwinietym poczuciem odpowiedzialnosci.
          2. Brakiem umiejetności zwalania swojej winy na innych.
          To chyba z egoizmem niewiele ma wspolnego?
          Z egocentryzmem predzej, ale i tak pozytywnym, w kazdym razie dla otoczenia wink
          • to.ja.kas Aron 19.09.07, 19:03
            W nosie mam co jest lepsze dla mamy i taty...akuratt w tym przypadku
            wiazace jest dla mnie co jest lepsze dla dzieci....przewaga jednego
            rodzica nad drugim mi lata
            • nangaparbat3 Re: Aron 19.09.07, 19:04
              to.ja.kas napisała:

              > W nosie mam co jest lepsze dla mamy i taty...akuratt w tym przypadku
              > wiazace jest dla mnie co jest lepsze dla dzieci....przewaga jednego
              > rodzica nad drugim mi lata

              Mnie też.
          • natasza39 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:06

            źle mnie zrozumiałaś nango.
            Sama mam jedynaka, moja mama jest jedynaczką, moja chrześnica też.
            Cała moja rodzina składa się w większości z jedynaków.
            Nie stawiam znaku równości jedynak=egoista.
            Twierdzę tylko, że będąc jedynakiem łatwiej stać się egoistą niż wtedy gdy ma
            się rodzeństwo.
            Nie wolno zatem rodzicom rozdzielać braci i siostry, aby właśnie tego uniknąć.

            BTW. Twoja córka nie jest jedynaczką.
            Jest Twoim jedynym dzieckiem, ale rodzeństwo ma i dzięki m.in Twojej mądrości
            traktuje to rodzeństwo przyrodnie, jak rodzeństwo, a nie konkurencję o względy
            ojca.
            ---------------------------------------------------------------------
            Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
            głupcami.
            • akacjax Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:13
              A mnie to żal jedynaków, bo jakoś tak wydają się być sami na świeci..nawet mimo licznych znajomych.
              Oczywiście czasami takie sytuacje są udziałem niezwiązanych ze soba rodzeństw. W moim środowisku niewiele takich przypadków, ale wiem, że istnieją. Tych żal mi jeszcze bardziej.
            • nangaparbat3 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:51
              > BTW. Twoja córka nie jest jedynaczką.
              > Jest Twoim jedynym dzieckiem, ale rodzeństwo ma

              jedynaczka była przez 13 lat - wtedy zdązyłam przeczytac tę ksiązkę smile
              No i w końcu jest MOJą jedynaczką.
              Moze to ideał - byc jedynaczka i mieć rodzenstwo?
          • grzegorz6_4 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:21
            Witam, wczoraj wieczorem zabierałem głos w tej sprawie, ale miałem
            nadzieję, że to był koniec - nic bardziej błędnego. Ale wracając do
            tematu - masz w domu jedynaczkę i jesteś normalnym człowiekiem.
            Cześć jednak porąbanych rodziców którzy się rozstali, wejdzie po
            palcu do nosa dziecku którte jest akurat z Nim. Tacy niemądrzy
            rodzice zwyczajnie będę grali dziećmi a i dzieciaki chętnie to
            rozegrają między rodzicami i sobą. Nie powiesz mi, że kiedyś tam byś
            nie usłyszała, że drugie dziecko będące z ojcem ma lepszą kurtkę,
            buty czy komputer. Czy Bóg wie co innego. Naturalnym byłoby, że
            poszłabyś do sklepu by sprostać oczekiwaniam przydzielonego Tobie
            dziecka. Generalnie taki układ ma zarys spirali. Co zabawniejsze -
            znany jest w ekonomi. Masz szczęście, że nie mieliście (jak
            rozumiem) więcej dzieci i nie gracie Nimi. Ponadto - pewnie
            nalezycie do tych rodziców którzy byliby ponadto i nie robili takich
            głupot. Ale ilu skłóconych rodziców jest takimi ludźmi?
            • natasza39 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:26

              święta prawda grzegorz.
              My często na forum piszemy jak powinno być. Popieramy pozytywnymi przykładami.
              Ale w życiu jest właśnie jak jest.
              W znanym mi rodzeństwie rodzice wyrabiali właśnie taka niezdrowa rywalizację i
              konkurencję. Dodatkowo ojciec miał np. do matki pretensje, że pozostawiona przy
              niej córka nie skończyła studiów a syn, który był przy nim miał doktorat.
              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
              głupcami.
              • nangaparbat3 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:54
                Dodatkowo ojciec miał np. do matki pretensje, że pozostawiona przy
                > niej córka nie skończyła studiów a syn, który był przy nim miał doktorat.

                O własnie!
            • nangaparbat3 Re: No Natasza!!! 20.09.07, 00:53
              Od razu sie połapałam, ze pomysł z dziekleniem sie dziecmi jest do d., ale
              takiego horroru nie wymysliłam.
              Ale masz rację - ja bym do tego dodała: kto ma lepsze swiadectwo? lepiej pływa?
              lepiej gada po francusku?
              Strach pomyslec.
              • to.ja.kas Aaaaaaa ktoś mnie zabije, ale trudno...sorry 20.09.07, 09:00
                Córka pewnej osoby tu piszącej ma przyrodnie rodzenstwo.
                Jak czasem czytam jak dobrze ma ta córka a jak nedznie pod względem
                materialnym żyją dzieci eksa owej osoby i jak to jest powodem
                podkreslania tej różnicy w statusie ekonomicznym, stwierdzenia,
                że "moja córka sama nie chce tam zostac bo jest przyzwyczajona do
                pewnego standardu" to zastanawiam sie jak wygladac bedzie wiez tego
                rodzenstwa i jak marnie wyglądałaby wiecz tych dzieci nawet jako
                rodzenstwa biologicznego...?
                I to jest to o czym tu pisze Grzegorz, Nanga, Nati...niepotrzebna
                rywalizacja, podkreslanie, ze dziecko które jest ze mna ma lepiej.
                Jak rodzice są do bani w tej kwestii to beda grac dziecmi nawet jak
                sie nimi podziela.

                Acha i podkreslam, ze nie mowie o sytuacjach gdy rodzenstwo "samo "
                dzieli sie rodzicami albo gdy jednoznacznie i lepiej jest rodzenstwo
                podzielic...Bo mozna dbac o wiez dzieci nawet jak nie mieszkają
                razem...tak jak mozna dbac o kontakt z dziecmi z którymi sie nie
                mieszka...JAK SIE TEGO CHCE !
                • nangaparbat3 Re: Aaaaaaa ktoś mnie zabije, ale trudno...sorry 20.09.07, 10:59
                  Nie wiem, kto mialby Cie mordować, ale masz rację.
                  I ja ja troche uogolnie:
                  JAK RODZICE Są DO BANI, TO WSZYSTKO JEST DO DUPY.
                  I bardzo proszę Ukochana Moja adminke o nieuzywanie piły lańcuchowej celem
                  wyrzniecia tej "dupy", bo czasem takie słowo jest jak najbardziej na miejscu.
              • aron95 Grzegorz 20.09.07, 09:07
                Tak to argument bardzo istotny .
                Okazało się że mam nawet taki przykład w gronie znajomych .
                Dziecko które zostalo przy ojcu miało wszystko co chcialo oprócz ciepła
                Niemniej rodzeństwo nie straciło kontaktów między sobą , pomimo dzielącej ich
                odleglości . Teraz tez jako już ludzie dorośli są prawie razem . Radzą sobie
                doskonale .
                Jak mówią rozdzielenie było złe ale też ich ta sytuacja jakby z cementowała w
                życiu dorosłym .
                • to.ja.kas Re: Grzegorz 20.09.07, 09:12
                  Aron, dobrze moze byc tak jak Ty napisałes i dobrze moze byc
                  zupełnie inaczej. Po prostu - nie ma tu zasady i nie mozna
                  generalizowac, ze zawsze lepiej jest tak a nie inaczej i zawsze to
                  bedzie miało przewidziane skutki.
                • aron95 Re: Grzegorz 20.09.07, 09:13
                  Grzegorz wyobraź sobie że w tej chwili czyta nas ktoś kto stoi przed takim
                  dylematem -rozdzielić rodzeństwo czy nie .
                  Że temat idzie dalej to nie jest- niestety .
                  Tylko naprawdę może komuś pomóc nasza tu dyskusja .
                  Ile ludzi tyle opinii i dobrze jeśli jest mozliwośc poznania co inni myślą o
                  czymś takim .
    • jp66 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 20:36
      syn jest ze mną bo tak chciał, wiec nie powinno sie rozdzielać rodzeństwa?
      cholera a ja odpuściłem i córka zostanie z mamą.
      • to.ja.kas Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 20:44
        Jp....inna sprawa jak rodzenstwo tak zadecydowało...syn chcial do
        Ciebie, córka jest zwiazana z mama bardzo jak sam pisałes...inna
        sprawa jak dzielenie dzieci to kwestia ambicji, złosliwosci czy
        głupiej sprawiedliwosci....
      • nangaparbat3 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 20:45
        czasem tak wychodzi, czasem inaczej sie nie da.
        Rozważalismy teoretycznie, polemizujac z teza Aronka, ze to lepiej.
        • to.ja.kas Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 21:00
          Własnie. Jeszcze lepiej jakby rodzice nigdy sie nie rozowdzili....

          nie cierpie generalizowania
    • akacjax a ja na to: 19.09.07, 23:32
      Raczej nie udzielić rozwodu jeżeli ma na tym ucierpiec dobro małoletnich dzieci.
      I nie piszcie, że to może być gorsze. Jeżeli dwoje rodziców tak bardzo kocha swoje dzieci, tak chce o nie dbać...to zaczekać kilka lat dzieci podrosną...
      A nie pisać bzdury o rozdzielaniu rodzeństwa.
      • aron95 Re: a ja na to: 19.09.07, 23:43
        Niestety życie idealne nie jest i rozdzielenia sie zdarzają .
        Czekać ? Gdy on czy ona żyje z kochanką ??
        • akacjax Re: a ja na to: 19.09.07, 23:54
          Myślę też, że wielu ojców chce kontaktów, narzeka na utrudniające żony, a tak naprawdę w sadzie nie wystąpili nawet o przyznanie im opieki.
          A poza tym
          > Czekać ? Gdy on czy ona żyje z kochanką ??
          to być może jest winne rozkładu małżeństwa i w ogóle nie powinno mieć powierzonej opieki nad dziećmi.

          • to.ja.kas Re: a ja na to: 20.09.07, 08:52
            To, ze eks mąż czy jeszcze mąż (lub zona) odchodzi do innego
            partnera nie jest powodem do zabrania mu dziecka...co Ty chrzanisz?
            Czyli jak tatus odchodzi i nie interesuje sie dzieckiem, to mamy
            tutaj powinny byc z tego zadowolone. Sam podejmuje słuszną decyzje
            wg Ciebie.
    • aron95 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 23:40
      Większość odpowiada - nie należy rozdzielać dzieci i ja też sie za taką opcją
      opowiadam . Tylko przy rozwodach lub gdy jest dzieci więcej czy aby napewno nie
      . Gdy dzieci jest więcej jak troje . Rodzice powinni podzielić między siebie
      opiekę . Jedno ,najczęściej matka po prostu nie bedzie sobie radzić . Zajedzie
      sie kobieta , żadnych perspektyw na przyszłość dla niej nie widzę . Tylko
      poświęcenie sie dla dzieci .

      Jeśli rodzeństwa jest dwoje . Różnie może się ukladać .
      Są osoby które taki podział mają może one się wypowiedzą .
      Jak układa się między rodzeństwem .

      Nie jestem jedynakiem .
      gdy pisałem o "przewadze" chodziło mi pogrywanie sobie dziećmi aby "ukarać" tego
      drugiego rodzica
      Pominąłem jakieś pytanie ?
      • akacjax Re: Rozdzielić rodzeństwo . 19.09.07, 23:49
        Ja mam rodzeństwo i wiem, że na pewno nie mielibyśmy teraz takich relacji gdybyśmy nie mieli bliskich kontaktów. Dodam, że mieszkaliśmy osobno od czasów licealnych. Więź powstała jednak znacznie wcześniej.
        Wydaje mi się, że w sądzie mogą się wypowiadać dzieci-chyba około 13-letnie, ale czasem wynik badania psycholog. jest inny i sąd powierza opiekę nie temu rodzicowi, do którego dziecko jest bardziej przywiązane. Ale to po prostu kwestia słuszności decyzji sądu.
      • nangaparbat3 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 20.09.07, 00:57
        Jeśli ludzie ida na "przewagi", to nic im nie pomoze, a tym bardziej ich dzieciom.
        a dzielenie sie dziećmi może tylko zaszkodzic, co świetnie wyjasnił Grzegorz.
    • der1974 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 20.09.07, 00:28
      Nie wolno powiększać dezintegracji więzi. Wystarczy, że dzieci tracą
      jednego z rodziców. Nie można jeszcze rozbijać rodzeństwa. A już
      zwłaszcza dla własnych ambicji. Bez sensu.

      Ja jestem jedynakiem i jednak to rozumiem. A z Nangą się zgadzam w
      100%. Nie umiem zwalać winy na innych i mam spore poczucie
      odpowiedzialności. Bardziej za innych bliskich niż za siebie. I to
      wcale nie jest łatwe i przyjemne.
      • babe007 Re: Rozdzielić rodzeństwo . 20.09.07, 10:41
        A ja jeszcze nad jednym się zastanawiam. Zakładając, że dzieci są na
        równi przywiązane do obojga rodziców, po rozdzieleniu mogą czuć się
        mniej kochane przez rodzica, z którym nie zostaną (na zasadzie, mama
        bardziej kocha moja siostrę, bo to ją wybrała - i odwrotnie). Nie
        wyobrażam sobie, żeby to mogło być dobre. To już lepsza jest opieka
        naprzemienna (chociaż też pewnie daleka od ideału).
Pełna wersja