jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina obu str

05.10.07, 13:18
Hej,
szukam po forum ale znalezc nie moge informacji czym formalnie rozni sie
rozwod z orzeczeniem winy obu stron od rozwodu bez orzekania o winie.
Chcialabym tez dowiedziec sie czy osoba ktora otrzymala we wniosku zostala
wskazana jako winna, moze zlozyc wniosek o rozwod z winy obu stron.
Czy w przypadku rozprawy rozwodowej (wina jednej strony) musi byc ta wina
udowadniana? Czy jesli ta oskarzona -winna strona przyzna sie do tej winy, to
nie bedzie trzeba wywlekac wszystkiego?
Tzn czy da sie uniknac 'prania brudow', gdy strona oskarzajaca jest chetna do
awantur, a oskarzona gotowa do przyznania sie.

bardzo dziekuje za pomoc,
takze jesli tylko powiecie gdzie tego szukac

Nik
    • z_mazur Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 13:26
      Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

      Z punktu widzenia prawa konsekwencje wyroku rozwodowego z
      orzeczeniem obustronnej winy lub bez orzekania winy są identyczne.

      Co do orzekania winy jednej ze stron, to nie wystarczy samo
      przyjęcie winy na siebie przez jedną ze stron. Sąd i tak musi
      wysłuchać wersji obu stron i to od jego oceny zależy czy uzna, że ta
      strona jest wyłącznie winna rozpadowi małżeństwa. Do obowiązku sądu
      należy obiektywne rozpatrzenie tej sprawy.

      Oczywiście to sytuacja raczej tylko hipotetyczna. Jakoś trudno mi
      sobie wyobrazić sytuację, w której jedna ze stron wnosi o orzeczenie
      winy, ta druga strona się do winy poczuwa, a sąd mimo wszystko
      orzeka winę obustronną, ale teoretycznie jest ona możliwa.
      • a.niech.to Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 13:42
        z_mazur napisał:

        > Oczywiście to sytuacja raczej tylko hipotetyczna. Jakoś trudno mi
        > sobie wyobrazić sytuację, w której jedna ze stron wnosi o
        orzeczenie
        > winy, ta druga strona się do winy poczuwa, a sąd mimo wszystko
        > orzeka winę obustronną, ale teoretycznie jest ona możliwa.
        Myślę, że może się to zdarzyć także w praktyce. Życie nie mieści się
        w żadnych kanonach. Tworzy nieprzewidywalne konfiguracje ludzi i
        faktów.
        • z_mazur Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 13:45
          Dlatego o tym napisałem.

          Życie pisze różne scenariusze.
      • majkel01 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:00
        ale sąd jest związany zdaniem stron. Zatem jeśli ktoś bierze winę tylko na
        siebie i nie wnosi o orzeczenie winy drugiej strony, wówczas postępowanie
        dowodowe w tym zakresie nie musi być prowadzone bo i tak nie ma co ustalac
        wtedy. Zatem przyznanie się do winy kończy postepowanie w tym zakresie. Sąd nie
        może orzec wbrew zgodnemu zdaniu stron.
        • z_mazur Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:05
          W sumie nie wiem jak to jest w przyapdku sądów rodzinnych. W karnym
          nie wystarczy samo przyznanie się do winy, chociaż może być jednym z
          dowodów w sprawie.
          • a.niech.to Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:09
            Co Ty drążysz? Jeśli mnie pamięć nie myli jesteś po rozwodzie od
            dłuższego czasu. Do czego plączesz tu prawo karne?
            • z_mazur Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:18
              Bo lubię czasem dla treningu mózgu pobawić się w teoretyczne
              dywagacje. smile

              I w tym przypadku zastanawiam się czy rzeczywiście jest tak jak
              pisze Majkel, że sądu nie interesuje obiektywna prawda tylko
              stanowiska stron.

              Z mojej rozprawy rozwodowej odniosłem inne wrażenie. Mimo zgodnego
              wniosku obu stron o udzielenie rozwodu sąd sprawdzał czy
              rzeczywiście nastąpił rozpad małżeństwa i z pytań można było odnieść
              wrażenie, że w pewnym stopniu ocenia jednak kwestię winy i
              odpowiedzialnośći za ten rozpad.
              • aron95 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:24
                z_
                > Z mojej rozprawy rozwodowej odniosłem inne wrażenie. Mimo zgodnego
                > wniosku obu stron o udzielenie rozwodu sąd sprawdzał czy
                > rzeczywiście nastąpił rozpad małżeństwa i z pytań można było odnieść
                > wrażenie, że w pewnym stopniu ocenia jednak kwestię winy i
                > odpowiedzialnośći za ten rozpad.


                Jest to tkz. rozpoznanie sprawy .
                Ja miałem najpierw ustalenie czy ma być zwiny czy bez a później rozpoznanie i
                wyrok .

                >
              • akacjax Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 23:53
                Mimo zgodnego
                wniosku obu stron o udzielenie rozwodu sąd sprawdzał czy
                rzeczywiście nastąpił rozpad małżeństwa i z pytań można było odnieść
                wrażenie, że w pewnym stopniu ocenia jednak kwestię winy i
                odpowiedzialnośći za ten rozpad.

                Wg mnie nalezy rozdzielic temat-zasadności udzielenia rozwodu(czy jest trwały i całkowity rozpad) od orzekania winy. Bo to dwie różne sprawy.
          • aron95 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:14
            Jak to nie ? Padają zarzuty i pytanie - Czy przyznaje się .
            Jeśli tak, to po sprawie . W wielu wypadkach z prokuratorem ustalasz jakiej każe
            się poddajesz gdy przyznajesz się do winy . Sądowi nic nie pozostaje tylko to
            zaakceptować . Obecność oskarżonego w tedy nawet nie jest konieczna , chyba że
            to duży kaliber przestępstwa .
            • z_mazur Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:20
              W sprawie karnej przyznanie się jest tylko jednym z dowodów. Czasem
              wystarczającym, ale nie zawsze.

              Nie spotkałeś się nigdy z przypdakiem przypisywania sobie czyichś
              zbrodni?
              • aron95 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:28
                z_mazur napisał:

                > W sprawie karnej przyznanie się jest tylko jednym z dowodów. Czasem
                > wystarczającym, ale nie zawsze.
                >
                > Nie spotkałeś się nigdy z przypdakiem przypisywania sobie czyichś
                > zbrodni?
                >

                Tak i dlatego jest rozpoznanie w sprawie . Sąd jednak coś musi ustalić. a
                dlaczego ? Ponieważ każda ze stron może zażądać uzasadnienia wyroku i w tedy
                pisze - Po rozpoznaniu w dniu....
                Coś tam wystukać musi
              • majkel01 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:45
                dokładnie tak jest. W prawie karnym samo przyznanie się do popełnienia
                przestępstwa nie jest dowodem na jego popełnienie. Sąd musi np. sprawdzic czy
                czasem ktoś nie kryje innej osoby, czy przestępców nie było więcej itd.
                Przyznanie może być natomiast okolicznościa łagodząca.
                • aron95 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 15:01
                  majkel01 napisał:

                  > dokładnie tak jest. W prawie karnym samo przyznanie się do popełnienia
                  > przestępstwa nie jest dowodem na jego popełnienie. Sąd musi np. sprawdzic czy
                  > czasem ktoś nie kryje innej osoby, czy przestępców nie było więcej itd.
                  > Przyznanie może być natomiast okolicznościa łagodząca.

                  Od sprawdzania jest prokuratura sąd ustala prawdziwość ustaleń .
                  Jeśli ma wątpliwości nakazuje je sprawdzić .
                  >
                  • majkel01 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 16:35
                    ale w postępowaniu karnym sad działa z urzędu tzn. sam decyduje jakie wnioski
                    dowodowe dopuszcza, kogo przeslucha itd. P ile w postępowaniu cywilnym sąd
                    rozpatruje jedynie wnioski stron, o tyle w postępowaniu karnym sam jest
                    zobowiązany do ustalenia wszelkich okoliczności.
                    • aron95 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 06.10.07, 09:44
                      Zgoda ,tylko tak to napisałeś jakby sąd sam chodził i ustalał okoliczności . Sąd
                      z zobowiązuje prokuraturę a prokurator policję do ustalenia okoliczności . A
                      rola sądu polega na ocenie przedstawianych mu dowodów również w postaci
                      przesłuchiwanych świadków .
                      A po ocenie tychże , wydaje wyrok.
                      Postępowanie karne również może się odbywać z powództwa cywilnego .

    • majkel01 Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:15
      skutki prawne orzekania winy obu stron, bądź nie orzekania winy są takie same.
      Tylko że upierając sie przy winie, trzeba pamiętac że wina musi być udowodniona
      a tym samym przedłuża sie niepotrzebnie postępowanie.
      W prawie cywilnym nie ma "oskarżonego" Jest tylko powód i pozwany. Obaj (oboje)
      mają takie same prawa w trakcie trwania procesu. Moga zgłaszac wnioski dowodowe
      itd. Mogą tez zmieniac swoje stanowiska kiedy zechą.
      • a.niech.to Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 05.10.07, 14:17
        majkel01 napisał:

        > W prawie cywilnym nie ma "oskarżonego" Jest tylko powód i pozwany.
        Obaj (oboje)
        > mają takie same prawa w trakcie trwania procesu. Moga zgłaszac
        wnioski dowodowe
        > itd. Mogą tez zmieniac swoje stanowiska kiedy zechą.
        To już bliżej tematyki Forum.
        • piataklepka Re: jaka roznica: bez orzek. o wnie i gdy wina ob 07.10.07, 18:00
          wielkie dzieki za pomoc. tymczasem znalazlam jeszcze jakies fora prawnicze.
          powinno wystarczyc przed spotkaniem z adwokatem

          pozdrawiam
          nik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja