stalo sie to wlasnie dzis

10.10.07, 22:43
....pomimo ze moj koszmar trwa juz pare miesiecy, to dzis
dowiedzialam sie wszystkiego. obdarl mnie ze wszystkich zludzen i
dzis poprostu mam ochote krzyczec i plakac! dlaczego mi to zrobil a
co jeszcze wazniejsze jak mogl... To tak strasznie boli. Czuje ze
nie starcza mi sil, a musze byc silna dla malej. Nie wiem czy dam
rade, a rozwod nawet jeszcze sie nie rozpoczal! Pocieszcie mnie
prosze ze bedzie lepiej bo dzis wydaje mi sie ze nie ma takiej
mozliwosci;-(
    • aron95 To minie 10.10.07, 22:48
      Teraz wydaje Ci się że świat się zawalił . Wystarczy obejrzeć się w koło , stoi
      na swoim miejscu .
    • crazyrabbit Re: stalo sie to wlasnie dzis 10.10.07, 22:50
      Dasz radę... wykrzycz , wypłacz , napij się drinka... zadzwoń do
      kogoś zaufanego , żeby wysłuchał... pisz na forum...

      Musisz to odchorować , niestety , boli jak cholera i za jakis czas
      przyschnie , ale boleć będzie...

      Wierzę , ze dasz radę.
      • amk79 Re: stalo sie to wlasnie dzis 10.10.07, 22:54
        glupia jestem ze wogole mnie to boli bo przez takiego $%^# nie
        powinnam sie martwic tylko cieszyc ze z nim nie jestem. ale boli
        mnie serce, rwie mnie az z bolu! i jeszcze sie dowiaduje ze on sobie
        z moja "kolezanka" dogadzal.....nie moge!!!!
        • crazyrabbit Re: stalo sie to wlasnie dzis 10.10.07, 23:02
          Rozumiem... obrzydzenie , wstręt... masz dzisiaj jazdę dziewczyno...
          Trzymaj się.
          • a.niech.to Re: stalo sie to wlasnie dzis 11.10.07, 08:05
            crazyrabbit napisała:

            > Rozumiem... obrzydzenie , wstręt... masz dzisiaj jazdę
            dziewczyno...
            Skąd wiesz, co ona czuje? Gdyby doświadczała nazwanych przez Ciebie
            stanów, nie byłoby jej tak ciężko. Załatwmy jej członkostwo do klubu
            GC.
        • a.niech.to Re: stalo sie to wlasnie dzis 11.10.07, 08:01
          amk79 napisała:

          > on sobie
          > z moja "kolezanka" dogadzal.....nie moge!!!!
          Świnia. Możesz i to zrobisz, co Ci się w tej chwili wydaje
          niemożliwe.
      • a.niech.to Re: stalo sie to wlasnie dzis 11.10.07, 07:59
        crazyrabbit napisała:

        > Wierzę , ze dasz radę.
        Kto nie ma wyboru najczęściej sobie radzi.
    • kaczorek13 Re: stalo sie to wlasnie dzis 10.10.07, 22:57
      Krzycz, płacz jeśli tylko Ci to pomoże. Masz do tego prawo. Nie napiszę, że od
      razu będzie lepiej. Ale kiedyś będzie i musisz o tym pamiętać! Jeśli już nie
      masz złudzeń to znajdź siłę, aby zamknąć ten rozdział... i żyj dalej. Dla Małej,
      dla siebie.
      Jesteśmy z Tobą
    • panda_zielona Re: stalo sie to wlasnie dzis 11.10.07, 00:48
      Boli,ale uwierz w siebie.Dasz radę dla siebie i malutkiej.Pisałaś,że
      to narkoman,więc nie miej złudzeń,że sam z tego wyjdzie.
      • wania46 Re: stalo sie to wlasnie dzis 11.10.07, 06:59
        Jesli jest tak jak pisze panda_zielona to wszystko jasne:rzadzi nim uzaleznienie
        i jesli nie podejmie leczenia to nie ma co sobie i dziecku zycia z nim
        marnowac.Ja dobrze wiem ze te typy potrafia byc cudowne,a raczej cudownie
        manipuluja tylko dla swoich korzysci.Wiem jak bardzo czujesz sie skrzywdzona,ale
        uwierz mi im wiecej bedziesz miala wiedzy tym bedziesz sie lepiej
        czula.Podrzucam link,co prawda dotyczy alkoholika,ale mechanizmy sa te same
        ttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10984&w=68038919
        W ogole wszystko co pisze na tym forum "uzalezniony"jest bardzo madre.
        Pozdrawiam-wania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja