Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwodu

15.10.07, 17:59
Mam działkę, warunki zabudowy, mapę do projektowania.. Pozostało wybranie
jakiegos projektu domu i tu zaczął się problem. Zupełnie nie mam pojęcia czym
się kierowac, ma mieć 3~4 sypialnie, musi być prosty, funkcjonalny, w miarę
tani. Ogladam te projekty i konsternacja...
Jest ich tak wiele, różne układy pomieszczeń, chyba to większy problem niz
myslałem. Budowaliście, budujecie ? Poradźcie proszę, jak to było w Waszym
przypadku.
    • tricolour To masz bardzo fajny problem... 15.10.07, 18:31
      ... w sumie ciesz się.

      To ma być dom, a nie mieszkanie wyglądające na dom i trzeba przejrzeć z tysiąc
      projektów. Kierowałem się:

      1. Część techniczna: pralnia, magazyn na jakies domowe rzeczy (narty, koła
      zimowe, sanki i starą pralkę, kosiarka itp)
      2. sypialnia na "dolnym" poziomie gdyby trzeba było zabrac teściową na starość -
      żeby nia latała po schodach.
      3. Pokój dzienny ze 40m2, potem kuchnia itp.
      4. sypialnie wyżej - właśnie ze 3 lub 4 - z czego jeden pokój tylko dla mojej
      kobiety, bo lubi.
      5. Żadnego garażu w obrębie domu - a garaż ma być dla mnie żebym łodzi nie
      trzymał w sypialni.

      Takie mam kryteria.
      • jp66 Re: To masz bardzo fajny problem... 15.10.07, 18:57
        www.archipelag.pl/projekty-domow/irenka/ Coś takiego mogło by być, muszę
        liczyć się z kosztami- co o tym sądzisz?
        • natasza39 Re: To masz bardzo fajny problem... 15.10.07, 19:05

          Fajny projekt, ale nie brakuje Ci w nim tego o czym pisał tri?
          nie ma ani spiżarni (niezbędna jak nie ma piwnicy, nie ma maciutkiej nawet
          pralni, nie ma garderoby.
          Jest duzo podobnych do tego projektów ale maja właśnie takie pomieszczenia
          techniczne.
          Uwierz mi, ze w domu jednorodzinnym takie schowki się przydaja jak diabli
          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
          głupcami.
        • tricolour Projekt fajny, ale... 15.10.07, 19:26
          ... nie buduj mieszkania.

          Tak mi mówi znajomy i mnie wkurza do białego. Ale ma rację...
        • tricolour No i jeszcze jedno... 15.10.07, 19:28
          ... jestem teoretyk, bo na razie jeszcze nie buduję. Jeszcze nie podjęliśmy
          decyzji czy budować czy kupić gotowy.

          W każdym razie oglądam, patrzę, a najbardziej lubie oglądać u znajomych - widać,
          co jest potrzebne i jak potem ludzia łatają braki takie jak: piwnica, strych,
          spiżarnia, garderoba.
          • jp66 Re: No i jeszcze jedno... 15.10.07, 19:57
            widzisz, jestem ograniczony kosztami budowy, to ma być coś co wybuduję za ok 400
            tyś- a lepiej by było poniżej tej kwoty. jest to alternatywa właśnie dla
            mieszkania metr w olsztynie to około 5500zł/metr. pomieszczenia gospodarcze będą
            obok, nie przewiduje garażu (samochód ma gwarancję na rdzę- niech stoi na
            zewnątrz- moze jakas wiata)Obok mam dom rodziców 160m + piwnice + garaż więc
            szpargały jest gdzie trzymać.
            • tricolour Mój przyjaciel oglądał tygodniami projekty... 15.10.07, 20:06
              ... i cos znalazł - mnie sie nie podoba.

              Widziałem dom kuzynostwa w Zamościu - i mi sie podoba. Zapytam, może dadzą link,
              to Ci prześlę.
            • a.niech.to Re: No i jeszcze jedno... 16.10.07, 07:40
              jp66 napisał:

              > Obok mam dom rodziców 160m + piwnice + garaż więc
              > szpargały jest gdzie trzymać.
              To jest zapłon. Nawet o tym nie myśl. To, że Ty dogadujesz się z
              rodziną, nie świadczy wcale o jakości kontaktów z Twoją połówką. Nie
              twórz okazji, dość przyniesie życie, żeby się mogli przeczołgać
              należycie.
        • aron95 Re: To masz bardzo fajny problem... 15.10.07, 22:32
          Nie podoba mi się ten wypust z balkonem , okna duże owszem a balkon bym sobie
          darował . Zamiast tego zrobiłbym ganek co powiększy przestrzeń na dole.
          • a.niech.to Re: To masz bardzo fajny problem... 16.10.07, 07:42
            Po co balkon? Chata stoi na działce. Zgadzam się z Aronem.
        • a.niech.to Re: To masz bardzo fajny problem... 16.10.07, 07:35
          Domek z piernika dla lalek. Dom powinien mieć płaski dach, bo ten
          może być użyteczny.
      • natasza39 Re: To masz bardzo fajny problem... 15.10.07, 19:01

        Dokładnie tak jak pisze tri.
        1. Funkcjonalność i potrzeby
        2. wielkosc działki, która determinuje przecież wielkosc domu, to czy mozna
        pozwolić sobie m.in na osobny garaz
        3. Wpasowanie domu do krajobrazu. Nie wybudujesz parterowego bungalowu w górach,
        bo bedzie wyglądał jak szopa.
        Jak juz masz d.o.w.z, to juz tam masz wskazania dotyczące m.in odległości od
        granic działki, więc juz pierwszy krok w dopasowaniu do wymiarów działki
        będziesz miał.
        Zastanów się jaki bedziesz miał potrzeby. Ile osób w tym domu będzie docelowo
        mieszkać.
        Nie ma co, jak się ma dorastajace dzieci mysleć "przyszłościowo" i planowac, że
        beda kiedyś w nim mieszkać nasze dzieci i ich zony/męzowie i ich dzieci, bo się
        bedziesz na starosć ganiał po pustym domu.
        Nasze dzieci beda mieszkały teraz tam gdzie beda miały prace.
        Osobiście zdecydowałam się na budownictwo szkieletowe.
        Mury nie dla mnie. Kanadyjczyk jest lekki, zdrowy, tani i szybko się go buduje.

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
        głupcami.
        • a.niech.to Re: To masz bardzo fajny problem... 16.10.07, 07:48
          natasza39 napisała:

          > Osobiście zdecydowałam się na budownictwo szkieletowe.
          > Mury nie dla mnie. Kanadyjczyk jest lekki, zdrowy, tani i szybko
          się go buduje.
          A jak z poczuciem bezpieczeństwa? Kiedyś kochałam się w szkle, od
          pewnego czasu mi przeszło. Dom musi nieść stałość/stabilność.
          • aron95 Jeszcze o balkonie 16.10.07, 08:29
            Zauważyłem że są wyjścia z 2 sypialni na wspólny balkon , nic bardziej
            stresującego dla miłosnych igraszek .

            Ustawienie domu na działce ; sugeruję jak najbliżej granicy i umieścić od tej
            strony łazienki , wc itp. a oknami z pokoi dziennych i sypialni na dużą działkę
            a tam nawet boisko .

            Materiały tez ważne, obecnie buduje się z bardzo słabych materiałów
            Aby o tym się przekonać wystarczy upuścić taki pustak z 1,5 m .
    • majkel01 Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 15.10.07, 18:56
      musisz niestety pamiętac o tym że ponoć pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi
      dla przyjaciela a dopiero trzeci dla siebie smile
      Powodzenia w wyborze projektu.
      • a.niech.to Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 07:50
        Nie budowałabym, kupiłabym gotowca po tygodniowej próbie, jak w tym
        się żyje. Wszystkiego nie przewidzisz, a projekty zawierają
        niedorzeczne pomysły, które wychodzą w praniu.
    • biedroneczka33 Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 15.10.07, 21:52
      ja jedynie moge budowac domek z klockow lego hi,hi i jestem laikiem w tej sprawie ale przegladajac oferty projektow domkow bardzo ciekawe propozycje sa tutaj :

      pprojekt.pl/projekt244-agatka.html
      pprojekt.pl/top_projekty.html
      pprojekt.pl/

      moze cos przypadnie Ci do gustu
      Kobiety z natury są aniołami, ale kiedy im się połamią skrzydła, przychodzi latać na miotle :o)))
      slawek1998.republika.pl/
      • a.niech.to Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 07:53
        Turkus i Syntia są dość sympatyczne.
        • biedroneczka33 Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 08:40
          Mi bardzo podoba sie Amelka ;
          pprojekt.pl/projekt198-amelia.html
          Moze zmienilabym kolorystyke na inna ale ogolnie sam projekt domku jest ok.W razie potrzeby mozna z niego zrobic dwa odzielne mieszkania (np. w pozniejszym wieku dla rodzicow lub w razie potrzeby dla dzieci) ma taras , pomieszczenia gospodarcze dwie lazienki .Projekt posiada 3 pokoje na parterze, 4 na poddaszu oraz 2 łazienki z wanną lub prysznicem. W projekcie przewidziano kominek, kuchnię otwartą na salon, spiżarkę.Jak dla mnie domek w sam raz :o)))
    • milkachocolate Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 15.10.07, 22:12
      jp to fota domu jaki stawia sis smile
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54e470b4261a76a0.html
      dom nie jest wielki ma ok 250 m na dole jest duzy salon kuchnia i lazienka u
      góry 3 sypialnie i łazienka i poddasze jeszcze do wykorzystania smile na dole
      wielka piwnico pralnie i garaz na 2 auta "przyklejony" do domu smile fajne spore
      podwórko a ta góra ziemi to przyszly taras smile
      • beata407 Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 07:02
        Wyobrażasz sobie bieganie po każdą potrzebną rzecz do domu obok? A potem jeszcze
        trzeba ją odnieść... I czasem jest potrzebna na dłużej niż jeden dzień. A gdzie
        powiesisz pranie? na środku salonu? Spiżarka i garderoba to też nie są jakieś
        wymysły. A kosiarka i sprzęt ogrodowy, a rowery, te wszystkie wiertarki i inne
        klamoty - skąd innąd bardzo przydatne; czasem lepiej mieć jeden pokój mniej a
        mieć pomieszczenia gospodarcze. I z mojego skromnego doświadczenia - dobrze jest
        jeśli ciepła woda nie krąży po domu za bardzo. Zużywa się wtedy dużo wody
        spuszczając zimną i czekając na ciepłą.
      • a.niech.to Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 07:55
        Koszmar pod każdym względem.
    • a.niech.to Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 07:34
      Stawiaj chatę rozłożystą w jednym poziomie. Rozłożysz po piętrch -
      przeklniesz latanie: zegarek w sypialni, skarpetki na strychu. Twoja
      posiadłość zohydzi Ci życie, żeby nie powiedzieć - zabierze. Jesteś
      przy kasie, chata może być duża, masz mniej, weź pod uwagę, że toto
      trzeba sprzątać, przelicz okna na roboczogodziny.
      Ważne, żeby zachować właściwe proporcje między powierzchnią działki
      a budynku. Gdy architekt się zanadto rozpędzi, postawi Ci fortecę na
      chustce do nosa. Koszmar w czymś takim egzystować.
      Zanim zaczniesz budować, zaprojektuj ogród i sadź wszystko, co już
      jest możliwe. Zamieszkasz wtedy w domu, nie na placu budowy. To na
      pozór nieważne, a jednak.
      Sąsiedzi. Zanim skończysz budowę, zdążysz ich poznać na tyle, że
      stanie się jasna kwestia płotu/żywopłotu. Lepiej byłoby uniknąć, bo
      podzieli przestrzeń, lecz czasami się nie da.
      Przewidziałeś jakieś zwierzęta hodowlane? Jeśli tak, od razu
      uwzględnij ich potrzeby. Też muszą gdzieś mieszkać i jeść, jeśli
      psy - pobiegać.
    • jp66 Co osoba to opinia- i wcale nie jestem bliżej.. 16.10.07, 22:00
      fajnie by było mieć dom o powierzchni 250m- ale koszty.. nie zamierzam
      pracować resztę życia na spłacanie kolosalnych kredytów, nie przewiduję też, że
      w tym domu będzie mieszkał kiedyś mój syn z panną (ma prawie 17 lat- ile będzie
      przy tatusiu?) więc pozostaja trzy osoby i ewentualnie kiedyś córka (jeśli
      zechce)Gotowy dom to wydatek około miliona złotych (nie stać mnie), Nie mogę
      zrobić płaskiego dachu bo to wieś i warunki zabudowy mówią o dwuspadowym,
      trawnik, będzie kosił mój ojciec (ma kosiarkę i nie bedę musiał po nia chodzic -
      żartsmile)działka ma 10 arów więc też odpada parterowy, Krzewy i płoty juz są,
      sąsiadów mam bardzo dobrych (znamy sie kilkanaście lat, a jednych to juz 41),
      więc poszukuję czegos takiego.... jak ta "irenka" Ale dziękuję za rady zawsze,
      to szersze spojżenie na problem.
      • marie.walewska Re: Co osoba to opinia- i wcale nie jestem bliżej 16.10.07, 22:20
        Teraz dopiero przeczytalam Twojego ostatniego posta. Przepraszam
        wiec z gory, ze parterowy i nie dwuspadowy dach.
        projekty.muratordom.pl/projekt?IdProjektu=351&IdKolekcji=
        Chodzi mi o cos innego. Usiadz z Twoja kobieta i z dziecmi. Wezcie
        kartke papieru i zacznijcie marzyc: Ona chce miec mnostwo butow:
        garderoba, Twoj syn chcialby modele klejic: jakis kawalek warsztatu.
        I tak dalej. A potem racjonalnie sprobujcie to "obciac". Warszat
        moze byc kawalkiem garazu, zamiest garderoby moze byc szafa typu
        amerykanka, albo polki w skosach dachu.
        Potem druga sprawa to Wasze przyzwyczajenia - spisz do poludnia, a
        Twoje dzieci uwielbiaja rano grac w pilke? Nie planuj wlasnej
        sypialni na parterze od strony ogrodu itd.
        Jesli chodzi o pomieszczenia gospodarcze, to nie zakladaj z gory
        "gospodarstwa pomocniczego" u rodzicow. Pomijajac kwestie rodzinne,
        to te dwa domu przestaja byc samodzielne. Co zrobisz jak rodzicow
        zabraknie, a tamten daom trzeba bedzie sprzedac? Oddac wrednej
        kuzynce? Swojego domu tez tak latwo nie sprzedasz, jesli na pytanie
        gdzie trzyma pan samochod odpowiesz "u Taty za plotem" smile
        Roznie sie losy plota i glupio jest zakladac, ze wszystko bedzie
        zawsze tak jak jest.
        Z praktycznych rzeczy, ja bardzo lubie podzial na nocna/dzienna
        tudziez przywatna/oficjalna czesc domu.
        Osobno jest salon, kuchnia, taras, mala lazienka i inne miejsca w
        ktorych toczy sie zycie dzienne. Osobno sypialnia, w ktorej mozna
        sie zamknac i chwile odpoczac, albo kat z biurkiem pod schodami
        gdzie tez jest cisza i spokoj.
        Powodzenia bo to bardzo fajna sprawa, choc troche z poczatku
        przeraza. Troszke zazdroszcze, bo ja w tej chwili w kamienicy i
        teskno mi za tym zamieszaniem smile
    • chalsia Re: Proszę o pomoc- zupełnie nie w temacie rozwod 16.10.07, 23:42
      prawie pracę magisterską mogłabym napisać o oczekiwaniach,
      projektach, finalnym wykonaniu, budowie i co nie działa/wyszło jak
      trzeba smile

      w 100% zgadzam się z tym, że spiżarnia oraz pomieszczenie
      gospodarcze (typu właśnie narzędzia, rowery itp) sa absolutnie
      niezbędne.
      Kotłownia też - bo czyms cza grzać. Ja dodatkowo w kotłowni mam
      pralnio-prasowalię.
      Rzeczywiście -zamiast garażu może być wiata.

      A przemyślałeś czy masz mieć sypialnie z własnym osobnym wejściem do
      łazienki (uważam, ze to bbbb potrzebne i wygodne) ?
      Garderoby sa fajne, ale spokojnie można tez się bez nich obejśc -
      pod warunkiem prawidłowego zaplanowania wnęk w pokojach.

      Jedno wiem - oglądałam przez lata setki projektów (i nadal często
      oglądam, bo lubię) i może tylko kilka spełniało moje oczekiwania pod
      względem funkcjonalności ( a i tak w nie więcej niż 85 - czyli
      przeróbki i tak byłyby potrzebne). I uważam, że WARTO zainwestowac w
      autorski projekt u architekta. Trzeba go szukać z polecenia - nie
      musi być zaraz z super znanej(i drogiej) firmy.
      Można też (jesli się znajdzie) w miarę dobry projekt postarać się
      przerobić, ale jednak zawsze to będzie kompromis, gdzie nie
      wszystkie Twoje potrzeby/upodobania będą spełnione.

      PS. zgadzam się z poprzednikami, że nie można planować w oparciu o
      zaplecze rodziców obok. Nie będzie Ci się finalnie chciało latać do
      ojca w nocy po klucz 13-kę by naprawić cieknący zawór smile
Pełna wersja