kobieta i samochód

17.10.07, 00:16
Pamietacie Rocha Kowalskiego? Mawiał "Ja jestem Roch Kowalski, a to pani
Kowalska" - i pokazywał szablę. I w ogole często dość czyta sie o mężczyznach,
którzy o swoim aucie, gitarze, spluwie mowią - "to moja kobieta".
W zeszłym tygodniu musialam auto oddać do serwisu, rozstanie w sumie na dwie
noce i jeden dzień w calości, a dwa po kawałku.
Rozleciałam się. Zupełnie jakbym rozstała się z ukochanym. Budziłam sie w
nocy, wszystko mnie denerwowało. Zaczelam się zastanawiać - i rzeczywiscie:
autko daje mi poczucie bezpieczeństwa, mocy, jest niemal niezawodne, i pomaga
mi w zyciu, codziennym i nie tylko.
Przyszło mi do głowy, ze zastępuje mi faceta, po prostu.
    • a.niech.to Re: kobieta i samochód 17.10.07, 06:49
      nangaparbat3 napisała:

      > Rozleciałam się. Zupełnie jakbym rozstała się z ukochanym.
      Budziłam sie w
      > nocy, wszystko mnie denerwowało.
      Nanaga!? Ty także??? Skoro musisz....
      Witaj!
      • nangaparbat3 Re: kobieta i samochód 17.10.07, 21:35
        a.niech.to napisała:

        > nangaparbat3 napisała:
        >
        > > Rozleciałam się. Zupełnie jakbym rozstała się z ukochanym.
        > Budziłam sie w
        > > nocy, wszystko mnie denerwowało.
        > Nanaga!? Ty także??? Skoro musisz....
        > Witaj!
        Witaj, Aniechto.
        A Ty tez z powodu ,,, auta?
        • a.niech.to Re: kobieta i samochód 17.10.07, 22:20
          Nie, mnie się śnią wszelkie możliwe awarie techniczne, na czele z
          niekończącym poszukiwaniem niezbędnych narzędzi, aby je usunąć. Bieg
          między piwnicą a strychem, przeszukiwanie schowków męczy nie tylko
          we śnie. Takie są realia życia samotnej kobiety bez uzdolnień
          technicznych na odpowiednim poziomie.
          • nangaparbat3 Re: kobieta i samochód 17.10.07, 22:35
            A ja mam ostatnio koszmary polityczne. Wczoraj snilo mi sie, ze byłam
            dyskryminowana z pwodu kształtu bułeczek, wszyscy mieli okrąglutkie, a ja -
            romboidalne. A, i czytałam niewłasciwe książki - jakis pan siedział za
            kontuarem, z obrzydzeniem przegladał czytana przez mnie książke Jerzego
            Osiatyńskiego, i drugą, pożyczoną od córki, katolicko-feministyczną. Stawiał na
            tych książkach jakies pieczątki i tłumaczył, ze tego czytac nie wolno. Ratunku!!!!!
    • julka1800 Re: kobieta i samochód 17.10.07, 21:08
      zastępuje faceta????

      Nango, to zart oczywisciesmile))
      • nangaparbat3 Julka droga 17.10.07, 21:30
        nie zartuje. Doszłam do tego po długich rozmyślaniach. Moze tylko nie zastępuje
        w 100%, to tak.
        • julka1800 Re: Julka droga 17.10.07, 22:39
          no i zalamalas mnie Kobietosmile
          • nangaparbat3 why??? n/t 17.10.07, 22:47

            • julka1800 Re: why??? n/t 17.10.07, 22:49
              no jak kilogramy blachy moga zastapic cieplego faceta? Wytlumacz mi
              to jasno ..no jak?
              smile
              • anja_pl Re: why??? n/t 17.10.07, 22:53
                dobre ogrzewanie i w samochodzie cieplutko wink
                • julka1800 Re: why??? n/t 17.10.07, 22:55
                  jasne i przytulic sie mozna do mieciutkiego pokrowcatongue_outPP ze tez mi
                  to nie przyszlo do glowytongue_outPP
                  • anja_pl Re: why??? n/t 17.10.07, 22:58
                    julka, pytaj, forum Ci zawsze odpowie big_grinbig_grinbig_grin
                    • anja_pl Re: why??? n/t 17.10.07, 22:59
                      forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cie nie zdradzi wink
                      • julka1800 Re: why??? n/t 17.10.07, 23:00
                        Anka, przyznaj sie..pilas???tongue_outP
                        • anja_pl Re: why??? n/t 17.10.07, 23:02
                          nie smile)))
                          oglądałam seksmisję smile)))
                          • julka1800 Re: why??? n/t 17.10.07, 23:05
                            wspominanie o seksie o tej porze dnia (nocy raczej) mozna zle
                            skojarzyctongue_outPP zatem dobranocsmile))
                            • anja_pl Re: why??? n/t 17.10.07, 23:08
                              dobranoc,
                              tez ide spać
                              buziaczki
                              • julka1800 Re: why??? n/t 18.10.07, 10:29
                                odnosnie ...litycznych nastrojow, w ktore chcialas mnie wczoraj
                                wciagnac niecnotosmile)
                                www.youtube.com/watch?v=-spGbvbQq74
                                koniecznie ogladac caloscsmile
    • ivone7 Re: kobieta i samochód 17.10.07, 21:22
      no to moje autko to rozkapryszony facet...ciagle sie psuje..hihi a
      je naprawiam, bardzo lubie..wrecz kocham ale miloscia
      nieodwzajemniona..i coraz wiecej o nim wiem..ciagle mnie zaskakuje...
      wszyscy sie dziwia czemu go nie zmienie..nie sprzedam i nie kupie
      nowego...a ja cholera wierna jestem...
      • nangaparbat3 Re: kobieta i samochód 17.10.07, 21:34
        MOje poprzednie było rozkapryszone. Tez je kochałam, to było to pierwsze.
        Ukradli mi je, płakałam przez cały dzień, w tramwaju, wna policji, w autobusie,
        w PZU. Policjanci powiedzieli: Proszę pani, takie auta to na częsci kradną, moze
        na giełdzie kierownice pani znajdzie.
        Wiec jak po pol roku miałam juz nowe, duzo lepsze, a za tamto dostałam
        odszkodowanie, kiedy zadzwonił policjant i powiedział, ze się znalazło - całe i
        zdrowe - znowu płakałam, ze całe i zdrowe własnie, chociaż juz nie moje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja