betuana
18.10.07, 12:56
Wiem, że bardzo rzadko się odzywam, ale jestem tu już od dawna i
wreszcie mam szansę na finisz. Po ponad roku męczenia się w sądzie
mam wreszcie szansę na zawarcie ugody w sprawie podziału majątku -
ex zmądrzał po kazaniu sędziego, albo może coś ciężkiego spadło na
głowę jemu i jego małżonce - nie wnikam w to. Trzymajcie proszę
kciuki, żeby ex nie rozmyslił się do jutra i żebym wreszcie mogła
zacząć w pełni zastanawiać się nad tym co dalej...