Finisz??

18.10.07, 12:56
Wiem, że bardzo rzadko się odzywam, ale jestem tu już od dawna i
wreszcie mam szansę na finisz. Po ponad roku męczenia się w sądzie
mam wreszcie szansę na zawarcie ugody w sprawie podziału majątku -
ex zmądrzał po kazaniu sędziego, albo może coś ciężkiego spadło na
głowę jemu i jego małżonce - nie wnikam w to. Trzymajcie proszę
kciuki, żeby ex nie rozmyslił się do jutra i żebym wreszcie mogła
zacząć w pełni zastanawiać się nad tym co dalej...
    • wania46 Re: Finisz?? 18.10.07, 12:59
      Bede trzymac bardzo mocno)))
      • ladyhawke12 Re: Finisz?? 18.10.07, 13:02
        Trzymam Kciuki i czekam na wynik jutro. Mam nadzieje, że to co go walneło w łebek dalej będzie działało.
      • a.niech.to Re: Finisz?? 19.10.07, 08:27
        Wszystkich rozwodzą w piątek? Post? Źle mi się kojarzy.
    • sylwiamich Re: Finisz?? 18.10.07, 13:01
      Ja też...kasa szczęscia Ci nie da...ale łatwiej znieść z nią
      nieszczęściasmile)
      • a.niech.to Re: Finisz?? 19.10.07, 08:29
        Od wczoraj mnie męczy temat na podobny wątek. Z ust mi to wyjęłaś.
    • betiuh Re: Finisz?? 18.10.07, 14:22
      w takim razie powodzenia i ja tez trzymam kciuki wreszcie bedziesz
      mogła poczuc ulge i zaczac myslec o przyszłosci a nie zadreczac sie
      przeszłoscia. buziaki
    • crazyrabbit Re: Finisz?? 18.10.07, 19:00
      Trzymam kciuki! Żeby się exowi w końcu odmieniło (jakaś mała
      lobotomia???).
      • a.niech.to Re: Finisz?? 19.10.07, 08:48
        Nie byłoby dobre, trzeba by dodusić. Współczesna psych. zna inne
        metody, nie tak inwazyjne. Nie odcina się ludzi od pamięci, choć
        czasem należy coś przerobić, żeby dało się żyć. Myślę o kombatantach
        po Wietnamie.
    • cosmopszczolka Re: Finisz?? 19.10.07, 08:18
      No to trzeba będzię uczcić jak juz bedzie po....smile)))
      • a.niech.to Re: Finisz?? 19.10.07, 08:50
        Ło matko.... Tylko żeby się przeciągnęło w nieskończoność. Historia
        zna przykłady, wystarczy przeszukać archiwum.
    • betuana Re: Finisz?? 19.10.07, 09:07
      Słuchajcie, udało się!!!!
      Wczoraj wieczorem podpisaliśmy ugodę. Jeszcze tylko czeka mnie
      spisanie ugody przed sądem, siedem dni na uprawomocnienie się wyroku
      i będę naprawdę wolną kobietą bez zaszłości. Cieszę się jak cholera,
      choć gdzieś tam w środku taki wredny chochlik nudzi: a jak mimo
      wszystko nie wyjdzie? Ale nic to, chochlika przyduszam jak umiem i,
      nieśmiało bo nieśmiało, zaczynam patrzeć z optymizmem na świat.

      • julka1800 Re: Finisz?? 19.10.07, 10:19
        I zycze Ci optymizmu na dlugooo ...dlugoooo smile))
      • crazyrabbit Re: Finisz?? 19.10.07, 18:42
        Ciesze się smile
        Może tego chochlika zapijemy czymś mocniejszym? Jak mi coś odwali ,
        może przyjadę na jakiś weekend do Krakowa.A juz na 90% będę w
        grudniu na koncercie smile))
        • cosmopszczolka Re: Finisz?? 19.10.07, 22:09
          W grudniu jak przyjedziesz to jak pójdzie u mnie, to bedziemy
          zapijać podwojnego chochlikawink
        • betuana Króliczku! 22.10.07, 11:16
          Bardzo serdecznie zapraszam!!!
          • crazyrabbit Re: Króliczku! 22.10.07, 19:46
            Kochane jesteście dziewczyny smile))
            Teraz musze tylko wykombinować , jak pojechać na kocert i wziąć
            wolne , nie mając urlopu ha ha ha... Co to dla mnie!
    • plujeczka Re: ODPOWIEDŻ 23.10.07, 15:08
      TRZYMAM ZA cIEBIE KCIUKI, BARDZO cIE PROSZE CZY MOGŁABYC PODZIELIĆ
      SIĘ ZE MNĄ SWOIMI WIADOMOŚCIAMI I DOŚWIADCZENIEM W SPRAWIE PODZIAŁU
      MAJATKU, TAKA SPRAWA PRZEDE MNA I ZUPEŁNIE NIE WIEM JAK TO UGRYŻĆ A
      NA ADWOKATA JUZ MNIE PO PROSTU NIE STAĆ.....Z GÓRY DZIEKUJE
Pełna wersja